Kawerna - fantastyka, książki fantastyczne, fantasy.

Dzieci demonów - fragment

przez Anna Tess Gołębiowska
czwartek, 12 stycznia 2012 02:08
Opublikowane wPatronaty
Przeglądane 492 razy
Dodaj na nk

Dzieci_demonw_McDermott17 stycznia nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukaże się kolejna pozycja z serii "Nowej Fantastyki" Dzieci demonów autorstwa J.M. McDermotta. Zapraszamy do lektury fragmentu pierwszego rozdziału tej powieści.

Pełnokrwiste, mroczne fantasy o świecie skażonym przez demony

Bezimiennych, sługi bogini Elishty, przed laty zapędzono do podziemi. Niestety, ich pomiot, zrodzony przez śmiertelne kobiety, wciąż plugawi te ziemie. To półdemony, przeklęta krew. Wszystko, czego dotkną, zostaje skażone.   

Chroniący się w miastach ludzie wysłali ich tropem Wędrowców Erin Błogosławionej, biegających z wilkami, członków watahy. Wędrowcy nie spoczną, dopóki nie wytropią ostatniego z dzieci demonów.   

Co jednak, jeżeli potomkowie Bezimiennych mają dusze?


Nie będzie przesadą  stwierdzenie, że ta książka to początek wielkiej kariery. J.M. McDermott jest gotowy, by stać się  następcą pisarzy pokroju Gene'a Wolfe'a.
SF Signal

Mroczna, poruszająca, wyjątkowa.
Felix Gilman, autor Gromowładnego

Opowieść, która mogłaby wyjść spod pióra Charliego Kaufmana albo Christophera Nolana.
Fantasy Book Critic

To historia z rodzaju tych, które zostają ze mną na długo, do których wracam, i których szukam jako czytelnik.
Realms of Fantasy

J.M. McDermott
Amerykanin, absolwent University of Houston, gdzie uczył się kreatywnego pisania, oraz University of Southern Maine, na którym robił licencjat z literatury popularnej. Autor książek The Last Dragon, Women and Monsters oraz Dzieci demonów, które są pierwszym tomem trylogii Psia Ziemia.

J.M. McDermott
Dzieci demonów
(fragment)

Mój mąż i ja umieściliśmy głowę z ciała, które znaleźliśmy, na wysokiej skale, gdzie zawsze będzie na nią padało światło słońca i księżyca. Za życia nosił mundur ludzi króla, lecz wśród przodków miał demona i splamił ziemię w miejscu, gdzie umarł. Mój mąż i ja modliliśmy się nad tą głową do bogini Erin i unosiliśmy oczy ku niebu, ku niej. Pościliśmy i pościliśmy, cały dzień. Piliśmy jedynie wodę, gdy księżyc wyłonił się zza chmur. Modliliśmy się i modliliśmy. W półmroku poranka Erin zesłała mi wizję. Zawyłam z bólu. Gdzie jest moje ciało?!! – wrzasnęła czaszka. Gdzie jest Rachel?!

On i Rachel się kochali. Ona go porzuciła. On umarł, goniąc ją.

Zapytałam męża, czy umarłby dla mnie. Powiedział, że nie.

Jona powiedziałby to samo, aż do chwili, gdy uświadomił sobie, co zrobił.

Jego umysł był teraz moim. Mogłabym przetrząsnąć jego wspomnienia, gdybym wiedziała, czego szukać, wniknąć w życie ludzi wokół niego, tak jak on ich znał. Mogłam przeniknąć swoimi oczami do jego świata. Ręka jego ludzkiej matki na jego twarzy, jego dni i bezsenne noce, jego wielka miłość, to wszystko unosiło się na powierzchni świata. Wejrzałam w lesiste wzgórza, widząc, którędy chodził pośród nich – jak widział mój dom i jak tęsknił za własnym.

Mąż dotknął mojej ręki. Nawet gdy byliśmy ludźmi, mówiliśmy do siebie pod postacią wilków. Jakiś trop?

