PRL - jak cudnie się żyło?!

Rozmowy na tematy filozoficzne, polityczne, naukowe i historyczne. Wymiana różnych poglądów dotyczących życia, ludzi, problemów...

Moderator: Rolland

PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Sharin » poniedziałek, 6 kwi 2009, 20:35

PRL, jak cudnie się żyło!

Życie w PRL-u to codzienne zmagania z nonsensem, żeby nie powiedzieć wręcz absurdem, jaki nas otaczał. Dzisiaj już możemy wspominać tamte czasy, dowcipy, wydarzenia z uśmiechem i nostalgią.

[Wiesław Kot, PRL czas nonsensu. Polskie dekady. Kronika naszych czasów 1950-1990]

Wiesław Kot napisał książkę, która przedstawia PRL w iście barejowskim stylu. Wspomina w niej wydarzenia, które śmieszyły ale jednocześnie przerażały swoim bezsensem. Pamiętne "zbieranie stonek, który zostały zrzucone do Bałtyku przez Amerykanów" czy hasła w stylu "Każdy wypadek na stoku opóźnia wykonanie planu sześcioletniego" to tylko nieliczne anegdoty/ciekawostki z okresu komunizmu w Polsce.

Niniejszy temat skierowany jest zarówno do osób, które w PRL żyły jak i do Gildian, którzy kojarzą ten pamiętny okres z opowiadań/wspomnień swoich rodziców, dziadków, znajomych, itd. Niekiedy także z filmów czy książek.

Obrazek

Mam nadzieję, że każdy dołoży własną cegiełkę do tego tematu ;)

Zapraszam do pisania o PRL-u! PRL-u, który nie jest złym, okrutnym systemem ale okresem... nonsensu i absurdu?

Zdjęcia mile widziane :)
Avatar użytkownika
Sharin
Pionek proroctwa
Pionek proroctwa
 
Posty: 349
Dołączył(a): środa, 20 maja 2009, 17:21

Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez abrafar » sobota, 2 maja 2009, 23:34

Nie wiem, czy okres stalinizmu można nazwać PRL, ale trafiłem kiedyś na ciekawy wiersz ku czci wodza: http://www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR4/ ... 8_pean.HTM
abrafar
Pomocnik Wiedźmy
Pomocnik Wiedźmy
 
Posty: 50
Dołączył(a): czwartek, 11 lut 2010, 23:49

Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Shadowcat » sobota, 16 maja 2009, 11:43

Khy khy, kuuuurz - strzepuje pył z futra.

Jakie wspomnienia udało mi się zasłyszeć z tamtego okresu?

Hmm
:arrow: Kiedy w sklepach nie było niczego, koleżance mojej mamy jakimś cudem udało się dostać śpioszki dla jej synka. Niestety były one sporo za duże na niemowlaczka. A więc, co zrobiła sprytna kobieta? Zawiązała supełki na rękawach i nogawkach ubranka.

To narazie tyle, ale na pewno jeszcze coś napiszę. Taki ważny temat....
Avatar użytkownika
Shadowcat
Klasztorny Ezoteryk
Klasztorny Ezoteryk
 
Posty: 905
Dołączył(a): poniedziałek, 15 cze 2009, 18:49

Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Virus » sobota, 16 maja 2009, 22:25

Ech moje zdanie o PRL-u jest takie: "Prymitywne czasy prymitywnej komuny ledwo wyprzedzajace epokę kamienia łupanego". Moje ulubione hasełko. :mrgreen:
A tak naprawdę to było gorzej. W sklepach był tylko ocet i olej, a jak byly jakieś dostawy to ludzie stali od 4 rano, żeby się dostać do sklepu. Nauczyciele lali uczniów, jak chcieli bez jakichkolwiek konsekwencji. Wiem z opowiadań rodziców/ dziadków/ cioć/ wujków/ pradziadków itd. A co do konkretów... o mam jedno.

