12 Paź Nie czytaj mi, mamo! Prawdziwe, mroczne oblicze znanych baśni, cz. 2

Napisał Dział: Felietony Komentarze DISQUS_COMMENTS

mroczne oblicze basni2

Przyszła pora na drugą część naszego zestawienia ukochanych dziecięcych bajek i ich strasznych pierwowzorów. Tym razem więcej uwagi poświęcimy nie do końca udanym związkom znanych i lubianych księżniczek, ale nie zabraknie też mrocznych opowieści dla najmłodszych. Zaczynamy! Poprzednią znajdziecie tutaj.

 

Schneewittchen

Królewna Śnieżka

Na początek ludowa przypowieść zza naszej zachodniej granicy. Niemiecką baśń o czarnowłosej królewnie po raz pierwszy spisali bracia Grimm i to właśnie ich historię można uznać za „oryginalną”. Pierwsze różnice pomiędzy pierwowzorem a jego współczesnymi wersjami pojawiają się już na początku. Zgodnie z baśnią braci Grimm, głównym wrogiem Śnieżki nie była zepsuta do szpiku kości macocha, tylko zazdrosna matka bohaterki. W oryginale dowodem na śmierć królewny miało być nie serce, a płuca oraz wątroba Śnieżki, które czarownica chciała zjeść. Na szczęście Łowca zlitował się nad królewną i zamiast niej zabił dzika, którego wnętrzności zaniósł wiedźmie.

Śnieżka uciekła w głąb lasu, gdzie trafiła do chatki krasnoludków. Dalszy ciąg tej historii jest w każdej wersji podobny – wiedźma odnajduje dziewczynę i próbuje ją zabić. Za trzecim razem przebrana za biedną staruszkę częstuje królewnę zatrutym jabłkiem, które ta oczywiście przyjmuje. Po zjedzeniu połowy jabłka dziewczyna pada bez życia na ziemię, a zrozpaczone krasnoludki postanawiają ją pochować. W historii spisanej przez braci Grimm Śnieżka zostaje wybudzona ze śmiertelnego snu niejako przez przypadek. Gdy piękny książę mija pochód żałobników jest tak zachwycony urodą królewny, że chce kupić trumnę wraz z zawartością. W chwili, gdy krasnoludki niosą Śnieżkę do zamku, jeden z nich potyka się, a z ust królewny wypada kawałek zatrutego jabłka i dziewczyna otwiera oczy.

Jak możecie się domyślać, Śnieżka bierze z księciem iście bajkowy ślub. Zgodnie z wcześniejszymi wersjami w uroczystościach brała też udział wiedźma, dla której para młoda przygotowała specjalny „prezent” w postaci żelaznych, rozgrzanych do czerwoności trzewików. Czarownica musiała w nich przetańczyć całe wesele, ale z powodu bólu i wycieńczenia dość szybko umarła.

 

pinokio

Pinokio

Kto nie zna przygód drewnianego chłopca? Choć Pinokio w każdej swojej wersji jest bardzo nieposłuszny, to współcześnie pomija się wiele mrocznych szczegółów z jego przygód. W historii autorstwa Carla Collodiego z końca XIX wieku Pinokio niemal od razu opuszcza Geppetta i błąka się po ulicach w poszukiwaniu nie do końca legalnych rozrywek. Po pewnym czasie zostaje złapany przez policję, która nakazuje mu wrócić do domu, a jego „ojca” zamyka w więzieniu za niedopilnowanie pociechy. W domu Pinokio spotyka świerszcza, który próbuje mu przemówić do rozsądku i sprowadzić ze złej drogi. Niestety, drewniany chłopiec jest głuchy na jego prośby, a w końcu zdenerwowany ciągłym gadaniem owada zabija go i ponownie ucieka z domu. Tym razem próbuje się dostać do Wielkiego Teatru Marionetek. Tam spotyka lisa i kota, podstępne zwierzęta, które kradną jego pieniądze a samego chłopca próbują powiesić. Na szczęście, Pinokio nie musi oddychać i wkrótce udaje mu się rozerwać krępujące go liny.

Dopiero po tym dosyć traumatycznym wydarzeniu Pinokio zaczyna rozumieć ciężar swoich złych postępków i prosi Geppetta o wybaczenie. W przeciwieństwie do wielu innych przedstawianych tu historii, oryginał ma całkiem szczęśliwe zakończenie – Pinokio zmienia się na lepsze, a dzięki dobrym uczynkom udaje mu się zostać prawdziwym chłopcem.

 

La Belle au bois dormant

Śpiąca Królewna

Historia o Śpiącej Królewnie jest prawdziwą rekordzistką jeśli chodzi o makabrę i okrucieństwo, nic więc dziwnego, że jej współczesne wersje niewiele mają wspólnego z oryginałem. Po raz pierwszy baśń ta ukazała się drukiem w 1636 roku, a spisał ją włoski dworzanin Giambattista Basile. Większość wersji tej historii zgadza się ze sobą do momentu, w którym król odnajduje w opuszczonym zamku komnatę śpiącej księżniczki. W opowieści Basile nie ma jednak mowy o zdejmującym klątwę pocałunku, jest za to pełny wigoru król, który widząc pozbawioną świadomości, piękną dziewczynę postanawia ją zgwałcić. „Bierność” królewny tak bardzo mu się spodobała, że jeszcze wielokrotnie odwiedza komnatę dziewczyny.

