22 Lis "Wpiekłozstąpienie"

Napisał Dział: Poezja Komentarze DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Już nie jestem Istotą,
jestem ledwie jej cieniem,
już nie pełnym obrazem,
raczej mglistym zwidzeniem.
Ledwie mętnym zarysem,
co jak tafla się marszczy,
wyziębionym popiołem
rozgniecionym w garści.


Już nie jestem człowiekiem,
raczej wrakiem człowieka,
pustką w próżni wszechwielkiej,
nikt już na mnie nie czeka.
Nie ma pytań ni krzyku,
szczypta strachu być może,
rezygnacja, klęska
i piekielne zorze.

Łuna ognia, smród fałszu,
obietnica tortury.
Haki, gwoździe, kajdany,
łańcuchy i sznury.
Co mój zewłok spętają,
opętają i ścisną,
resztki światła, mocy
i nadziei wycisną,

które skapną do czary,
gdzieś w czeluściach otchłani.
Tam je Mroczni wypiją,
zliżą z gralla zachłannie.
I upiją się nimi.
Potem zaś będą tańczyć.
A gdy ocknę się wreszcie,
przyjdą do mnie po więcej.

A ja dam im skwapliwie,
niby cóż mógłbym zrobić,
przekłuty porażką
i rogami z ciemności?
Już nie jestem Istotą,
jestem tylko jej cieniem,
a to jest mój Czas Końca,
moje Wpiekłozstąpienie.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 22 listopad 2010 21:45