Nasz Pupilek

Rozmowy dotyczące... nas (wow), bywalców tego forum.

Moderator: Bolo

Nasz Pupilek

Postprzez Valuris » niedziela, 27 gru 2009, 22:33

Siedzę sobie właśnie przed kompem, głaszcząc i ściągając co chwile mojego pupilka z biurka, drugi plącze mi się pod nogami, skacząc i biegając po tej części podłogi, którą już zna. Obydwa moje zwierzątka są tego samego gatunku, nawet tej samej płci (moi dwaj mali chłopcy :P ) . Mruczka mam od ponad pół roku, Ogryzka od ponad dwóch miesięcy.

A jakie wy macie zwierzątka (pomijając rodzeństwo, to trochę inny dział). Możę pamietacie jakieś ciekawe sytuacje, śmieszne dotyczące waszych zwierzaków? Może pamiętacie swoje byłe zwierzątko? Opowiedzcie coś ciekawego na ich temat :) .
Avatar użytkownika
Valuris
Klasztorny Ezoteryk
Klasztorny Ezoteryk
 
Posty: 975
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 17:16

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Black Majik » poniedziałek, 28 gru 2009, 10:07

Pamiętam jak mój sędziwy już kot uczył się w pełni korzystać z uroków trójwymiarowej przestrzeni. Ludziom czasami się wydaje, że kot ma wrodzoną grację i zwinność. Nic bardziej mylnego, te cechy się w nim wyrabiają metodą prób i błędów. Np zanim się nauczył wychylać z balkonu, dwa razy zaliczył Garfield Airlines. Umiejętność wyhamowywania przed przeszkodą (np ścianą) też nie przyszła hm, od razu ;)

[size=59:rco5ff6p]BTW, jak do siedmiu piekielnych czeluści można nazwać szczura "Mruczek"?[/size] :D
Black Majik
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 462
Dołączył(a): środa, 3 mar 2010, 19:05

Re: Nasz Pupilek

Postprzez GoldisDragonis » poniedziałek, 28 gru 2009, 11:16

Mój aktualny pupilek właśnie sobie drzemie. Jest to mały, szkódny, podstępny i wredny szczeniak owczarka niuemieckiego, oficjalnie zwany Gromem (a nieoficjalnie Bandyckim Ryjem :) ). Jest on tak oporny na wiedzę, że boję się, co z niego wyrośnie. Nie zmienia to jednak faktu, że jest słodką (na razie) psinką.

U mnie w domu zawsze były zwierzaki. Pamiętam, jak moja ś.p. kotka (Bajką zwana) usiadła sobie na blasze przed piecem gdy my jedliśmy obiad. Popatrzyła na nas z głupią miną, wystawiła czubek ozorka i... nasikała na blachę. Do dziś nie wiemy, co jej się wtedy nie podobało.
GoldisDragonis
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 414
Dołączył(a): niedziela, 31 maja 2009, 17:28

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Largo » poniedziałek, 28 gru 2009, 14:32

A ja mam ślicznego szarego kota. Takiego wielkiego kocura. :"D Serio, jest dużo. o.ó ma trochę czarnych prążków, trochę białych łatek... jest smukły.
Dostałam go, jak wyprowadzałam się na wieś. Ma ciekawe miejsca no spania - domek dla lalek sióstr, albo dvd. :D
Zachowuje się jak pies, nawet chodzi ze mną po zakupy i grzecznie czeka przed wejściem do sklepu. :) Są też psy, które się go boją.
Potrafi znikać na całe tygodnie, trochę się wtedy martwię, ale potem zawsze wraca, czasem tylko nieco pokrwawiony.
Nazywa się... Szafir, aczkolwiek moje siostry wołają go "Tixon" i ma już... 6 lat.