Jego matka była człowiekiem. Jego ojca już  nie ma. Żyje jeszcze jedno dziecko demona. Nie, dwoje dzieci.

A więc do jego miasta, by chodzić za jego wspomnieniami. Nasienie Elishty musi zostać doszczętnie wypalone, nieważne, kim jest ani kim było. Ci zrodzeni z takiej krwi plugawią życie na każdym kroku.

Jak on się nazywał?

Jona. Jest jeszcze dwoje – Rachel Nolander i… Drugie imię mam na końcu języka.

Oni mogą nas doprowadzić do reszty. Nie spiesz się. Przypomnisz sobie to imię. Wszystko sobie przypomnisz.

***

Mój mąż i ja znaleźliśmy ciało opodal niewysokiego klifu. Najpierw je poczuliśmy, coś wypaliło dziurę w zapachu słoneczników. Potem zobaczyliśmy – leżało twarzą do ziemi, do połowy zagrzebane w błocie, sztywne i zimne.

Wszystko co żywe umarło tam, gdzie rozlała się skażona krew. Małe czerwone grzyby, śmiertelnie trujące, wyrosły tam niczym kurzajki. To trujące ciało miało na sobie mundur ludzi króla.

Mój mąż zmarszczył czoło. Ostatnim razem był tylko jeden. Nie miał braci ani sióstr. W miarę poszukiwań tych dwoje pozostałych może zaprowadzić nas do kolejnych.

Mój ukochany odnalazł jednego dawno temu, gdy był młody, a ja jeszcze się nie urodziłam. Po tym, jak go zabił, przez wiele miesięcy chorował z powodu trucizny we krwi tego człowieka. Wypaliła mu wszystkie włosy na głowie. Patrzę na niego i nie potrafię go sobie wyobrazić bez długich srebrnych włosów spadających na plecy.

Opowiadał  mi historie ze wspomnień tego demona, o życiu wiedzionym w ukryciu, w zaułkach miasta i na górskich zboczach. Ten czort zjawiał się w mieście tylko po to, by kraść klatki z gołębiami i małe gołąbki. Lubił ptaszki, lubił obserwować, jak latają. Gdy go znaleziono, wszystkie jego ptaki trzeba było zabić i spalić. Nie można było pozwolić, by jastrzębie i koty złapały je i rozniosły zarazę ze spoconych dłoni demona głaszczących gołębie pióra.

Dzieci demonów nie pojawiały się już często. Bezimiennych Elishty zapędzono głęboko pod ziemię, gdzie nie mogli płodzić dzieci z ludzkimi matkami. Tego znaleźliśmy już jako dorosłego mężczyznę, martwego na ziemi, niczym pamiątkę dawno minionych czasów. Oderwaliśmy głowę od reszty ciała za pomocą grubego rzemienia. Musieliśmy uważać, by nasza skóra nie zetknęła się z jego krwią. Umieściliśmy głowę na wysokiej skale w pełnym świetle słońca i księżyca, a Erin obdarzyła mnie umysłem demonowego pomiotu.

***

Mój mąż i ja narzuciliśmy na siebie wilcze skóry, gdy powróciliśmy na miejsce znalezienia ciała. Z nosami przy ziemi węszyliśmy wszędzie dookoła, szukając śladów, które pobudziłyby moją świadomość – inne ciało, zgubione narzędzie albo coś cennego, czyjś zapach, jakikolwiek ślad budzący wspomnienia Jony. Zapach Rachel był dla niego wszystkim. Jej trop wiódł na północ, wciąż na północ. Tutaj nie znaleźliśmy już nic innego. On nie był z lasów, jak my.

Mrówki nie mają dusz, które mogłyby stracić. Im oddaliśmy skażoną  głowę. Wsadziliśmy dwie czerwone królowe w jej rozdziawione usta i pobłogosławiliśmy obydwie, by przyspieszyć narodziny ich głodnych córek. Gdy pozostaną nagie kości, wokół zasadzimy wytrzymałe mniszki, by wchłonęły najgorszą część jadu z ziemi. Zbierzemy pierwsze pokolenie mniszków, nim rozprzestrzenią swoje białe nasiona. Potem zasadzimy słoneczniki. Pierwsze wyrosną małe i pokryte kolcami, ale następne będą się miały lepiej. Kilka pokoleń później kwiatów nie trzeba będzie już palić.