:arrow: Stan wojenny. Znajomy mojego dziadka załatwił sobie skądś mięso. Dużo mięsa. Bodajże pół świni. Jakby go MO/SB itp. dorwało to miałby problem. Duży. Tak więc jedzie z tym mięsem do domu i natyka się na milicje. Oczywiście został zatrzymany do kontroli. W skrócie został zapytany co wiezie w bagażniku, a kiedy spanikowany odpowiedział zgodnie z prawdą funkcjonariusz wybuchnął śmiechem i kazał mu jechać dalej.

Może nie najlepsze, ale jedyne, co mi na razie przyszło do głowy. :mrgreen:
Virus
Pionek proroctwa
Pionek proroctwa
 
Posty: 391
Dołączył(a): środa, 20 maja 2009, 18:14

Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Black Majik » piątek, 29 maja 2009, 10:09

U schyłku PRLu byłem już istotą myślącą, tzn kilkuletnim dzieckiem. Mam pewne zatarte wspomnienia, a jednym z pierwszych jest pierwszy dzień w komunistycznym, surowym przedszkolu. Wszystkie dzieci nosiły takie ciasne, kolorowe rajstopy (tak, przyznaję się bez bicia, ja też je nosiłem). Właściwie słowo "ciasne" nie w pełni obrazuje to, jak niepraktyczne one były. Np żeby je założyć, rodzic musiał włożyć w nie najpierw dziecku nogi, potem złapać rajstopki za część, która ma obejmować pas, i podnieść je z całym maluchem do góry. Dopiero wtedy dało się je dopasować. Pamiętam też panią przedszkolankę, panią Asię. Taka komunistyczna baleronica, wszystkie dzieci się jej bały ;)
Black Majik
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 462
Dołączył(a): środa, 3 mar 2010, 19:05

Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Thoran » piątek, 29 maja 2009, 12:07

[quote="Lionheart":2ic4gzhr]U schyłku PRLu byłem już istotą myślącą, tzn kilkuletnim dzieckiem. Mam pewne zatarte wspomnienia, a jednym z pierwszych jest pierwszy dzień w komunistycznym, surowym przedszkolu. Wszystkie dzieci nosiły takie ciasne, kolorowe rajstopy (tak, przyznaję się bez bicia, ja też je nosiłem). Właściwie słowo "ciasne" nie w pełni obrazuje to, jak niepraktyczne one były. Np żeby je założyć, rodzic musiał włożyć w nie najpierw dziecku nogi, potem złapać rajstopki za część, która ma obejmować pas, i podnieść je z całym maluchem do góry. Dopiero wtedy dało się je dopasować. Pamiętam też panią przedszkolankę, panią Asię. Taka komunistyczna baleronica, wszystkie dzieci się jej bały ;) [/quote]

Wątpię by określenie kogokolwiek terminem "komunistyczna" było właściwe skoro nie pamietasz tych czasów. Z resztą tylko ludzie, którzy nie znają historii lub prawicowcy (twardogłowi) nazywają czasy PRLu komunizmem (przy czym Polska w okres wczesnego komunizmu miała wejść w 1980 roku ;) , jak wiemy komunizm jest systemem bezpaństwowym).
Co do braków w zaopatrzeniu to tylko jeśli chcialeś "coś więcej" były one odczuwalne. Z tego co mówiła mi mama to przydział kartkowy w zupełności wystarczał, na wsiach zaś nie był odczuwalny brak produktów.
Co do absurdów PRLu to czy teraz ich nie ma? O.o Wiele się nie zmieniło, milicja zmieniła nazwę na policja, PZPR na PO, SLD, PIS, LPR, ale ludzie siedzą tam nadal ci sami.
PRL wprowadził w zycie zasady socjalizmu (co dzieje się obecnie w wielu krajach europy), kazdy mial stabilną pracę, wiedział ze otrzyma mieszkanie, szkoly publiczne, szpitale darmowe, emerytury. Nie było zbyt wielkich podziałów społecznych (jeden głowny partia <-> społeczeństwo), ludzie byli życzliwsi i częściej się spotykali.
PRL miał też mroczne strony ale o tych wszyscy wiemy ;) Ważnym jest by jednak nie demonizować za bardzo i byc świadomym tego że obecny system też został narzucony siłą (odrzucono postulat pierwszej solidarnosci utworzenia kooperatywów robotniczych i wprowadzono kapitalizm).
Avatar użytkownika
Thoran
Administrator
Administrator
 