A jak byłam mała miałam żółwie, nazywały się Demi i Groszek, ale już ich za bardzo nie pamiętam. TT.TT
Avatar użytkownika
Largo
Pionek proroctwa
Pionek proroctwa
 
Posty: 345
Dołączył(a): niedziela, 23 sie 2009, 11:50

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Mallaidh » poniedziałek, 28 gru 2009, 15:13

Także mnie można zaliczyć do szczęśliwego grona posiadaczy kota. Przynajmniej jeszcze prze pół roku, dopóki nie wyprowadzę się z domu, bo nie skażę kota na mieszkanie w centrum miasta.
Kot jest rudy, pręgowany. Zowie się Perszing , które to zacne miano uzyskał za młodu, kiedy wbiegał do domu jakby go stado psów goniło i zatrzymywał się dopiero na ścianie... w następnym pomieszczeniu.
Jest strasznie rozpuszczony i rozleniwiony. Do tego gruby (Słyszałam, że jeżeli kot przeciśnie przez jakiś otwór swoją głowę, to da rady też całe ciało. Otóż Perszinga to od niedawna nie dotyczy - sprawdziłam). Swoje trzy grosze do jego tuszy dołożyła moja mama, która wpadła na genialny pomysł uciszania miauczenia kawałkiem kiełbasy.
Dodatkowo Perszing upodobał sobie mój pokój, do którego nie ma wstępu. Z opowieści mojej rodzicielki wynika, że potrafi ona siedzieć i wpatrywać się w moje drzwi godzinami. W pokoju tym (kiedy już uda mu się wkraść, albo ja się zlituję) zawsze znajdzie okazję, żeby położyć się na moim kocu, na którym oczywiście też nie powinien się kłaść. Ale jest to kot i moje zakazy ma w głębokim poważaniu...
Avatar użytkownika
Mallaidh
Adept czarnoksiężnika
Adept czarnoksiężnika
 
Posty: 146
Dołączył(a): niedziela, 24 maja 2009, 12:17

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Mijak » poniedziałek, 28 gru 2009, 15:45

Z Tym, Którego Xywy Nie Wolno Wymawiać, Ponieważ Jej Nie Posiada (Choć Niektórzy Svesem Go Zwą) mamy w domu sędziwego już kundla wilczurokształtnego imieniem Fuks, co to na starość zdziecinniał.
Kolory jego to czerń, brąz, a gdzieniegdzie już nawet siwość. Ma on ciekawy zwyczaj łażenia środkiem jezdni bez zwracania uwagi na wielkie ruchome puszki, bądź też kładzenia swego cielska w domu akurat tam, gdzie najwięcej w danym momencie przechodzi ludzi - tak, by ciężko go było ominąć. Do niedawna dawał znaki życia tylko wtedy, gdy się go nadepnęło, ostatnio jednak z niezwykłym zapałem doprasza się jedzenia.

Z nim jest związana pewna historią, która w opowieściach nie oddaje w pełni swego uroku. Poszliśmy se z siostra na spacer (bez psa) i po drodze go spotkaliśmy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż duch to wolny i - niczym kot - łazi często własnymi ścieżkami (wspominałem już, że jego agresja równa się agresji przeciętnego dywanu?), gdyby nie fakt, iż spotkaliśmy go w miejscu niezwykłym. A było to tak...
W parku rośnie kilka drzew niezwykłych, mi osobiście z mamutami się kojarzących ze względu na wielkość, kształt pnia i strukturę kory przypominającą fałdy tłuszczu. W prawie najmniejszym z nich, rosnącym samotnie w dzikszej jego części jest coś na kształt sporej przyziemnej dziupli. Ruszyliśmy w tamta stronę i podczas okrążania drzewa zauważyłem w dziupli, włochaty, wykręcony w gorę psi ogon. Oczywiście, skojarzył mi się z moim Fuksem, ale jako że psa nie po ogonie się poznaje, cofnąłem się po broń jakąś drewnianą - na wszelki wypadek. No i się okazało, iż to właśnie on.
Tego... Koniec.

Od tamtej pory podejrzewamy, że drzewo to jest jego tajną bazą w której przygotowuje się do dokonywania czynów niezwykłych dla dobra ludzkości i reszty świata, aczkolwiek nigdy już go tam nie przyłapano, a i żadnej podejrzanej aparatury w drzewie nie wykryto.
Avatar użytkownika
Mijak
Powiernik Pierścienia
Powiernik Pierścienia
 
Posty: 1395
Dołączył(a): niedziela, 28 cze 2009, 21:23

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Shadowcat » poniedziałek, 28 gru 2009, 19:56

Shadowcat jak na Shadowcat przystało ma w domu dwa koty i jednego psa.

Opowieści dziwnej treści o moich ulubieńcach, to materiał na dłuuuuuuuuuuuuuższą wypowiedź, może kiedyś jak się nastroję.