Kiedyś  słoneczniki tutaj znów będą wysokie jak człowiek i słodko pachnące.

***

Poprowadziliśmy naszą watahę wilczych braci na północ, wzdłuż drogi, tropiąc najeźdźców do krańca naszego terytorium, podążając za śladem Rachel. Zatrzymaliśmy się na skraju zdewastowanego pola. Czerwona dolina była granicą naszych ziem. To tutaj zakończyła się wojna. Śmiercionośna magia powstrzymała obie armie, a człowiek, który rzucił czar, lord Sabachthani, ogłosił zwycięstwo swojego miasta. Czar ten zniszczył całe życie wszędzie tam, gdzie rozlał się po ziemi. Zdmuchnięty piasek, barwy wyblakłej czerwieni przypominającej zaschniętą krew, zatruwał glebę na granicy królestw. Mój mąż i ja zatrzymaliśmy się na czerwonej linii granicznej doliny. Tutaj służyliśmy królestwu ludzi. Nie mogliśmy pobiec przez dolinę razem z wilkami. Wataha podąży dalej już bez nas, polując na północy. Mój mąż i ja jesteśmy Wędrowcami Erin, nie prawdziwymi wilkami. Musieliśmy zostać w tyle, by przeczesać wspomnienia Jony w poszukiwaniu symptomów skazy w tym królestwie. Żałosnym wyciem żegnaliśmy naszą wilczą brać i tuman kurzu wzbijany ich łapami. Nie mogliśmy opłakiwać ich odejścia. Mieliśmy ważne zadania, w imię Erin Błogosławionej. Mój mąż i ja zasadziliśmy nowe nasiona na obrzeżach piasku. Ścięliśmy rośliny, które obumarły, nim zdążyły rozkwitnąć. Posialiśmy trawę w czerwonym błocie, tam gdzie woda spływająca ze wzgórz stała w martwych piaskach. Ta zadawniona rana będzie musiała poczekać. Musimy znaleźć demonowy pomiot i nowe skazy na tych ziemiach, nietłumione przez wzgórza i czas.

Niedaleko stąd stała wieża strażnicza. Tutejsi ludzie króla byli uprzejmi, nic ponadto. Powiedzieli, że zanim znaleziono ciało, doszło do jakiejś niewielkiej potyczki. Były ofiary. Te znalezione w pobliżu wieży odesłano do rodzin na pochówek i nikt nie zachorował od ich ciał. Tylko tyle wiedzieli. Młodzi mężczyźni, co do jednego, śmiertelnie znudzeni. Chcieli, żebyśmy sobie poszli, by mogli dalej grać w karty, rzucać kośćmi i wszczynać między sobą bójki. Nie byliśmy z ich świata. Zapytali, czego chcemy. Spełnili nasze prośby. Gdy odchodziliśmy, odwróciłam się i zobaczyłam, jak się garbią i pocierają szyje. Umysł Jony nie znał żadnego z tych mężczyzn. W mieście to się zmieni. Ludzie króla wzajemnie się znali.

Mrówki miały już wtedy dość czasu, by zrobić swoje. Wraz z mężem wróciliśmy do ogryzionych przez nie kości, by zabrać nagą czaszkę. Podniosłam ją delikatnie na kawałkach juty obwiązanych wokół dłoni. Umieściliśmy ją w wiklinowym kufrze.

Ściągnęłam resztki munduru z kości demona, by w razie czego dać miastu dowód jego proweniencji. Odzienie było mocno zniszczone przez demonową krew, ale ostało się dość, by było rozpoznawalne. Zanim się do tego zabrałam, owinęłam ręce żołnierskimi skórzanymi pasami. Wiedziałam, że zostałam skażona, ale nic nie poczułam. Uniosłam jego czaszkę do góry, obróciłam w dłoniach. Gdybym nie wiedziała, że należała do demonowego pomiotu, i gdybym nie czuła zapachu skazy, uznałabym ją za normalną ludzką. Prawie nie była zdeformowana. Widocznie dzieliło go kilka pokoleń od protoplasty. Ale wspomnienia wciąż tkwiły tam, gdzie dusza wtopiła się w demonową skazę w kościach. Muszę mieć ją blisko przy sobie, żeby dotrzeć do resztek jego świadomości.

