05 Sty Diego Luna o nietypowym wpływie udziału w Rogue One na życie rodzinne

Napisał Dział: Filmy Komentarze DISQUS_COMMENTS

Diego Lunatop

Otrzymanie angażu w tak wielkim filmie jak „Łotr 1” może wpływać na wiele aspektów życia. To nie tylko pozytywny wpływ na karierę… Aktor musi pilnować się na każdym kroku, aby nie zdradzić sekretów produkcji komukolwiek, nawet rodzinie. Diego Luna wie o tym doskonale, bowiem okazało się, że nakrył swojego syna na tym, jak podrywał dziewczyny za pomocą kilku spoilerów.

Przed premierą krążyło wiele plotek dotyczących fabuły, jednak żadna bardzo istotna informacja nie wyciekła do mediów. Ale samo Diego Luna chyba niezbyt umie dotrzymywać w tajemnicy. Chociaż może należy mu wybaczyć, skoro rozmawiał o tym tylko ze swoim ośmioletnim synem? Chyba…

- Pomogło mi zagranie szpiega, bo miałem tak wiele informacji, którymi nie mogłem się podzielić, podobnie jak grany przeze mnie bohater. Sam jestem jednak zupełnie inny. Zawsze mówię o wszystkim, co robię. Chcę się tym dzielić i chcę, żeby ludzie znali historię, nad którą pracuję. Powiedziałem moim dzieciom. Mojemu synowi. Przyjechali na plan, spędzili ze mną całe lato, czyli pierwsze dwa miesiące zdjęć. Przyjechali na plan, ale obiecali, że nikomu nic nie powiedzą. A wiecie, co się stało? Raz poszliśmy na plażę. Pamiętam, że byliśmy w basenie, byłem z przyjaciółmi, a mój syn pływał i nagle go zgubiłem. Poszedłem za nim i zobaczyłem cztery szesnastoletnie dziewczyny, i jego, ośmiolatka, rozmawiających. To było trochę podejrzane, więc zacząłem pływać obok i usłyszałem: ‘Oh nie, w tym filmie nie ma Jedi, są tylko Rebelianci.” – zdradza Diego Luna.

Z jednej strony Luna nie jest zadowolony z tego, że jego syn ujawniał tajemnice, ale z drugiej jest z niego w pewnym sensie dumny:

- Ale wiecie, zrobił to z konkretnego powodu, nie? Rozmawiał z dziewczynami, aby zwrócić na siebie ich uwagę. Porozmawiałem z nim potem i powiedziałem: „nie możesz mówić ludziom, że jesteśmy rebeliantami, dopóki nie zobaczą zwiastuna, wiesz? Dzisiaj ludzie nie wiedzą, że jesteśmy rebeliantami.” Odpowiedział, że „Ok, ok, nie zrobię już tego”. Jednak muszę wam teraz powiedzieć, że był to świetny ruch z jego strony. Bardzo dobry ruch i jeżeli poczeka kolejne 8 lat, to będzie na to gotowy. – podkreślił ze śmiechem aktor.