Uwaga, zdjęcie przedstawia wysoce patologiczną sytuacje. Modele: Lea i Chester (kot).
Generalnie trudno jest orzec czy się lubią czy nie. Są sytuacje, kiedy kot pierze psa, a są też takie, kiedy pies gania kota.
Chester jest generalnie kotem po przejściach, jesteśmy jego 3 rodziną. 1 oddała go pewnej pani, bo wyjeżdżali do USA, a potem ta pani umarła i trafił do nas.

http://img697.imageshack.us/i/obraz011l.jpg/

Na kolejnym zdjęciu moja ulubienica - Misia. Niech was nie zwiedzie jej władczy wyraz pyska, to łóżko w brew pozorom jest moje ^^

http://img148.imageshack.us/i/obraz028a.jpg/

No to tyle jak narazie ;)
Avatar użytkownika
Shadowcat
Klasztorny Ezoteryk
Klasztorny Ezoteryk
 
Posty: 905
Dołączył(a): poniedziałek, 15 cze 2009, 18:49

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Black Majik » poniedziałek, 4 sty 2010, 11:39

Chester musi być niezłym kozakiem skoro daje radę taaaakiemu psu ;>
Black Majik
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 462
Dołączył(a): środa, 3 mar 2010, 19:05

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Frija » poniedziałek, 4 sty 2010, 11:57

Mój pierwszy "pupilek", którego coponiektórzy Kawernianie mieli okazję poznać zwie się Pindolina i jest yorkiem, czyli tym słodkim, małym, kudłatym potworem, którego wszyscy chcieliby mieć :P Jest to diablę wcielone, niemal niemożliwe do okiełznania, złośliwe i ciągle głodne xD Ciężko byłoby mi ją zdzierżyć na co dzień, ale na szczęście mieszka w łodzi z moją matulą.

Moje krakowskie zwierzątka to ptacy: Buba (która gustuje w ludzinie, czyli innymi słowy jest ptakiem ludożercą), Zguba (która zgubiła swoją tożsamość i nie może się zdecydować, czy pozostać samicą, czy też przekształcić się w samca), Dr. Jeckyll (który jest samcem alfa i lubi jeść klatkę) i Mr. Hyde (który zaanektował dla siebie samego całe jedno gniazdo, jest tłusty i leniwy). Wszystkie ptaki są uzależnione od nikotyny i hulaszczego trybu życia ^^
Avatar użytkownika
Frija
Ta'veren
Ta'veren
 
Posty: 1643
Dołączył(a): środa, 20 maja 2009, 19:42

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Hasta » czwartek, 7 sty 2010, 16:01

A ja mam psa! Sędziwy to już staruch Iwanem zwany (jego podimiona to m.in. Ciapek, Wicher, Ogar piekielny, Dziunia...). Jest bokserem, o umaszczeniu czarnym, ale osiwiało mi się trochę na starość. Jest maniakalno-depresyjnym żebrakiem i prawie nie ma zębów. Co do jego inteligencji... On jej nie posiada :P
Mam też szczura o wdzięcznym imieniu Matura (kiedyś było ich więcej ale pozdychały).
Co do śmiesznych sytuacji związanych ze zwierzętami, to było ich sporo. A takim bardziej tragicznym niż śmiesznym wydarzeniem było uduszenie chomika przez moją siostrę. To było lata temu, ona miała wtedy jakieś 7 lat i kochała go tak bardzo, że cały czas go przytulała. Jeden z takich uścisków zakończył żywot zwierzaka, którego imię zaginęło w mrokach przeszłości.
Hasta
Wagabunda
Wagabunda
 
Posty: 48
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 18:03

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Arillenor » poniedziałek, 28 cze 2010, 22:10

Zazdroszczę wszystkim, którzy mają futrzaki. Bardzo zazdroszczę, bo mojego futrzaka nie ma już ze mną od prawie 8 miesięcy. A miałem psiaka rasy Owczarek Kataloński. Oto jego zdjęcie:
Obrazek

Miał 13 lat i pod koniec życia chorował (na padaczkę w wyniku czego miał uszkodzony mózg). Ehh, krótkie jest życie naszych pupili.
Avatar użytkownika
Arillenor
Pionek proroctwa
Pionek proroctwa
 
Posty: 307
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 17:05

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Madame_Arya » środa, 13 paź 2010, 21:54

Moje zuo właśnie śpi na moim łóżku, z nadzieją, że tam pozostanie do rana xD

z lat młodości czyli cofamy się o 3 lata:
http://foto.onet.pl/cneys,3k7oco1c4gkg, ... html#cnuir


