Write on poniedziałek, 13 marzec 2017 Dział: Książki

Fantastic women top

Aneta Jadowska ogłosiła na Facebooku powstanie grupy "Fantastic Women Writers of Poland". Pisze o niej: "Jest nas 10. Ładna, okrągła liczba. Piszemy fantastykę. Bardzo różną fantastykę, bo zdaje się, że reprezentujemy większość podgatunków fantastycznych".

Write on wtorek, 22 listopad 2016 Dział: Wywiady

kisiel wywiad2

Zapraszamy do lektury wywiadu z Martą Kisiel, autorką „Dożywocia”, „Siły niższej” oraz „Nomen omen”

Na początek może skok na głęboką wodę – co jest największym wyzwaniem podczas pisania?

Wyrwanie skrawka doby tylko dla siebie, żebym mogła pobyć sam na sam z własnymi myślami i kartką papieru. Kompletnie mi to nie wychodzi. Zgubiłam gdzieś ostatnie pół roku, było i nie ma, ktoś się nie bał i… No, wiadomo. Cała reszta twórczych mąk i frustracji — szukanie koncepcji, research, klecenie fabuły, dopinanie szczegółów, a potem powolne wciskanie się z każdym kolejnym zdaniem w świat przedstawiony, w stylistykę, w klimat — to nic w porównaniu z chronicznym niedoczasem, w jakim żyję.

Write on poniedziałek, 07 listopad 2016 Dział: Książka

Z Martą Kisiel zetknęłam się przy okazji jej książkowego debiutu, czyli „Dożywocia” (2010), a właściwie nawet chwilę wcześniej, gdy opowiadaniem „Dożywocie” zaznaczyła swoją obecność w zbiorze „Kochali się, że strach”. Ta antologia przykuła moją uwagę wieloma dobrymi tekstami oraz dwoma świetnymi, przy których nieliczne słabsze zapadały w niepamięć. Pierwszym było „Dożywocie”, a drugim „Miód z moich żył” Rafała W. Orkana, więc gdy okazało się, że oba z nich doczekały się rozwinięcia książkowego, byłam w siódmym niebie. Mój entuzjazm przygasł nieco, gdy o mieszkańcach Lichotki zrobiło się cicho aż na sześć lat, ale na szczęście pojawiła się „Siła niższa”! Nareszcie!

Write on niedziela, 06 listopad 2016 Dział: Książka

silanizszaJeżeli kiedykolwiek zastanawiałeś się co albo kto odpowiada za twoje życiowe fatum czy po prostu pecha dnia, a jesteś bądź co bądź fantastą z krwi i kości, to Marta Kisiel w „Sile niższej” odpowiada na owe pytanie. A czyni to słowem, fabułą i światem przedstawionym tak sprawnie, że nie raz możesz zastanowić się, czy masz właściwie do czynienia z pisarzem o wielkim bagażu twórczego doświadczenia, czy z autorką, której to dopiero trzecia książka. Bardzo dobra książka, dodajmy.

Write on środa, 26 październik 2016 Dział: Książki

Marta kisiel targi

Wszystkich fanów pisarki zapraszamy do Krakowa! Już w najbliższą sobotę, 29 października, Marta Kisiel pojawi się na Międzynarodowych Targach Książki, a spotkanie połączone będzie z premierą jej najnowszej powieści – „Siła niższa”.

Write on wtorek, 18 październik 2016 Dział: Książki

SilaNizsza TOP

Kontynuacja powieści „Dożywocie”, „Siła niższa”, Marty Kisiel pojawi się w księgarniach już 26 października. Jakie przygody tym razem czekają Konrada Romańczuka?

Write on niedziela, 05 lipiec 2015 Dział: Arcyważne

summerbook

Za oknem upał, w rozmowach coraz częściej przewija się hasło „zajmę się tym po urlopie”, w komunikacji miejskiej nie widać grupek dzieciaków z plecakami, jednym słowem: wakacje! To właśnie ten tajemniczy okres w ciągu roku, kiedy to staramy się nadrobić wszystkie czytelnicze zaległości i czasami nawet nam się to udaje. Jeśli ktoś zastanawia się, z jakimi lekturami warto spędzić wolne chwile, ta wakacyjna lista powinna mu pomóc w wyborze.

