03 Paź Wywiad z Anne Bishop

Napisał Dział: Wywiady Czytany 11463 razy Komentarze DISQUS_COMMENTS

czarnekamienie

Książki Anne Bishop sprzedają się znakomicie od USA, przez Polskę, na Japonii skończywszy. Jej wizja światów fantastycznych rozciąga się od klasycznego fantasy – wystarczy wymienić „Czarne Kamienie”, po nieco nowszą jego wersję – jaką jest „Efemera”. Na naszym rynku właśnie pojawił się „Głos” tejże autorki, za chwilę na scenę wkroczą „Inni”. I właśnie dlatego postanowiliśmy zadać Anne Bishop kilka pytań:

Luviel: Polscy czytelnicy znają Cię przede wszystkim z cyklu „Czarne Kamienie”; czy świat Efemery jest podobny do tego z „Czarnych Kamieni”?

Anne Bishop: Nie uważam ich za podobne. „Czarne Kamienie” osadzone są w świecie klasycznego fantasy – gdzie pojawiają się czarownice, magia i stworzenia magiczne, a wszystko to jest zmieszane ze społecznością, której korzenie sięgają mrocznej strony mitologii i folkloru. Efemera natomiast zbudowana jest na idei świata, będącego odzwierciedleniem wnętrza jego mieszkańców – to kim są kształtuje materialną rzeczywistość, w której wiodą swoje życie na dobre i złe.

 

L: Kto jest Twoim ulubionym bohaterem cyklu „Efemera”?

A.B.: Myślę, że zarówno Sebastian jak i Glorianna, choć Lee również bardzo lubię.

L: „Most Marzeń” ma właśnie premierę w Polsce. Co mogłabyś zdradzić czytelnikom odnośnie tej części?

A.B.: W „Moście Marzeń” Lee zostaje rzucony daleko od znanych mu części świata i ląduje w Mieście Wizji – kolejnym, obcym krajobrazie Efemery. To właśnie tu spotyka Danyal –Szamana, który próbuje zrozumieć własne połączenie ze światem. Wraz z młodą, tajemniczą kobietą imieniem Sholeh Zeela Zhahar, próbują odkryć dlaczego części miasta znikają i jak mogą ten proces zatrzymać.

L: Czy mogłabyś zdradzić nam, co wydarzy się w kolejnych odsłonach cyklu?

A.B: Aktualnie „Most marzeń” zamyka cykl „Efemery”.

L: Co było Twoją inspiracją do napisania tej serii?

A.B.: Czytałam książki, dotyczące archetypów i podróży bohaterów oraz te, mówiące jak nasze odbieranie świata wpływa na odbiór nas samych. W tym samym czasie miałam pomysł na historię dotyczącą inkubów i zakochanych, którzy przemierzają swój świat. Mnóstwo poszczególnych wątków i wyobrażeń pojawiło się wokół głównego pomysłu – jak wyglądałby świat, będący odbiciem swoich mieszkańców – tego kim są naprawdę wewnątrz, ich dobra, zła, światła i mroku. Ostatecznie wszystkie te pomysły utworzyły świat Efemery i tak rozpoczęła się podróż Sebastiana.

L: Kiedy czytałam „Sebastiana” odniosłam wrażenie, że mógłby być młodszym bratem Deamona. Nie masz takiego wrażenia?

A.B. Sądzę, że wszyscy autorzy mają swój ulubiony typ bohatera, więc nie dziwią mnie pewne podobieństwa. Ale Sebastian i Deamon zostali ukształtowani przez światy, w których żyją. Według mnie są to całkowicie różne miejsca, a ja nie wiążę w żaden sposób postaci z różnych cykli. 

L: „Świt Zmierzchu” zakończył cykl „Czarnych Kamieni” w bardzo dobrym stylu. Wrócisz jeszcze do tej serii czy to już koniec?

A.B. Nie wiem czy napiszę coś jeszcze odnośnie Krwawych. W tej chwili skupiam się na nowym cyklu.

L: Niedługo na naszym rynku pojawi się „Pisane Szkarłatem”. Możesz nam coś o niej powiedzieć ?

A.B.: „Pisane Szkarłatem” otwiera cykl „Inni”. Akcja dzieje się w świecie ponownie wyobrażonej Ziemi, na której tubylcy ewoluowali, by stać się dominującymi drapieżnikami na planecie. Teraz wyzwaniem dla ludzkości staje się handel i zasoby naturalne. Historia sama odkrywa jak te dwie grupy zareagują, kiedy krew Proroka – dziewczyny będącej niewolnicą, zostanie przelana w Lakeside Courtyard.

L: Pracujesz teraz nad nową książką?

A.B.: Aktualnie piszę trzeci tom cyklu „Inni”. Drugi tom pod tytułem „Murder of Crows” właśnie trafił do druku w USA.

L: Czy lubisz współpracować z polskim wydawcą Twoich książek?

A.B: Tak, lubię pracować z ludźmi z Initium. Oni wspaniale wydają moje książki.

L: Czy masz zamiar przyjechać do Polski i spotkać się z fanami?

A.B.: Aktualnie nie planuję wizyty w Europie, ale możliwe, że któregoś dnia mi się to uda.

L: Czas na ostatnie pytanie. Aktualnie powstaje dużo ekranizacji. Czy sądzisz, że Twoje książki zostaną sfilmowane?

A.B.: Przeniesienie książki na ekran filmowy często wymaga odpowiedniego scenariusza, właściwej osoby i odpowiedniego czasu. Nie myślę więc o tym. Skupiam się na opowieści, którą właśnie pisze.

L: Dziękuję za poświęcony nam czas i już nie mogę doczekać się Twoich nowych książek!

Ostatnio zmieniany piątek, 02 styczeń 2015 15:43