Mundur również wsadziliśmy do kufra.

Mój mąż włożył kufer do worka. A worek do większej skrzyni z solidnej dębiny. A skrzynię umieścił na kawałkach grubej juty rozciągniętych między dwiema żerdziami. Zaciągniemy to z powrotem do miasta.

Po drodze owijaliśmy dłonie w nasączoną olejkiem jutę, jakbyśmy zostali poparzeni. Namaszczaliśmy ręce świętym olejkiem każdego dnia, póki skaza nie znikła.

Miasto przycupnęło nad zatoką obok długiego półwyspu, który arystokraci przecięli kanałem, by utworzyć wyspę, odgradzając się od reszty mieszkańców. I któż mógłby ich winić? Wszędzie indziej cuchnęło gównem, dymem i rybami. Te tereny na stałym lądzie należą do naszej krainy, ale nigdy nie zapędzamy się tam bez powodu. Kościół Imama jest tam silniejszy niż nasz, a oni nie chcą, żeby wilki biegały po ulicach. W tym zadaniu dadzą nam wolną rękę – oczyścimy demonową skazę i zniszczymy wszystkich nosicieli, którzy jeszcze pozostali. Gdyby to oni znaleźli ciało, z chęcią sami by się tym zajęli, ale my byliśmy w tym lepsi. Możemy naciągnąć wilcze skóry na plecy i rozpocząć polowanie.

Mój mąż i ja nie chcieliśmy opuszczać lasów, lecz wzywały nas obowiązki. Zostawiliśmy więc kości demona pod opieką wilczych watah tego regionu, by w swej mądrości przez jakiś czas dbały o nie bez nas, lojalnych Wędrowców Erin Błogosławionej.


Tytuł: Dzieci demonów
Tytuł  oryginalny: Never Knew Another
Autor: J.M. McDermott
Tłumaczenie: Kamil Lesiew
Wydawca: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 17 stycznia 2012 r.
Cena: 32 zł
Format: 125 x 195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Ostatnia aktualizacja: czwartek, 12 stycznia 2012 21:51
Ocena
autora
-
Ocena
kawernian
-
Twoja ocena
-