Poniższe tytuły znajdziecie w promocji na Cdp.pl! - https://cdp.pl/kawerna-poleca

Write on poniedziałek, 09 grudzień 2013 Dział: Książki

nomen

Salomea Przygoda ucieka od zwariowanej rodziny, chcąc rozpocząć samodzielne życie. Gdy okazuje się, że jej stancja przypomina posiadłość z filmów grozy klasy B, prowadzona jest przez trzy siostry w dość podeszłym wieku i papugę, a w telefonie słychać głosy, Salka zaczyna zastanawiać się, czy to aby na pewno był dobry pomysł. Pojawienie się młodszego brata jedynie komplikuje i tak niełatwą już sytuację - zwłaszcza, gdy pewnego dnia próbuje utopić siostrę w Odrze...

Write on wtorek, 10 styczeń 2012 Dział: Książka

nawiedzinyMam ogromną słabość do antologii. Są  jak nieopisane pudełko czekoladek – nie wiadomo, na co się trafi. Do Nawiedzin podchodziłam ze sporą dawką sceptycyzmu, bo bliżej znałam jedynie trzech z trzynastu autorów. Wszyscy w momencie ukazania się antologii byli początkującymi pisarzami publikującymi na łamach „Fahrenheita”, więc nie nastawiałam się na jakieś specjalnie mocne doznania. Na szczęście, bo gdybym podchodziła do lektury z większymi oczekiwaniami, to z pewnością spotkałoby mnie grube rozczarowanie.

Nawiedziny to antologia poświęcona szeroko pojmowanemu nawiedzeniu i straszeniu maści wszelakiej. Duchy, szamani, demony i pradawni bogowie – wszyscy wykorzystują swoją ogromną moc, by pastwić się nad niewinnymi śmiertelnikami. Te główne założenia antologii nie do końca zostały spełnione, bo dwa ostatnie opowiadania (Do głębi serca Andrzeja W. Sawickiego i Zapach prawdziwych róż Karoliny Majcher) z jakąkolwiek formą opętania nie mają nic wspólnego. To science fiction, które mogło trafić tu z kilku powodów – na przykład przez przypadek albo by sztucznie zwiększyć objętość książki, jednocześnie podnosząc jej cenę. Kolejna ewentualność, trochę mniej prawdopodobna, to chęć osiągnięcia magicznej trzynastki w liczbie autorów, by podkreślić charakter książki. Mogło chodzić również o to, że Do głębi serca, które mimo braku powiązania z tematyką antologii jest prawdziwą perełką, miało podciągnąć poziom całości wydawnictwa. Cokolwiek by to nie było – nie do końca wyszło.

Write on piątek, 09 wrzesień 2011 Dział: Książka

dozywocieLicho nie tylko nie śpi

Licho działa…

Przede wszystkim Licho postanowiło uzbroić się po zęby. Spośród przedmiotów zgromadzonych w wieżyczce jako te najbardziej zabójcze wybrało żółte, gumowe rękawice, sięgające mu niemal po pachy, spray na mszyce oraz mopa. Od razu poczuło się większe i groźniejsze. Prawdziwy mały morderca.

Pamiętacie pucułowatego aniołka płci nijakiej rezydującego w Lichotce, przedziwnym domku pełnym równie dziwnych lokatorów? Marta Kisiel przedstawiła go swoim czytelnikom w opowiadaniu Dożywocie w antologii Kochali się, że strach, a że tekst spotkał się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem, najwyraźniej nie trzeba jej było długo przekonywać do zaserwowania swym fanom całego zbiorku poświęconego Lichotce. Prócz Dożywocia w zbiorku znalazły się cztery nowe teksty, które zdecydowanie trzymają jego poziom, co zapewnia czytelnikowi ponad trzysta siedemdziesiąt stron czystej rozrywki.