Posty: 652
Dołączył(a): niedziela, 29 gru 2013, 13:58

Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Black Majik » piątek, 29 maja 2009, 12:31

[quote="Thoran":3bn6o4kz]Wątpię by określenie kogokolwiek terminem "komunistyczna" było właściwe skoro nie pamietasz tych czasów. Z resztą tylko ludzie, którzy nie znają historii lub prawicowcy (twardogłowi) nazywają czasy PRLu komunizmem (przy czym Polska w okres wczesnego komunizmu miała wejść w 1980 roku ;) , jak wiemy komunizm jest systemem bezpaństwowym). [/quote]

Użyłem pewnego żargonu w kontekście humorystycznym. Przyznaję Ci rację w tym, co piszesz.
Black Majik
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 462
Dołączył(a): środa, 3 mar 2010, 19:05

Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Mortifera » środa, 3 cze 2009, 17:10

Mam podobną w pokoju.
,,Pracuj na maszynach i urządzeniach tylko z osłonami'' - wisi nad łóżkiem, co w tym kontekście jest dość dwuznaczne ;)
Mortifera
Wagabunda
Wagabunda
 
Posty: 25
Dołączył(a): wtorek, 2 cze 2009, 18:57

Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Anzelm » wtorek, 16 lut 2010, 16:17

[quote="Thoran":3bs20dar]Z resztą tylko ludzie, którzy nie znają historii lub prawicowcy (twardogłowi) nazywają czasy PRLu komunizmem (przy czym Polska w okres wczesnego komunizmu miała wejść w 1980 roku ;) , jak wiemy komunizm jest systemem bezpaństwowym).[/quote]

łatwo podsumowujesz myślących inaczej niż Ty. załóżmy jednak, że masz rację, że nie było komunizmu. wiesz co? należy się z tego tylko cieszyć, bo ludzie nie są równi, więc jak równi nie powinni być traktowani. równość to dyskryminacja lepszych i faworyzowanie gorszych, a używając słów, które łatwiej zaakceptować: dyskryminacja zdolniejszych, bardziej pracowitych, faworyzowanie mniej zdolnych i leniwych.

[quote="Thoran":3bs20dar]Co do braków w zaopatrzeniu to tylko jeśli chcialeś "coś więcej" były one odczuwalne. Z tego co mówiła mi mama to przydział kartkowy w zupełności wystarczał, na wsiach zaś nie był odczuwalny brak produktów.[/quote]

coś więcej = banany, szynka, czekolada, piwo bez "śmieci" itd. bez tego da się żyć, jasne, ale po co, skoro można to wszystko mieć, przynajmniej mieć do tego dostęp.

[quote="Thoran":3bs20dar]Co do absurdów PRLu to czy teraz ich nie ma? O.o Wiele się nie zmieniło, milicja zmieniła nazwę na policja, PZPR na PO, SLD, PIS, LPR, ale ludzie siedzą tam nadal ci sami.[/quote]

a to już, wybacz, slogany tak wyświechtane, że zupełnie pozbawione treści. poza tym toż to ewidentna nieprawda. PRL nie miał wyłączności na absurdy, ale ich stężenie wówczas przekraczało to z jakiegokolwiek innego momentu dziejowego. naprawdę nie widzisz różnicy między Policją a milicją? a zrównywanie dzisiejszych partii z pzpr to już potwarz. przede wszystkim masz między nimi wybór. to, czy chcesz go dokonać, to już inna rzecz. a stwierdzenie, że skład osobowy dzisiejszych partii i pzpr jest identyczny... brak słów. w polityce działa dziś niemało już ludzi, niektórzy są nawet wysoko, którzy mają po trzydzieścikilka lat, a więc w '89 mieli kilkanaście. nie trzeba wspominać, że dziś w polityce działają też ludzie, którzy z pzpr walczyli.