Jeszcze mam labradora młodego i jamnika.
Avatar użytkownika
Madame_Arya
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 475
Dołączył(a): poniedziałek, 11 paź 2010, 15:31

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Towarzysz » czwartek, 14 paź 2010, 16:44

No to ja też się pochwalę moimi futrakami, zwłaszcza, że ostatnio kolekcja znowu się powiększyła :D

Obrazek

Jako, że przez dwadzieścia lat posiadania różnych stworów tego samego typu znudziło mi się nazywanie ich w jakiś twórczy sposób i tak od góry: Mały Szary Kot, Czarna, Średni Szary Kot zwany również Felkiem i Mały Czarny Kot. Jest jeszcze Stara Szara Kocica i Czarna W Skarpetkach ale gdzieś się szlajają.

P.S. Jakby ktoś chciał przygarnąć jakiegoś stwora to z chęcią oddam, bo już mi się przejadły na wszystkie sposoby.
Avatar użytkownika
Towarzysz
Pionek proroctwa
Pionek proroctwa
 
Posty: 320
Dołączył(a): niedziela, 27 cze 2010, 15:50

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Madame_Arya » czwartek, 14 paź 2010, 17:37

Te tygryski masz słodkie,są takie jak mój ;p
A skąd jesteś? :P bo stwierdziłam, że chcę mieć trv mhrocznego czarnego kota xD
Avatar użytkownika
Madame_Arya
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 475
Dołączył(a): poniedziałek, 11 paź 2010, 15:31

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Towarzysz » czwartek, 14 paź 2010, 17:52

Z okolic kostrzyna n/o. Jakbyś się wybierała do Pawła na urodziny to mogę przytachać ze sobą Małego Czarnego Kota.
Avatar użytkownika
Towarzysz
Pionek proroctwa
Pionek proroctwa
 
Posty: 320
Dołączył(a): niedziela, 27 cze 2010, 15:50

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Madame_Arya » piątek, 15 paź 2010, 14:59

Kotka czy kocur? Musze to jeszcze przedyskutować z mamą. A na jego urodzinach jak się do tego czasu nie pozabijamy to będę.
Avatar użytkownika
Madame_Arya
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 475
Dołączył(a): poniedziałek, 11 paź 2010, 15:31

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Towarzysz » piątek, 15 paź 2010, 16:00

Nie wiem, wole zaglądać między nogi tylko dziewczynom :D Ale IMO wygląda na kocura ;)
Avatar użytkownika
Towarzysz
Pionek proroctwa
Pionek proroctwa
 
Posty: 320
Dołączył(a): niedziela, 27 cze 2010, 15:50

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Madame_Arya » poniedziałek, 18 paź 2010, 20:13

Kurczę nie mogę kolejnego kocura mieć, bo się pozabija z moim cotusem pospolitusem xD
Avatar użytkownika
Madame_Arya
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 475
Dołączył(a): poniedziałek, 11 paź 2010, 15:31

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Towarzysz » poniedziałek, 18 paź 2010, 20:21

Ajj tam, on jest łagodny i jeszcze mały więc powinny się do siebie przyzwyczaić.
Avatar użytkownika
Towarzysz
Pionek proroctwa
Pionek proroctwa
 
Posty: 320
Dołączył(a): niedziela, 27 cze 2010, 15:50

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Madame_Arya » wtorek, 19 paź 2010, 18:45

Wątpię... mój ma nikiedy schizy xD

http://photos.nasza-klasa.pl/3639423/11 ... 648a8.jpeg rok temu z tym diabłem... Labrador o imieniu Rico
Avatar użytkownika
Madame_Arya
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 475
Dołączył(a): poniedziałek, 11 paź 2010, 15:31

Re: Nasz Pupilek

Postprzez GoldisDragonis » środa, 20 paź 2010, 18:10

A moje bydlątko skończyło niedawno roczek. Mam teraz jakieś trzydzieści cztery (albo cośkoło tego) kilo kochającego mnie (i resztę "stada") pieska. Zaczął w końcu rozumieć, co się do niego mówi. A te jego oczyska... http://www.digart.pl/zoom/5616684/Gromek.html
GoldisDragonis
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 414
Dołączył(a): niedziela, 31 maja 2009, 17:28

Re: Nasz Pupilek

Postprzez sorge » środa, 20 paź 2010, 18:38

Ja też się pochwalę :]

