09 Kwi Ostre słowa Głuchowskiego o Sapkowskim

Napisał Dział: Książki Komentarze DISQUS_COMMENTS

Dmitrij Gluchowski top

Zarówno saga o „Wiedźminie” Andrzeja Sapkowskiego, jak i cykl „Metro 2033” Dmitrija Głuchowskiego podbiły zagraniczne rynki i doczekały się serii popularnych gier na ich podstawie. Jednak stanowisko obydwu pisarzy wobec sukcesów, jakie osiągnęły te produkcje i wpływu na ich twórczość jest skrajnie różne. W rozmowie z portalem Vice Głuchowski użył dosadnych słów o postawie Sapkowskiego.

Kontrowersyjne wypowiedzi Sapkowskiego, dotyczące skrajnie negatywnego wpływu gier na cykl powieści o Wiedźminie, są znane od dawna. Twórca Geralta z Rivii nie krył tego, że uważa, iż gry od CD Projekt Red wyrządziły ogromną krzywdę jego twórczości (wypowiedzi pisarza z zeszłego roku możecie przeczytać tutaj i tutaj). Chociaż ostatnio w rozmowie z portalem Eurogamer Sapkowski złagodził swoje stanowisko, to Głuchowski nie zapomniał mu krytyki gier i graczy, wytykając mu błędne postępowanie i nazywając, łagodnie mówiąc, aroganckim bucem:

- I think that he's totally wrong, and that he's an arrogant motherfucker.

Twórca „Metro 2033” uważa, że bez cyklu gier „The Witcher”, saga o Wiedźminie nie zyskałaby tylu nowych czytelników na całym świecie. Głuchowski podkreślił, że branża gier i szum medialny wywołany przez środowisko graczy, oznaczają, że stworzyło się coś dobrego i z pewnością nie należy tego traktować jako zagrożenie. W wywiadzie z Vice pisarz zaznaczył, że bez cyklu gier „Wiedźmin” nadal pozostałby książkowym fenomenem, ale tylko w skali Europy Wschodniej, bez szans na zdobycie zainteresowania zachodnich odbiorców. Podobnie było w przypadku jego cyklu powieści „Metro 2033”.

Głuchowski nie szczędził w rozmowie pochwał dla studia 4A Games, odpowiedzialnego za gry „Metro 2033”:

- Pracując z utalentowanymi ludźmi dajesz im wolność twórczą i swobodę działania w tworzeniu wyjątkowej interpretacji swojej historii. Pierwsza książka była dla nich taką inspiracją, byli w pewnym stopniu wierni mojej narracji i wykonali kawał porządnej roboty. Uważam, że „Metro 2033” to pierwsza w historii liryczna, sentymentalna i filozoficzna strzelanka. – podkreślił pisarz, który w dalszej części rozmowy podkreślił, że nigdy nie żałował zgody na powstanie gier w oparciu o stworzone przez siebie uniwersum.

Całość wywiadu z Głuchowskim możecie przeczytać pod tym adresem.

Źródło: waypoint.vice.com