Felietony

Napisane przez Dział: Felietony

1308 milosc

Miłość matczyna i ukazanie problematyki rodzicielskich uczuć (ze strony matki) to zjawisko ani nie innowacyjne, ani przesadnie rzadkie w literaturze, także w gatunkach i wszelakich odmianach fantastyki. Na kartach fantasy, science fiction czy horroru motywy pochodne od tej tematyki wyobrażona były i wciąż są na rozmaite sposoby: raz widać budzący się instynkt w określonych okolicznościach i środowisku, raz jego brak, raz rodzenie się poczucia odpowiedzialności za innego człowieka, a potem wzięcia go pod swoje skrzydła i swoista adopcja, w mniej optymistycznych wariantach przekleństwo i chęć uśmiercenia swego potomstwa. Często są to powielane archetypy rodem z mitów, które według niektórych psychologów odzwierciedlają ludzkie lęki, pragnienia czy dążenia. Nie tym będzie się jednak zajmować niniejszy artykuł, on będzie treścią zupełnie nieskomplikowany i wyzbyty wyższych idei, a traktuje o utworach z silnym motywem matczynego uczucia, tudzież miłości w wielu smakach.

Napisane przez Dział: Felietony

1907 opowiesci

Ostatnio modne stało się szukanie „czegoś w takich a takich klimatach” albo „podobnego do tego”, ale moim zamiarem jest zaproponowanie czegoś zgoła innego, choć utrzymanego w nastrojowości odrobinę ograniczonej, bowiem dalekowschodniej z fantastycznym obliczem (przez co rozumiem fantazję i nadprzyrodzenie, nie zaś naukę, technologię, futuryzm). Na dole znajduje się dziesięć opowieści (często cyklów), które starają się stworzyć bądź odtworzyć coś na wzór dalekowschodniego lub po prostu dzieją się w takowych klimatach. Zatem jeżeli ktoś poszukuje fantasy albo horroru w atmosferze japońskiej czy chińskiej z dużym prawdopodobieństwem poniżej co nieco dla siebie znajdzie.

Napisane przez Dział: Felietony

card

Za każdym razem, kiedy mam problem, o czym napisać felieton, z pomocą przychodzi rzeczywistość dostarczając kolejną porcję absurdów. Tym razem ‒ znowu, chociaż wyjątkowo wcześnie ‒ poszło o Pyrkon, a konkretnie o fakt, że festiwal zaprosił jako gościa Orsona Scotta Carda ‒ jednego z żyjących klasyków fantastyki, twórcę m.in. „Gry Endera”, „Opowieści o Alvinie Stwórcy” i „Glizdawców”.

Napisane przez Dział: Felietony

science

Czerwiec dla wielu zapewne będzie czasem oczekiwania zbliżającego się wytchnienia od dynamicznego tempa reszty roku, chwilą, aby wyjechać na urlop i odpocząć; albo po prostu stanowić będzie dla niektórych okres z letnią atmosferą – a to oznacza, że będzie więcej czasu dla czytania, nareszcie można będzie nadrobić zaległości i przyjrzeć się nowościom. Na wakacje wyjechać bez dobrej książki również nie wypada, ale nie mowa tutaj wyłącznie o ambitnych tytułach, ale także ludycznych, które stoją ponad przeciętną.

 

Napisane przez Dział: Felietony

Fotolia 104094778 S

Literatura młodzieżowa często boryka się z naiwnym podejściem do ważkich tematów, rozwiązaniami zbyt prostymi oraz potraktowaną po macoszemu problematyką. Niemniej, autorzy muszą się bardzo nasilić, aby przykuć uwagę młodych, pobudzonych hormonami umysłów – a trzeba przyznać, że dynamiczna akcja, spektakularne wydarzenia i liczne pojedynki nie zawsze wystarczą, aby utrzymać czyjąś koncentrację do końca rozdziału, a co dopiero cyklu. Są jednak utwory mające to „coś”, dzięki czemu młodzi czytelnicy oczarowują się literaturą piękną.