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Kategorie

Online

4 użytkowników i 565 gości online

Patronaty

Już jutro nakładem wydawnictwa Jaguar ukaże się Bestiariusz stracharza. Dodatek do fenomenalnej serii „Kroniki Wardstone” brytyjskiego pisarza, Josepha Delaneya. Pomyślany jako kompendium wiedzy mistrza Gregory’ego, bestiariusz zawiera nie tylko opisy istot mroku występujących na kartach cyklu, ale również lekcje i porady dla nowego adepta trudnej sztuki walki ze złem.  Autorem fantastycznych ilustracji jest Julek Heller, rozpoznawany przede wszystkim jako twórca ilustracji do nowej edycji „Opowieści z Narnii” C. S. Lewisa. Autor: Joseph DelaneyTytuł: Bestiariusz stracharzaOryginalny tytuł: Spook’s BestiaryTłumaczenie: Paulina BraiterISBN: 978-83-7686-086-2Cena: 39,90Oprawa: twarda...
Zbliża się Brwikon! Już 18 maja w Brwinowie (25 km od Warszawy) rozpocznie się 3-dniowy Konwent Fantastyki i Gier Planszowych Brwikon. Konwent organizowany jest w tym mieście po raz pierwszy, jednak z pomocą przybyły organizacje i firmy jak np. Avangarda czy Rebel, dlatego Brwikon zapowiada się fantastycznie! Brwikon to mnóstwo atrakcji tematycznych, np. konkursy wiedzy o Gwiezdnych Wojnach, Grze o Tron, superbohaterach czy twórczości Tolkiena; turnieje m.in. gier Carcassonne, Neuroshima Hex, Warhammer: Inwazja czy Osadnicy z Catanu. Odbędzie się u nas także Oficjalny Turniej Munchkina (zwariowanej gry karcianej) oraz turniej łuczniczy. Na konwencie nie zabraknie ciekawych prelekcji, prezentacji gier, zabaw w średniowiecznej wiosce, sesji RPG czy spotkań z pisarzami: Jakubem Ćwiekiem i Konradem Lewandowskim. Pełen program można przeczytać już na oficjalnej stronie konwentu. ...
Najsłynniejsza seria fantasy rynków czeskiego i słowackiego!Władca wilków to pierwszy tom opowieści o zemście potomka bogów, wojownika Rogana, wspieranego przez wilka z zaświatów, Gorywałda. Prawie dziesięć lat walczył w wojnach, które doprowadziły do rozbicia imperium Awarów, rozciągającego się na równinach pomiędzy Dunajem a Cisą. Należał do drużyn słowiańskich książąt, był najemnikiem, walczącym po stronie Karola Wielkiego, służył w szeregach armii bułgarskiego chana Kruma. Czarny Rogan. Osławiony łucznik, bezlitosny pogromca Awarów. Każdy wódz pragnie mieć go po swojej stronie. Działa teraz na własną rękę, zapuszcza się w ciemne, zamieszkane przez duchy i demony lasy za Hronem. Tropi ślady Krwawych Psów - najokrutniejszych awarskich oprawców. Dzięki spotkaniu z wiedźmą Mireną i władcą wilków, Czarnobogiem, szybko się dowie, że jego powołaniem jest nie tylko zemsta za dawno nieżyjących bliskich. Aby sprawdzić, jakie drzemią w nim siły i jakie posłannictwo przypadło mu w spadku po nieznanych dotąd przodkach, będzie musiał udać się do królestwa Moreny, bogini śmierci… ...
21 września rozpocznie się piąta edycja Łódzkiego Festiwalu Fantastyki "Kapitularz 2012". Po ośmiu latach nieobecności impreza powraca, by na stałe zagościd pośród polskich zlotów miłośników fantastyki.Łódzki Festiwal Fantastyki "Kapitularz 2012" to trzydniowa impreza, której głównym celem jest propagowanie szeroko rozumianej fantastyki. W nastroju miejskiego fantasy i horroru Łódź pokaże swoje nieznane, zagadkowe oblicze. Uczestnicy będą mogli je poznad nie tylko w trakcie samego festiwalu, ale również podczas poprzedzających go wydarzeo towarzyszących.W programie Kapitularza zaplanowano m.in. liczne prelekcje, spotkania z pisarzami, konkursy, atrakcje dla najmłodszych, turnieje gier bitewnych oraz pokazy grup rekonstrukcji historycznej. Tegoroczna edycja odbędzie się w XXXII LO im. Haliny Poświatowskiej w Łodzi.Organizatorzy zapraszają na profil imprezy na Facebooku oraz stronę internetową, na łamach których pojawiad się będą kolejne informacje związane z festiwalem....
Już w maju ukaże się wyjątkowa książka poświęcona filozofii, twórczości i życiu jednego z najwybitniejszych autorów literatury s-f, Philipa K. Dicka: Bóg w sprayu. Filozofia według Philipa K. Dicka. Kawerna objęła tę publikację patronatem medialnym.Co łączy Philipa K. Dicka, jednego z najwybitniejszych prozaików XX wieku, z filozofią, religią i gnostycyzmem? Czy można pisać metaforyczne rozprawy o świecie, człowieku i absolucie, posługując się fantastyką naukową i czarnym humorem? Jak wyglądałby świat, gdyby Państwa Osi wygrały wojnę? Jak wyleczyć trzy stygmaty Palmera Eldritcha? O czym śnią androidy? Co kryje się za ciemnym zwierciadłem? Czy Bóg może przybrać formę aerozolu?Od Człowieka z Wysokiego Zamku i Ubika, przez Labirynt śmierci, aż po trylogię VALIS – Bóg w sprayu to analiza twórczości Dicka i obszerny komentarz do dziewięciu wybranych powieści jednego z najbardziej oryginalnych i inspirujących autorów światowej literatury. To również hołd dla niepowtarzalnego i nieustannie aktualnego twórcy, który mówił o sobie, że nie jest pisarzem, lecz beletryzującym filozofem. ...
