18 Paź Które seriale Netflixa wciągają najbardziej?

Napisał Dział: Seriale Komentarze DISQUS_COMMENTS

netflix top

Wielbicielom serialowych emocji z pewnością znany jest termin „binge-watching”. Używa się go do opisania sytuacji , gdy udostępniony jest cały sezon serialu i wszystkie odcinki ogląda się praktycznie za jednym zamachem. Netflix udostępnił dane, ukazujące które produkcje wciągają widzów na takie kilku- i kilkunastogodzinne seanse. Jesteście ciekawi jakie tytuły znalazły się na liście „najszybciej oglądanych” seriali?

Wśród użytkowników serwisu pojawiła się nowa grupa fanów — ich celem jest jak najszybsze zobaczenie całych udostępnianych seriali, takich jak „Stranger Things” czy „House of Cards”. Wygląda na to, że błyskawiczne oglądanie premierowych treści staje się współczesnym symbolem statusu.

Netflix zmienia sposób, w jaki widzowie angażują się w telewizyjne historie — możliwość oglądania materiałów w dowolnej chwili, w dowolnym miejscu i w dowolnym tempie dała początek nowej grupie fanów: serialowym sprinterom (ang. binge-racers). Starają się oni zobaczyć w jeden dzień to, co innym zajmuje kilka tygodni, i za punkt honoru stawiają sobie obejrzenie całego sezonu w ciągu 24 godzin od jego premiery1.

Użytkownicy Netflix na całym świecie sami ustalają zasady oglądania telewizji - to dało początek tak zwanemu seryjnemu oglądaniu (ang. binge-watching). Zamiast jednego odcinka widzowie pochłaniali cały sezon serialu średnio w ciągu jednego tygodnia. Tak szybko jak zmieniają się trendy, zmieniają się też zasady oglądania. Netflix ujawnia, że łącznie 8,4 miliona użytkowników2 ma w swojej historii korzystania z serwisu epizod oglądania na wyścigi (ang. binge-racing) — szybciej niż tempo pochłaniania seriali przez takich widzów rośnie tylko liczba osób, które zaczynają zachowywać się podobnie. Między rokiem 2013 a 2016 liczba osób kończących oglądanie całego serialu w dniu jego premiery wzrosła ponad dwudziestokrotnie3.

Serialowi sprinterzy to zdecydowanie nie pozbawieni społecznego życia dziwacy zamieszkujący zatęchłe mieszkania, a raczej oddani fani, dla których szybkie oglądanie jest powodem do dumy i ważnym osiągnięciem. Telewizja jest po prostu ich pasją, a oglądanie na wyścigi — ich sportem.

Dla naszych użytkowników obejrzenie całego serialu — niezależnie od tempa — jest źródłem dumy i zadowolenia — stwierdza Brian Wright, wiceprezes ds. seriali oryginalnych. Netflix pozwala cieszyć się telewizją w nieznany wcześniej sposób i z radością obserwuję, że seriale wciągają naszych użytkowników i rozbudzają wielki apetyt na dalsze oglądanie.

Czasami użytkownicy pałają miłością do jednego serialu (pięć osób z USA obejrzało każdy z pięciu sezonów „House of Cards” w dniu jego udostępnienia), a czasami do wielu (pewien widz z Francji tylko w tym roku urządził sobie turbomaratony z 30 serialami), ale bez wątpienia ten nowy sposób oglądania zyskuje popularność na całym świecie. Zaskakujące może być tylko to, gdzie mieszkają serialowi sprinterzy (podpowiedź: wszędzie) oraz to, co oglądają (podpowiedź: wszystko).

Widzów nakręcają seriale różnych gatunków, o różnej długości i tematyce. Użytkownicy na wyścigi oglądają zarówno seriale komediowe z półgodzinnymi odcinkami, jak „Specjalista od niczego”, „GLOW” czy „Drodzy biali!”, ale też thrillery o odcinkach trwających godzinę, jak „Stranger Things”, „House of Cards” i „Orange is the New Black”, czy anime, np. „The Seven Deadly Sins”.

„Kochane kłopoty: rok z życia” biją wszelkie rekordy, jeśli chodzi o globalną liczbę serialowych sprinterów, którzy stawili się na mecie w ciągu 24 godzin od premiery (to pewnie przez kawę). Natomiast poszczególne kraje różnią się pod względem seriali gromadzących najbardziej zmotywowanych fanów: „Pełniejsza chata” niepodzielnie rządzi w Ekwadorze, „Klub Cuervos” jest numerem 1 w Meksyku, a „Marvel: The Defenders” nie ma sobie równych w Polsce.

Serialowy sprinterzy praktykują oglądanie na wyścigi (dla wiecznej chwały) na całym świecie, ale to w Kanadzie największy odsetek użytkowników kończy oglądać serial w ciągu 24 godzin od jego premiery (to pewnie przez śnieg). A co wybierane jest najczęściej? Oczywiście kanadyjski skarb narodowy — „Chłopaki z baraków”.

Lista 20 tytułów gromadzących najwięcej sprinterów na całym świecie4:

  1. Kochane kłopoty: rok z życia
  2. Pełniejsza chata
  3. Marvel: The Defenders
  4. The Seven Deadly Sins
  5. The Ranch
  6. Santa Clarita Diet
  7. Chłopaki z baraków
  8. Nie ma jak w rodzinie
  9. Orange is the New Black
  10. Stranger Things
  11. Przyjaciele z uniwerku
  12. Atypowy
  13. Grace i Frankie
  14. Wet Hot American Summer
  15. Unbreakable Kimmy Schmidt
  16. House of Cards
  17. Love
  18. GLOW
  19. Guma do żucia
  20. Specjalista od niczego

Lista 20 tytułów gromadzących najwięcej sprinterów w Polsce5:

  1. Marvel: The Defenders
  2. Kochane kłopoty: rok z życia
  3. Atypowy
  4. Santa Clarita Diet
  5. Przyjaciele z uniwerku
  6. Ania nie Anna
  7. The Ranch
  8. The Seven Deadly Sins
  9. You Me Her
  10. GLOW
  11. House of Cards
  12. Wet Hot American Summer: 10 lat później
  13. Mgła
  14. Frontier
  15. Nie ma jak w rodzinie
  16. Marvel: Iron Fist
  17. Guma do żucia
  18. Drodzy Biali!
  19. The OA
  20. Lovesick

Binge Race infografika

METODOLOGIA
1 Serialowi sprinterzy to użytkownicy, którzy obejrzeli cały sezon serialu w ciągu 24 godzin od jego premiery w serwisie Netflix.
2 Łączna liczba użytkowników, którzy od roku 2012 obejrzeli cały sezon serialu w ciągu 24 godzin od jego premiery.
3 Liczba osób oglądających na wyścigi wzrosła z 200 000 użytkowników w 2013 r. do ponad 5 milionów w 2017 r. (dane na wrzesień).
4Tytuły, które trafiły na listę, przyciągnęły przed ekrany najwięcej serialowych sprinterów na całym świecie. Ten ranking nie jest powiązany z całkowitą oglądalnością danego tytułu.
5Kraje, które trafiły na listę, to te, gdzie serialowi sprinterzy stanowią największy odsetek użytkowników. Ten ranking nie jest powiązany z całkowitą liczbą użytkowników w danym kraju.

Źródło: Netflix – komunikaty prasowe