Moim pierwszym zwierzątkiem, takim oficjalnie moim, to była świnka morska Pysia. Przeżyła z 5 lat, wrednie zdechła w Boże Narodzenie. Do dzisiaj pamiętam, gdy reagowała jak syrena alarmowa na dźwięk otwieranej lodówki xD
Potem oficjalnie miałam rybkę, bojownika. Ładna, czerwona, zdechła po tygodniu, więc nie dostało jej się imienia xD Kilka dni później ojczul mój kochany kupił mi drugą, zajebiście niebieską. Ta wytrzymała dłużej, całe liceum chyba, a życie miała ostre jak rockowca XD Zwała się Rybek, bo uważałam ją za samca, a nachodziły mnie wątpliwości co go jego życia dłuższego niż ryby poprzedniej.
Obecny pupil to ukochany, wiele lat ubłagiwany pies. Tytan się zowie, ale imię to pasuje do niego jak pięść do nosa -.- Ma ADHD, to na pewno, ale boi się: wody, odkurzacza, wystrzału, krzyku, innych. Do tego jest albo gejem, albo aseksualistą, co mnie wprowadziło w dłuższy stan zadziwienia - nie myślałam, że takie rzeczy, to poza filmami się zdarzają xD Kupiony na giełdzie samochodowej, mieszaniec dalmatyńczyka i czegoś jeszcze bliżej nie określonego. Wygląda jak odrobinę mniejszy dalmatyńczyk z dłuższą sierścią.
W międzyczasie nie moje było kilka psów, każdy zszedł z tego padołu śmiercią tragiczną, mniej lub bardziej xD Ale kota się doprosić nie mogę :/
Avatar użytkownika
sorge
Członek Czarnej Kompanii
Członek Czarnej Kompanii
 
Posty: 715
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 08:59

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Madame_Arya » środa, 20 paź 2010, 21:21

Hah wygrzebałam z kompa zdjęcie mojego cotusa pospolitusa z przed roku...

Trzeba się dostosować do każdej sytuacji
Avatar użytkownika
Madame_Arya
Tropiciel Potworów
Tropiciel Potworów
 
Posty: 475
Dołączył(a): poniedziałek, 11 paź 2010, 15:31

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Lena » czwartek, 21 kwi 2016, 20:57

To jest Ciri.

Obrazek

Jedyne, co mi zostało po moim ex-przyszłym-niedoszłym-mężu.
Jest cudną kocicą w wieku dziesięciu miesięcy. Jest absolutnie niesamowita, mądra, reaguje na imię. I ma nieziemskie złote tęczówki z zieloną obwódką wokół źrenicy. Nie wyobrażam sobie życia bez niej.
Musisz bardzo oddalić się od ludzi, zanim zaczniesz właściwie słuchać.
~ Patrick Rothfuss - Strach Mędrca
Avatar użytkownika
Lena
Neon Personal Security
Neon Personal Security
 
Posty: 2209
Dołączył(a): środa, 27 maja 2009, 19:03
Lokalizacja: Dziki Zachód

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Kaliryne » poniedziałek, 9 maja 2016, 23:29

Macie tu mojego myszora:

Mixi.JPG
Mixi.JPG (24.04 KiB) Przeglądane 1010 razy


A tu Mixi z kawałkiem Kali, bo siedzi na mojej szyi ^_^:

Mixi 2.JPG
Mixi 2.JPG (96.88 KiB) Przeglądane 1010 razy


Opowiadać nie będę jak mi zwiała, bo już się Wam żaliłam. Sprytne, małe draństwo. Ale ogólnie kochane. Z innych zwierzaków miałam koty (już dawno albo odeszły w siną dal albo zdechły), żółwiki (odeszły do Krainy Wielkich Stawów), rybki (przekazane w "testamencie wyprowadzkowym" przez brata, latami rozkładały się w moim pokoju, duża ich część wyzdychała <nie, nie skończyły ukradkowo na patelni> - akwarium zlikwidowane po tym, jak nad ranem zaczęło mi przeciekać :shock:), 150 kanarków hodowanych przez moją mamę, którymi musiałam się opiekować :evil: - został jeden, uff. Pająki na suficie.

