09 Paź Cthulhu nawiedza Australię!

Napisane przez Dział: Gry Komentarze DISQUS_COMMENTS

1 start

Wydawnictwo Phalanx na listopad szykuje wielką niespodziankę dla fanów mitologii Cthulhu H.P. Lovecrafta i gier bazujących na kreacjach Wielkich Przedwiecznych, dodatkowo to także gratka dla wielbicieli Martina Wallece’a, uznanego projektanta planszowych hitów oraz zdobywcę wielu prestiżowych nagród branżowych. Na rynku ma się ukazać „AuZtralia”, czyli swego rodzaju kontynuacja – a właściwie spin-off – „Studium w Szmaragdzie”, co oznacza, że i Neil Gaiman jakoś się tu pojawi, choć nie w tak wielkim stopniu jakby niektórzy się spodziewali.

Gra bowiem różni się znacząco od poprzedniego tytułu, właściwie tło historyczne i uniwersum (no i oczywiście walka z Wielkimi Przedwiecznymi) to to, co stanowi pomost między dwoma pozycjami, lecz i jedna i druga zapewnia wiele przyjemności, z kolei prostota zasad i ich poziom skomplikowania sprawiają, że szybko i płynnie gracze wejdą w rzeczywistość gry. Jednak nie należy nastawiać się na oblewanie wszystkiego napalmem i permanentną wymianę ognia – co prawda takie elementy są częścią „AuZtralii”, niemniej strategia i taktyka ekonomiczna okażą się ważniejsze. W grze Wallece’a gracze staną się dowódcami armii, która ma zająć się oczyszczaniem ziem australijskich i przegnaniem z nich plagi Wielkich Przedwiecznych, w tym kryjącego się tam – po wydarzeniach z „Studium w Szmaragdzie” – ogromnego Cthulhu. Nim grający stanie do walki z bluźnierczymi stworami, będzie musiał założyć kilka farm i plantacji, wybudować koleje, wydobyć trochę węgla, złota i obsydianu. A po tym oczywiście zorganizuje armię. Wtedy dopiero – i po pewnym czasie – zacznie się bronić albo prowadzić ofensywę. IMG 20180818 212356 „AuZtralia” to połączenie planszowego bitewniaka z grą ekonomiczną, rywalizacja nie ma tu charakteru zmagań między graczami, tylko zdobywania punktów w specyficznej gospodarce, przy jednoczesnych próbach odpierania i atakowania Przedwiecznych. Główną walutą w grze z kolei jest czas, bowiem określa kolejność i ilość możliwości działań oraz chwilę, jaka została do aktywowania i posunięć stworów. Pozostaje też szczęście w walce i dobrze zorganizowane wojsko, bez których prawdopodobieństwo podbicia Australii równa się prawie zeru. IMG 20180818 223755 IMG 20180818 223939 IMG 20180819 220407

Ostatnio zmieniany wtorek, 09 październik 2018 22:39