[quote="Thoran":3bs20dar]PRL wprowadził w zycie zasady socjalizmu (co dzieje się obecnie w wielu krajach europy), kazdy mial stabilną pracę, wiedział ze otrzyma mieszkanie, szkoly publiczne, szpitale darmowe, emerytury. Nie było zbyt wielkich podziałów społecznych (jeden głowny partia <-> społeczeństwo), ludzie byli życzliwsi i częściej się spotykali.
[/quote]

praca - bez względu na to, czy coś umie, czy jest przydatny, czy coś robi i jak to robi.
mieszkanie - po ilu latach oczekiwania? widzisz, wtedy czymś normalnym było w mieszkaniach, nieraz małych, mieszkały i trzy pokolenia. dziś też się to oczywiście zdarza, ale rzadziej i nie uważa się tego za coś normalnego.
emerytury - tak, system emerytalny pozostały po PRLu z rozbuchanymi przywilejami różnych grup jest jak garb gospodarki IIIRP.
wiesz dlaczego w PRLu nie odczuwano aż tak wyraźnie słabości tamtej gospodarki? po pierwsze dlatego, że brakowało porównania, skoro niewielu jeździło na zachód, a po drugie, że nie liczono się wówczas z realną wartością czegokolwiek.
ludzie częściej się spotykali - a co mieli robić, skoro nie było tylu rozrywek co dziś?


a z absurdów podam jeden - komunizm. zrównywanie tego, co równe nie jest z założenia, niczemu dobremu służyć nie może. jednych krzywdzi, drugim wpaja postawę roszczeniową. jest to poza tym działania przeciw rozwojowi. no bo po co się starać, skoro mojej sytuacji to nie polepszy, wyjdę na tym tak, jak sąsiad na swoim lenistwie.
Anzelm
Wagabunda
Wagabunda
 
Posty: 19
Dołączył(a): środa, 10 lut 2010, 13:14

Odp: Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Tixon » czwartek, 12 sty 2012, 18:24

http://wiadomosci.wp.pl/title,Mordercy- ... caid=1dba2

Z jednej strony dobrze, wyrok (nie prawomocny) na Kiszczaka, szkoda, że ze względu na zły stan zdrowia zawieszono sprawę Jaruzelskiego.

Ale uznanie, że stan wojenny przygotowała grupa przestępcza, to krok w dobrą stronę.
"Wybacz, że się powtarzam, ale muszę dobrze zrozumieć: wmieszałeś się w świętą wojnę i zamordowałeś przywódcę najpotężniejszego zakonu rycerskiego w historii Domu.
-To nie tak - odparł, lekko urażony. - To była uczciwa walka. Bardziej niż uczciwa. On był uzbrojony po zęby, ciężko opancerzony i w pełni sił. Ja byłem nagi, skuty i dopiero co odzyskałem przytomność po urazie czaszki."
Avatar użytkownika
Tixon
Ostrze Tyshalle'a
Ostrze Tyshalle'a
 
Posty: 2486
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 10:02

Odp: Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Thoran » piątek, 20 sty 2012, 12:47

Tixon napisał(a):Ale uznanie, że stan wojenny przygotowała grupa przestępcza, to krok w dobrą stronę.


Agreed.
Avatar użytkownika
Thoran
Administrator
Administrator
 
Posty: 652
Dołączył(a): niedziela, 29 gru 2013, 13:58

Re: PRL - jak cudnie się żyło?!

Postprzez Majster70 » środa, 17 maja 2017, 07:52

Jeśli przyjąć, że PRL skończył się w 1989r, a teraz mamy 2017r, to byłem wtedy 28 lat młodszy. Młodość - jedyna rzecz której czasem mi brak.
Majster70
Wagabunda
Wagabunda
 
Posty: 4
Dołączył(a): poniedziałek, 23 sty 2017, 05:51


Powrót do Trochę powagi...