25 kwietnia 2012 roku nakładem wydawnictwa Ars Machina ukazała się powieść Daniela Abrahama zatytułowana Smocza droga. Kawerna objęła tę książkę swoim patronatem. Wszystkie drogi prowadzą do wojny...Marcus dni bohaterstwa ma już za sobą. Zbyt dobrze wie, że nawet mała wojenka będzie oznaczać czyjąś śmierć. Gdy jego ludzie zostają wcieleni do przegranej armii, uniknięcie walki, w której nie chce brać udziału, będzie wymagało powzięcia niecodziennych kroków.Cithrin to sierota, będąca pod opieką banku. Jej praca polega na szmuglowaniu bogactw przez strefę wojny, tak, aby złoto nie dostało się w ręce żadnej ze stron. Ale choć dziewczyna zna tajniki handlu od podszewki, to strategie handlowe nie uchronią jej przed wrogimi mieczami.Gedera, jedynego spadkobiercę szlachetnego rodu, filozofia interesuje bardziej niż wojna. Będąc marnym żołnierzem, staje się jedynie pionkiem w grze. Jednak nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaką rolę przyjdzie mu odegrać. ...
Do sprzedaży trafiła już powieść Księżyc prawdopodobieństwa, pierwszy tom cyklu Prawdopodobieństwo Nancy Kress od wydawnictwa Almaz. Kawerna objęła tę pozycję swoim patronatem. Człowiek sięgnął gwiazd dzięki systemowi tuneli czasoprzestrzennych – reliktów starożytnej, od dawna nieistniejącej już rasy. Sukces ten ma jednak swoją cenę. W głębi Galaktyki ludzie trafiają na Fallerów, obce istoty, których jedynym celem jest niszczenie inteligentnego życia w kosmosie. Wybucha wojna, a nasza cywilizacja jest w niej stroną przegrywającą.W tych niepewnych czasach dochodzi do odkrycia nowej planety. Zamieszkuje ją preindustrialna cywilizacja, która doświadcza tak zwanej „dzielonej rzeczywistości” – wszyscy obywatele są praktycznie jednomyślni. Zespół ziemskich naukowców wyrusza na Świat, by zbadać ten fenomen, nie zdając sobie sprawy, że misja ta jest tylko przykrywką dla znacznie ważniejszej operacji wojskowej. ...
Kolejna edycja Ziem Jałowych odbędzie się w dniach 4-8 lipca br. Podobnie jak roku poprzednim, impreza utrzymana będzie w klimatach postapokaliptycznego westernu. Miejsce również pozostało bez zmian - konwentowicze odwiedzą opuszczoną kopalnię w miejscowości Będzin-Grodziec. Zapraszamy! Wszelkie dostępne na tę chwilę informacje znajdziecie na stronie internetowej Ziem Jałowych, profilu na Facebooku oraz prężnie działającym forum. Pojawił się również pierwszy plakat przygotowany przez Marzenę Rygielską – znajdziecie go w rozszerzeniu newsa.   ...
Już 18 kwietnia w serii WarBook nakładem wydawnictwa Ender ukaże się debiutancka powieść Michała Cholewy zatytułowana Gambit. Kawerna patronuje tej pozycji.Nagle oszalałe Sztuczne Inteligencje zniszczyły znany nam świat. Wędrujemy wśród gwiazd i w blasku supernowych toczymy wojny. Na ponurych planetach i ciemnych księżycach walczymy o artefakty sprzed Dnia.Ale dziś spowiła nas mgła. Zimna, bezkształtna, kradnąca dźwięki kolory i dusze mgła. Skrywa przyjaciół i wrogów, zabiera nadzieję a w jej miejsce sączy strach. Ale my trwamy. Na rozkaz.40 regiment Unii Europejskiej otrzymuje zadanie zabezpieczenia planety New Quebec. Już wkrótce okaże się, że wyszkolenie i honor nie ułatwiają wyborów, które wymagają ofiar i poświęcenia.Twarde SF w mrocznym klimacie Obcego, tajemnicą rodem z powieści Philipa K. Dicka i bitwami w stylu Johna Ringo. Poniżej fragment! ...
Zapraszamy na Toporiadę 2012!Termin: 2 – 4 sierpnia 2012r.Lokalizacja: Fryszerka/k. Inowłodza (woj. Łódzkie)Rawskie Stowarzyszenie Miłośników Gier Fabularnych i Fantastyki ma zaszczyt, a nawet przyjemność, zaprosić nieco cnotliwe damy i niemalże szlachetnych panów na ósmą edycję konwentu Toporiada.  Czymże jest Toporiada? To konwent RPG, organizowany przez graczy dla graczy. Dzieją się na nim nierzadko rzeczy wykraczające poza tematykę związaną z grami fabularnymi, jednakowoż RPG jest na Toporiadzie najważniejsze. Toporiada to także konwent plenerowy, który odbywa się w środku urokliwego lasu, nieopodal rzeki, na który należy przyjechać z własnym namiotem. Toporiada wreszcie, to konwent na luzie, gdzie w wakacje, przy piwku (jak ktoś jest pełnoletni albo potrafi dobrze kłamać), na świeżym powietrzu i pod kalifornijskim w swym charakterze słońcem, spotykają się co roku znajomi i przyjaciele, aby przez cztery bez mała dni, robić to co lubią najbardziej, cokolwiek by to nie było. ...