Na chwilę obecną dostępne jest niemało dzieł fantastycznych skierowanych generalnie do młodzieży, które warte są uwagi oraz takich, z którymi miło było rozpocząć przygodę z literaturą. Dlatego też postanowiliśmy przygotować zestawienie kilkunastu utworów, znakomitych dla młodszych odbiorców.

Napisane przez Dział: Felietony

robocop

Są miasta w USA, których nazwy natychmiast uruchamiają w człowieku serię skojarzeń, obrazków wyświetlonych z tyłu czaszki. Na przykład San Francisco to most Golden Gate i strome ulice z tramwajami. Waszyngton ‒ Biały Dom, Kapitol, Mauzoleum Lincolna. Los Angeles ‒ Hollywood, palmy i rozległe panoramy. Nowy Jork ‒ zbyt wiele, żeby wymieniać. Są też takie miasta, których nazwy nie są nam obce, ale kojarzą się raczej hasłowo. Nie wiem, jak to wygląda u Was, ale u mnie tak właśnie było do niedawna z Detroit.

Napisane przez Dział: Felietony

podlewski

Niedawno ukazał się kolejny artykuł traktujący o trudach zostania pisarzem. Jakie są to trudy, każdy widzi. Wiadomo też, jak je pokonywać. To przecież Polska, a Polska to kraj biedny i zawistny, kraj o kaprawych oczkach. Kraj, w którym wszyscy wiedzą o co chodzi - bo chodzi o pieniądze. I o znajomości, tudzież plecy - bo bez tego ani rusz w świecie liter.

Napisane przez Dział: Felietony

1105 fantastyczna muz1

Fantastyczna Muzyka to seria prezentująca garść ciekawych kompozycji danego autora muzyki, które poruszają, doskonale budują napięcie i oddają klimat filmu, w którym zostają wykorzystane, przede wszystkim jednak stanowią wyborną ucztę dla duszy.

Michael Kamen, urodzony 15 kwietnia 1948 w Nowym Jorku, to artysta wszechstronny, któremu widzowie takich superprodukcji, jak „Robin Hood: Książę złodziei”, „Nieśmiertelny” czy „Szklana pułapka” zawdzięczają niezwykłą oprawę audio – niejednokrotnie budującą odpowiednią nastrojowość, nadającą obrazowi zamierzonego charakteru.

Napisane przez Dział: Felietony

ziemiaopuszczenie

Na początek wypada objaśnić sens tytułu, niewątpliwie mogącego mieć różne konteksty. W tekście nie będę skupiał się ani na motywie ucieczki, banicji, wygnania w science fiction w ogóle ani na najlepszych, najbardziej spektakularnych czy masowych odcieniach tychże. Zwrócę uwagę na opuszczenie Błękitnej Planety z własnej woli bądź też nie w paru wybranych pozycjach, dlatego też proszę nie traktować tego artykułu jako tzw. topki albo holistycznego ujęcia zjawiska. Najlepiej odbierać go w rodzaju ciekawostki, fragmentu, „liźnięcia” tematu, propozycji etc. Dodatkowo mogę w tekście sięgać raz po literaturę współczesną, raz po klasykę, a raz po nieco starszą, choć niezbyt uznaną czy stanowiącą wzór do naśladowania.

Napisane przez Dział: Felietony

ia mozg

Samo pojęcie AI (ang. artificial intelligence) wywodzi się z nauk informatycznych, stanowi nawet swoistą dziedzinę, która zawiera w sobie choćby robotykę oraz sztuczne życie – tak często eksploatowane motywy na kartach ambitnych i ludycznych powieści science fiction. Najczęstszymi z wyrazistych wariantów Sztucznej Inteligencji w kulturze popularnej (nie mylić z masową*) są roboty: androidy czy cyborgi „zniewolone” przez ludzkość, wykorzystywane do pragmatycznych, uwłaczających ówczesnemu człowiekowi czynności; drugi z modelów odwraca schemat ukazując mechanicznych despotów, istoty pragnące albo wyginięcia gatunku homo sapiens albo zdegradowania rasy do roli heloty et cetera.