Write on poniedziałek, 22 sierpień 2016 Dział: Felietony

nieklasyczny wizerunek

Kapelusz z wielkim rondem na głowie, długa, siwawa broda, fajka, kostur i względnie magiczna kula – Gandalf jak malowany, czyli tradycyjny wygląd maga, do tego jeszcze szlachetny, nie używający czarów bez potrzeby, ograniczający posługiwanie się arkanami i talentem do absolutnego minimum… Przede wszystkim jednak nie potrzebujący niczego do napędzania mocy; ona po prostu jest i wystarczy drobny gest, niewinne czary-mary, hokus-pokus, a góry znikają, ogniste kule spadają na hordy orków, parzące światło kruszy mury, zaś czarodziej na tym nic nie traci. Jednak taki klasyczny wizerunek nie zawsze się sprawdza i pożeracze popkultury są nim już lekko przejedzeni – wtedy do akcji wkraczają niearchetypiczni magowie, którzy posiadają moc, lecz nie zawsze mogą z niej korzystać, bądź korzystają z niej w sposób zupełnie odmienny i z różnych pobudek. Mowa jednak cały czas o jasnej stronie mocy.

Write on czwartek, 16 czerwiec 2016 Dział: Gry

 Mgły Gra 3

Mielibyście ochotę na grę osadzoną w świecie książek Brandona Sandersona? Jeżeli tak, to mamy coś specjalnie dla Was!

Write on piątek, 26 luty 2016 Dział: Felietony

lit fant warta pozn

Fantasy, najprościej nazwać „fantastyką magii”, bowiem to właśnie najczęstszy i najbardziej ikoniczny element owego gatunku. Jednak nie jest on spotykany w każdym dziele spod znaku; brak tego zjawiska szczególnie widoczny jest w wielu utworach lowfantasy, w niektórych z kolei – jak chociażby we wcześniej przytoczonym – ogranicza się do absolutnego minimum. Andrzej Sapkowski w „Rękopisie znalezionym w Smoczej Jaskini” nie dość, że definiuje pojęcie, to także wymienia siedem subgatunków i wspomina o pograniczu, dlatego wybaczyć należy poniższemu zestawieniu, nie tylko subiektywizm autora, ale też szufladkowanie. Na domiar AS polskiego fantasy uzupełnił leksykon o swój własny kanon (do którego naturalnie odsyłam – warto się zapoznać), jednak zapomina on, że bądź co bądź gatunek nie pojawił się w drugiej połowie XIX wieku wraz z powieściami „Ona czyli historia niezwykłej wyprawy”, „Przygody Alicji w Krainie Czarów” czy „Czarnoksiężnik z Krainy Oz”.

Write on niedziela, 03 styczeń 2016 Dział: Felietony

Arkadie

Gdzie niosą Cię myśli, gdy zamkniesz oczy? W jakim miejscu wyobrażasz sobie siebie, gdy chcesz się wyrwać z realnego świata? Zapewne każdy wymieni inne nazwy. Mole książkowe mają to do siebie, że krainy, które wydają się dla nich Arkadią, są fikcyjnie stworzonymi miejscami, poznanymi w którymś z opasłych tomisk leżących na pobliskiej półce z książkami. Tak też mam i ja, więc czemu by nie pofantazjować tu i teraz? Nie będę jednak rzucać klasykami. Większość miłośników fantasy dałaby wszystko, by spędzić kilka godzin w Pod Rozbrykanym Konikiem. Nie ma większego sensu wymieniać także Narnii czy Dysku. Moje typy to alternatywa dla tych miejsc, o których zwiedzeniu marzą miliony.

Write on poniedziałek, 05 październik 2015 Dział: Książka

Brandon SandersonBrandona Sandersona chyba nie trzeba przedstawiać żadnemu fanowi fantasy. Jego monumentalne cykle były wielokrotnie nagradzane i doceniane przez krytyków na całym świecie. Muszę jednak przyznać, że do pierwszego tomu serii „Ostatnie Imperium” podchodziłam z rezerwą.Moje doświadczenie z opasłymi powieściami fantasy nie jest najlepsze, zazwyczaj w połowie rzucam książkę w kąt, znudzona rozwlekłymi opisami czy miałką akcją. Jak było w przypadku „Z mgły zrodzonego”?
W świecie rządzonym przez Ostatniego Imperatora nie ma miejsca na wolność. Władza tyrana rozciąga się na wszystkich, począwszy od najuboższych skaa do najmożniejszych rodów. I gdy wszyscy już stracili nadzieję na to, że uda się pokonać Ostatniego Imperatora, pojawia się Kelsier, pół-skaa, który jako jedyny przeżył zesłanie do Hatshin. Niezwykle utalentowany złodziejaszek. Mąciciel, którego mowy rozpalają zrezygnowane serca. Zrodzony z Mgły. Czy ma w sobie tyle siły, by obalić krwawe rządy Ostatniego Imperatora?

Write on niedziela, 05 lipiec 2015 Dział: Arcyważne

summerbook

Za oknem upał, w rozmowach coraz częściej przewija się hasło „zajmę się tym po urlopie”, w komunikacji miejskiej nie widać grupek dzieciaków z plecakami, jednym słowem: wakacje! To właśnie ten tajemniczy okres w ciągu roku, kiedy to staramy się nadrobić wszystkie czytelnicze zaległości i czasami nawet nam się to udaje. Jeśli ktoś zastanawia się, z jakimi lekturami warto spędzić wolne chwile, ta wakacyjna lista powinna mu pomóc w wyborze.

Poniższe tytuły znajdziecie w promocji na Cdp.pl! - https://cdp.pl/kawerna-poleca