04 Paź Kim Stanley Robinson - 2312 (recenzja premierowa)

Napisał Dział: Książka Komentarze DISQUS_COMMENTS

Choć jedną z cech historii jest jej ciągłość, ludzie uwielbiają tworzyć kolejne granice, które rozdzielają następujące po sobie epoki. I choć jednostka nie zauważy, że jeszcze rok temu – ba, jeszcze wczoraj! – żyła w zupełnie innym świecie, to jej odlegli potomni będą w stanie zapamiętać tylko daty symbolicznych cezur. Jedną z najważniejszych okaże się rok 2312 – początek odbudowy Ziemi, kolebki ludzkości.

 

2312 to powieść bardzo specyficzna. Uważny czytelnik szybko zauważy, że fabuła znacząco różni się od większości tekstów fantastycznych. Gatunek zdominowany jest przez wywodzące się z literatury przygodowej utwory, które charakteryzują się wielką spójnością, eksponowaniem głównego wątku historii oraz ograniczeniem roli pozostałych, pobocznych składników opowieści. Tymczasem Kim Stanley Robinson obrał drogę w zupełnie innym kierunku. 2312 to długa, skomplikowana powieść, w której trudno wyróżnić konkretną oś fabularną. Pisarz wykreował trójkę głównych bohaterów, głęboko osadził ich w wykreowanej przez siebie rzeczywistości, namieszał w ich życiorysach i najzwyczajniej w świecie przedstawił ich codzienność. I choć w utworze znajdą się elementy kryminału, fantastyki ekologicznej, hard science fiction i mnóstwo innych smaczków, to zdecydowanie najważniejszy jest opis przemian, zachodzących w skolonizowanym przez ludzi kosmosie. W gruncie rzeczy 2312 to powieść historyczna – tyle, że opisuje przyszłość.

Efektem takiego podejścia do sprawy jest ogrom tematów, które porusza Robinson. Terraformowanie i ekologia, genetyka, kolonizacja kosmosu, zmiany zachodzące w ludzkiej płciowości, literatura i muzyka, ekonomia i przemiany społeczne, ekspansja sztucznych inteligencji – pisarza interesuje naprawdę wszystko. Na szczęście nie przesadza i cały czas pamięta o tym, że najważniejsza jest historia, a nie jak najdokładniejsze przedstawienie swojej wizji przyszłości. Czytelnik poznaje świat powieści, podróżując wraz z dwójką bohaterów-hermafrodytów; zamiast nudzić się podczas długich dyskusji o sztucznych inteligencjach, ma okazję śledzić zakrojony na szeroką skalę spisek; zamiast czytać długie opisy terraformowania, może przyglądać się podróżującemu po ogromnych torach miastu na Merkurym. 2312 sprawia wrażenie wielkiego projektu, który Robinson przemyślał w każdym najmniejszym szczególe – akcja nigdy nie wyrywa do przodu, ale płynie wartko, dzięki czemu czytelnik może skupić się na podziwianiu niezwykłego świata i nigdy się nie nudzi. Powieść tę można przyrównać do podróży, w którą czytelnika zaprasza jej autor: jeżeli ktoś jest gotowy poświęcić jej całą swoją uwagę, to z pewnością wiele z niej wyniesie.

Niestety, nie istnieją róże bez kolców – 2312 też ma wady. A właściwie jedną, za to dosyć poważną: jest nią główna bohaterka, Swan. Robinson wykreował postać niewiarygodnie wręcz irytującą. Można by to wybaczyć, gdyby chodziło o aktora drugiego planu; niestety, od protagonistki nie sposób uciec. Kobieta jest zadufana w sobie, obrażalska, infantylna, bez przerwy zdesperowana, a na każdy problem reaguje histerią. Takich ludzi każdy z nas spotyka na swojej drodze, ale nikt nie jest skazany na ich towarzystwo... przynajmniej dopóki nie zdecyduje się na przeczytanie 2312. Przesadą byłoby twierdzić, że Swan obrzydza lekturę, ale z pewnością w pewnym stopniu ją utrudnia. Jeśli Robinson świadomie chciał ją skonfrontować ze spokojnym, rozważnym i sympatycznym Wahramem, to nieco przesadził z podkreśleniem kontrastu – kobieta jest po prostu nieznośna.

2312 to przygoda, którą przeżywa się naprawdę głęboko. Kim Stanley Robinson potwierdził w tej powieści swój wielki talent i udowodnił, że trylogia marsjańska wcale nie była szczytem jego możliwości. Jeżeli lubicie fantastykę przemyślaną, poruszającą wiele tematów, urzekającą bogactwem, to nie możecie trafić lepiej – 2312 to prawdziwa uczta. I choć czasami może lekko zirytować, to naprawdę trudno się jej oprzeć. Polecam!

Wydawca: Fabryka Słów
Typ okładki: okładka miękka
Liczba stron: 634
Wymiary: 14x20.5 cm
EAN: 9788375747676
Data wydania: 04-10-2013
Kategorie: science fiction

Ostatnio zmieniany czwartek, 24 październik 2013 14:51