Biblioteka

Napisane przez Dział: Felietony

science

Czerwiec dla wielu zapewne będzie czasem oczekiwania zbliżającego się wytchnienia od dynamicznego tempa reszty roku, chwilą, aby wyjechać na urlop i odpocząć; albo po prostu stanowić będzie dla niektórych okres z letnią atmosferą – a to oznacza, że będzie więcej czasu dla czytania, nareszcie można będzie nadrobić zaległości i przyjrzeć się nowościom. Na wakacje wyjechać bez dobrej książki również nie wypada, ale nie mowa tutaj wyłącznie o ambitnych tytułach, ale także ludycznych, które stoją ponad przeciętną.

 

Napisane przez Dział: Felietony

Fotolia 104094778 S

Literatura młodzieżowa często boryka się z naiwnym podejściem do ważkich tematów, rozwiązaniami zbyt prostymi oraz potraktowaną po macoszemu problematyką. Niemniej, autorzy muszą się bardzo nasilić, aby przykuć uwagę młodych, pobudzonych hormonami umysłów – a trzeba przyznać, że dynamiczna akcja, spektakularne wydarzenia i liczne pojedynki nie zawsze wystarczą, aby utrzymać czyjąś koncentrację do końca rozdziału, a co dopiero cyklu. Są jednak utwory mające to „coś”, dzięki czemu młodzi czytelnicy oczarowują się literaturą piękną.

Na chwilę obecną dostępne jest niemało dzieł fantastycznych skierowanych generalnie do młodzieży, które warte są uwagi oraz takich, z którymi miło było rozpocząć przygodę z literaturą. Dlatego też postanowiliśmy przygotować zestawienie kilkunastu utworów, znakomitych dla młodszych odbiorców.

Napisane przez Dział: Felietony

robocop

Są miasta w USA, których nazwy natychmiast uruchamiają w człowieku serię skojarzeń, obrazków wyświetlonych z tyłu czaszki. Na przykład San Francisco to most Golden Gate i strome ulice z tramwajami. Waszyngton ‒ Biały Dom, Kapitol, Mauzoleum Lincolna. Los Angeles ‒ Hollywood, palmy i rozległe panoramy. Nowy Jork ‒ zbyt wiele, żeby wymieniać. Są też takie miasta, których nazwy nie są nam obce, ale kojarzą się raczej hasłowo. Nie wiem, jak to wygląda u Was, ale u mnie tak właśnie było do niedawna z Detroit.

Napisane przez Dział: Wywiady

kawerna header ken

Chociaż opowiadania publikował od lat, dopiero od dwóch lat można cieszyć się jego prozą w dłuższej formie. Dlaczego na powieściowy debiut czytelnicy musieli trochę poczekać, na czym polega „silkpunk”, o „amerykańskości” cyklu, tłumaczeniu z chińskiego na angielski i jeszcze paru innych sprawach odpowiada Ken Liu, autor „Królów Dary” i „Ściany burz”.

Napisane przez Dział: Wywiady

kawerna header

Niedawno zajrzała do Polski, była gościem Pyrkonu, na księgarnianych półkach znaleźć już można trzeci tom jej bestsellerowego cyklu. My przygotowaliśmy dla Was wywiad z Samanthą Shannon o początkach, przypadku oraz twórczych planach (nie tylko związanych z serią „Czas Żniw”). Zapraszamy do lektury!

Napisane przez Dział: Felietony

podlewski

Niedawno ukazał się kolejny artykuł traktujący o trudach zostania pisarzem. Jakie są to trudy, każdy widzi. Wiadomo też, jak je pokonywać. To przecież Polska, a Polska to kraj biedny i zawistny, kraj o kaprawych oczkach. Kraj, w którym wszyscy wiedzą o co chodzi - bo chodzi o pieniądze. I o znajomości, tudzież plecy - bo bez tego ani rusz w świecie liter.

Napisane przez Dział: Wywiady

1505 ZIEMIANSKI WYWIAD3

Niedawno zakończyłeś prace nad nową powieścią. „Virion” opowiada o historii życia tytułowego bohatera, znanego z „Achai”. Na pyrkonowym spotkaniu powiedziałeś, że będzie wyjaśniać pewien problem fabularny z trzeciej części trylogii. Czy możesz dodać coś jeszcze na jego temat („Viriona”)? Być może spotkamy innych starych znajomych z „Achai”?

Historia Viriona zawsze mnie fascynowała (nie tylko mnie zresztą, sądząc po sygnałach od czytelników). Czasami mam wrażenie, że ten człowiek, zdecydowanie inny niż wszyscy, jakoś mnie przyciąga. Oczywiście wygrał ze mną - początek historii jego życia już napisałem. A czy pojawią się inne postacie z Achai? Na pewno. Virion nie będzie siedział w jednym miejscu i czekał, aż go odwiedzą. Sam poszuka. :-)

Napisane przez Dział: Felietony

1105 fantastyczna muz1

Fantastyczna Muzyka to seria prezentująca garść ciekawych kompozycji danego autora muzyki, które poruszają, doskonale budują napięcie i oddają klimat filmu, w którym zostają wykorzystane, przede wszystkim jednak stanowią wyborną ucztę dla duszy.

Michael Kamen, urodzony 15 kwietnia 1948 w Nowym Jorku, to artysta wszechstronny, któremu widzowie takich superprodukcji, jak „Robin Hood: Książę złodziei”, „Nieśmiertelny” czy „Szklana pułapka” zawdzięczają niezwykłą oprawę audio – niejednokrotnie budującą odpowiednią nastrojowość, nadającą obrazowi zamierzonego charakteru.

Napisane przez Dział: Felietony

ziemiaopuszczenie

Na początek wypada objaśnić sens tytułu, niewątpliwie mogącego mieć różne konteksty. W tekście nie będę skupiał się ani na motywie ucieczki, banicji, wygnania w science fiction w ogóle ani na najlepszych, najbardziej spektakularnych czy masowych odcieniach tychże. Zwrócę uwagę na opuszczenie Błękitnej Planety z własnej woli bądź też nie w paru wybranych pozycjach, dlatego też proszę nie traktować tego artykułu jako tzw. topki albo holistycznego ujęcia zjawiska. Najlepiej odbierać go w rodzaju ciekawostki, fragmentu, „liźnięcia” tematu, propozycji etc. Dodatkowo mogę w tekście sięgać raz po literaturę współczesną, raz po klasykę, a raz po nieco starszą, choć niezbyt uznaną czy stanowiącą wzór do naśladowania.

Napisane przez Dział: Felietony

ia mozg

Samo pojęcie AI (ang. artificial intelligence) wywodzi się z nauk informatycznych, stanowi nawet swoistą dziedzinę, która zawiera w sobie choćby robotykę oraz sztuczne życie – tak często eksploatowane motywy na kartach ambitnych i ludycznych powieści science fiction. Najczęstszymi z wyrazistych wariantów Sztucznej Inteligencji w kulturze popularnej (nie mylić z masową*) są roboty: androidy czy cyborgi „zniewolone” przez ludzkość, wykorzystywane do pragmatycznych, uwłaczających ówczesnemu człowiekowi czynności; drugi z modelów odwraca schemat ukazując mechanicznych despotów, istoty pragnące albo wyginięcia gatunku homo sapiens albo zdegradowania rasy do roli heloty et cetera.