Wydarzenia

  • Ziemie Jałowe
    04.07.2012  | 68
    Konwentowicze odwiedzą opuszczoną kopalnię w miejscowości Będzin-Grodziec.Impreza utrzymana w klimatach postapokaliptycznego westernu.Zapraszamy!Szczegółowe informacje w newsie Anny "Tess...
    Będzin-Grodziec
     
  • Slot Art Festival 2012
    10.07.2012  | 63
    Impreza absolutnie fantastyczna, choć może w odrobinę odmiennym znaczeniu. ;) Od kilku lat jednak zbiera nas się tam kilkoro, stąd kierowane do Was zaproszenie, by było nas jeszcze więcej!Więc...
    Lubiąż
     
  • Rafineria 2012
    15.07.2012  | 271
    Organizatorzy Rafinerii 2012, postapokaliptycznego konwentu, ogłosili datę i miejsce imprezy. Tegoroczna edycja odbędzie się, tak jak w poprzednich latach, w Głuchołazach (woj. opolskie) w dniac...
    Głuchołazy
     
  • Toporiada 2012
    02.08.2012  | 84
    Rawskie Stowarzyszenie Miłośników Gier Fabularnych i Fantastyki ma zaszczyt, a nawet przyjemność, zaprosić nieco cnotliwe damy i niemalże szlachetnych panów na ósmą edycję konwentu Toporiad...
    Fryszerka k/Inowłodza (woj. Łódzkie)
     
  • Polcon 2012
    23.08.2012  | 219
    Wrocławskie Stowarzyszenie Wratislavia Fantastica otrzymało prawo do organizacji konwentu Polcon w roku 2012.Odbędzie się w dniach 23 do 26 sierpnia 2012 roku we Wrocławiu w budynkach Uniwersytet...
    Wrocław, pl. Grunwaldzki 24 A.
     
 

Kontakt z redakcją

Problemy techniczne
Hasturn  10729637
Opiekun Biblioteki
Lena 9041714
Marketing
Szamajim - rednacz@kawerna.pl



Blogosfera

Dariusz Domagalski

Wiola (Lena)

ShadowCat

Chcesz bloga? Napisz do Hasturna.

Statystyki, katalog stron www, dobre i ciekawe strony internetowe