Chcem psa (haskie albo owczarek niemiecki), kota (najlepiej czarny, wyganiany bidula) i papugę (taką piracką na ramieniu; na razie mam pluszową). Luba mojego brata ma całe stado papug - fajne ptaszory. Aha, zapomniałam... KONIAAAAA!!! Mógłby być kucyk ale chcę na nim jeździć, więc musi być większy. Kocham konie!
"(...) morze to potężna dusza, nieustannie skarżąca się na jakąś wielką, nie dającą się utulić boleść, zamkniętą w nim po wsze czasy. Nigdy nie będziemy w sarnie zgłębić tej nieskończonej tajemnicy, możemy tylko wędrować z uczuciem głębokiej czci i oczarowania po jej wąskim skraju. (…) morze zna tylko jeden głos, potężny, urzekający naszą duszę swą wspaniałą harmonią (…) morze zdaje się mieć w sobie coś z potęgi niebios." - Lucy Maud Montgomery
Avatar użytkownika
Kaliryne
Klasztorny Ezoteryk
Klasztorny Ezoteryk
 
Posty: 945
Dołączył(a): wtorek, 2 cze 2009, 01:22

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Tixon » wtorek, 10 maja 2016, 01:02

Zwie się Bruno, jest przylepą i ma w sobie coś ze studenta (tj, zrobi wszystko za jedzenie).
Obrazek
"Wybacz, że się powtarzam, ale muszę dobrze zrozumieć: wmieszałeś się w świętą wojnę i zamordowałeś przywódcę najpotężniejszego zakonu rycerskiego w historii Domu.
-To nie tak - odparł, lekko urażony. - To była uczciwa walka. Bardziej niż uczciwa. On był uzbrojony po zęby, ciężko opancerzony i w pełni sił. Ja byłem nagi, skuty i dopiero co odzyskałem przytomność po urazie czaszki."
Avatar użytkownika
Tixon
Ostrze Tyshalle'a
Ostrze Tyshalle'a
 
Posty: 2485
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 10:02

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Luciria » wtorek, 10 maja 2016, 08:51

Piksel.jpg
Piksel.jpg (222.73 KiB) Przeglądane 951 razy

Piksel
"- Dlaczego Thera przywaliła Blaedowi?
Tomas pokręcił głową. W jego głosie pobrzmiewał ostrożny podziw.
-Ta Thera. Kiedy się wkurzy, patrzy tak, że włosy na jajach stają ci dęba."
A. Bishop "Niewidzialny Pierścień" (seria "Czarne Kamienie", księga VI)
Avatar użytkownika
Luciria
Kompan Zbója Twardokęska
Kompan Zbója Twardokęska
 
Posty: 261
Dołączył(a): środa, 28 paź 2015, 17:25

Re: Nasz Pupilek

Postprzez Lena » wtorek, 10 maja 2016, 18:38

Ładniusi.
Kiedyś miałam dwa akwaria. Gdy wyjeżdżałam na studia, porozdawałam rybki, bo nie miałby się kto nimi opiekować.
Musisz bardzo oddalić się od ludzi, zanim zaczniesz właściwie słuchać.
~ Patrick Rothfuss - Strach Mędrca
Avatar użytkownika
Lena
Neon Personal Security
Neon Personal Security
 
Posty: 2209
Dołączył(a): środa, 27 maja 2009, 19:03
Lokalizacja: Dziki Zachód

Re: Nasz Pupilek

Postprzez JackTheJackal » czwartek, 25 sie 2016, 12:04

Piksel ma super płetwy!

A to mój chomik, trochę jeszcze zaspany ;)
Załączniki
IMG_20160825_125733.jpg
IMG_20160825_125733.jpg (183.03 KiB) Przeglądane 646 razy
Avatar użytkownika
JackTheJackal
Wagabunda
Wagabunda
 
Posty: 27
Dołączył(a): wtorek, 23 sie 2016, 16:33

Re: Nasz Pupilek

Postprzez melanek » czwartek, 25 sie 2016, 19:13

Wklejam linki, ponieważ nie da się dodać dwóch załączników naraz i jak pomniejsze te zdjęcia do wymaganego rozmiaru, to nic nie będzie na nich widać xd

Oto Czaruś: https://scr.hu/Dm5NLl
Oraz Felek: https://scr.hu/MmnN6q
Avatar użytkownika
melanek
Pomocnik Wiedźmy
Pomocnik Wiedźmy
 
Posty: 71
Dołączył(a): sobota, 30 kwi 2016, 19:36

Następna strona

Powrót do O nas



cron