Gwałty są jednak dopiero początkiem okropnych przeżyć królewny. Choć brutalność króla nie wybudziła jej ze snu, to jednak przyniosła pewien skutek – po dziewięciu miesiącach na świat przychodzą potworne dzieci Talii, bliźniaki o wdzięcznych imionach Księżyc i Słońce. O dziwo, poród także nie snu przerwał snu królewny. Zrobiły to dopiero wygłodniałe maleństwa, które w poszukiwaniu pokarmu zaczęły ssać palce matki, wyciągając przy okazji zatrute wrzeciono.

Gdy rozochocony król po raz kolejny przybywa do zamku, by zażyć uciechy, wściekła królewna już na niego czeka, gotowa rozszarpać go na kawałki. Sprytnemu władcy udaje się udobruchać ofiarę i wkrótce cała „rodzina” wyrusza do zamku króla. Tam czeka na Talię kolejna, przykra niespodzianka, bo jej przyszła teściowa okazuje się być jeszcze bardziej okrutna niż jej syn. Najpierw nakazuje nadwornemu kucharzowi upiec bliźniaki i zaserwować je młodej parze. Na szczęście, kucharz ma dobre serce i sprzeciwia się królowej.. Potem zła kobieta nakazuje spalić Talię na stosie, wtedy to jednak z opresji ratuje ją król. Sprytna teściowa nie zamierza jednak odpuścić, i gdy władca opuszcza zamek ta nakazuje wrzucić Talię wraz z bliźniakami i kucharzem do kotła pełnego jadowitych węży. Na szczęście, i tym razem pojawia się wybranek Talli, który w ostatniej chwili zapobiega tragedii. Wściekła i bezsilna królowa w końcu sama wskakuje do kotła i umiera w męczarniach.

 

henzel und gretel

Jaś i Małgosia

Spisana po raz pierwszy przez braci Grimm ludowa baśń miała pierwotnie bardziej makabryczne oblicze. W niektórych przekazywanych ustnie wersjach zamiast rozgrzanego pieca występował koziołek do cięcia drewna. Wiedźma (niekiedy też zastępowana przez parę diabłów) każe dzieciom wspiąć się na koziołek, gdzie miałyby się powoli wykrwawić. Sprytne rodzeństwo stwierdza, że nie wie jak to zrobić i w końcu namawia czarownicę do tego, by im pokazała jak mają to zrobić. Gdy kobieta kładzie się na drewnianym urządzeniu dzieci szybko ją związują a następnie podrzynają jej gardło.

Jak widać, bracia Grimm wprowadzili do swojego kanonu nieco łagodniejszą wersję tej historii. Muszę jednak przyznać, że powolna śmierć przez wykrwawienie znacznie bardziej działa na wyobraźnię niż zwyczajny piec. Najwyraźniej zwolennicy makabry liczyli na to, że wizja okrutnych tortur skutecznie odstraszy ich pociechy przed samotnym błąkaniem się po lesie.

 

piekna i bestia

Piękna i Bestia

To przepiękna opowieść o trudnym, rodzącym się w bólach uczuciu, które może zmiękczyć najbardziej skamieniałe serce. Podobnie jak w przypadku Pinokia oryginalna historia Belli z XVIII wieku różni się tylko kilkoma szczegółami od jej współczesnych wersji. Przykładowo, dzisiaj prawie nikt nie pisze już o tym, że Bestia był kanibalem znanym z pożerania swoich nieposłusznych małżonek. Ów fakt chciały wykorzystać zazdrosne siostry Belli, które nie mogły znieść tego, że dziewczyna żyje w takim luksusie. Gdy Bestia pozwala jej na tydzień opuścić zamek i udać się do rodziny, te wszelkimi sposobami próbują ją zatrzymać na dłużej. Robią to na tyle skutecznie, że Bella zostaje w domu jeszcze kilka dni, najwyraźniej nieświadoma tego, jaka może ją spotkać za to krzywda. Na szczęście, gdy dziewczyna w końcu wraca do zamku, Bestia jest umierający i nie w głowie mu karanie nieposłusznej ukochanej. Sama Bella natomiast zaczyna rozumieć, że po tym wszystkim nie potrafiłaby żyć bez tego potwora, a jej szczere, przepełnione uczuciem łzy zdejmują z Bestii klątwę.

Z dzisiejszego zestawienia jasno wynika, że życie księżniczek nie było usłane różami. Po usłyszeniu tego typu bajki na dobranoc żadnej młodej dziewczynie nie powinno przyjść do głowy zadawanie się krnąbrnymi, szukającymi uciech szlachcicami. Z kolei każdemu małoletniemu urwisowi po usłyszeniu historii Pinokia powinna przejść ochota na wszelkie psoty. O dziwo, przygody Jasia i Małgosi mają chyba najbardziej pozytywny wydźwięk ze wszystkich przedstawionych tutaj historii. Rodzeństwu udaje się przezwyciężyć wszystkie dziecięce lęki i tym samym doprowadzić do szczęśliwego finału. Ta baśń miała w gruncie rzeczy pokazać kilkuletnim dzieciom, że strach ma tylko wielkie oczy i łatwo go pokonać.

A jakie mroczne bajki Wy pamiętacie ze swojego dzieciństwa?

 

Ostatnio zmieniany czwartek, 13 październik 2016 19:18