Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Aktualności dotyczące forum, pytania i sprawy techniczne. Można tu uzyskać wszelkie informacje, odpowiedzi, przepowiednie i wróżby.

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Lena » wtorek, 29 paź 2013, 02:22

Powód istnienia tego tematu można odnaleźć w postach z ostatnich dni w poniższych tematach forum:


W związku z napływającymi sprzeciwami co do moich ostatnich osądów względem pomysłów Mijaka i Rambockiego na rozwinięcie Placu Pojedynków, wyjaśniam co następuje:

1. Urząd Sekundanta został ustanowiony dla dobra Pojedynkowiczów.
2. Tutaj znaleźć można regulamin Placu Pojedynków. Nie wyobrażam sobie w tym momencie dyskusji na temat działania Placu Pojedynków z kimkolwiek kto nie zaznajomił się z tekstem regulaminu.
3. Jeśli przeczytałeś regulamin, wiesz że osoba Sekundanta jest konieczną dla przeprowadzenia sprawiedliwego pojedynku, którego wyniku nie będzie można kwestionować.
4. Na Ubitej Ziemi jest oficjalną Areną Forum Kawerny, która rządzi się prawami nadanymi przez władze, które sami sobie wybraliście. Jeśli uważacie swoje wcześniejsze decyzje za błędne - droga wolna. Wszak ponoć panuje tu demokracja.

To wszystko, co mam na tę chwilę do powiedzenia na ten temat. Dobrej nocy, Ludu Dullock!
Musisz bardzo oddalić się od ludzi, zanim zaczniesz właściwie słuchać.
~ Patrick Rothfuss - Strach Mędrca
Avatar użytkownika
Lena
Neon Personal Security
Neon Personal Security
 
Posty: 2236
Dołączył(a): środa, 27 maja 2009, 19:03
Lokalizacja: Dziki Zachód

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Tixon » wtorek, 29 paź 2013, 10:47

Słuchaj, Len. Jeśli obie osoby zgadzają się na pojedynek bez sekundanta, to co w tym złego? Co z tego, że to wbrew regulaminowi. Źle jest, kiedy przepisy zastępują zdrowy rozsądek.

Przepisy najczęściej powstały jako wyraz zdrowego rozsądku. Dlatego sugeruję ich przestrzeganie i nie defekowanie.
I zważanie na swoje wypowiedzi.
"Wybacz, że się powtarzam, ale muszę dobrze zrozumieć: wmieszałeś się w świętą wojnę i zamordowałeś przywódcę najpotężniejszego zakonu rycerskiego w historii Domu.
-To nie tak - odparł, lekko urażony. - To była uczciwa walka. Bardziej niż uczciwa. On był uzbrojony po zęby, ciężko opancerzony i w pełni sił. Ja byłem nagi, skuty i dopiero co odzyskałem przytomność po urazie czaszki."
Avatar użytkownika
Tixon
Ostrze Tyshalle'a
Ostrze Tyshalle'a
 
Posty: 2487
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 10:02

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Rambocki » wtorek, 29 paź 2013, 15:28

Tak?? Przypomniał mi się taki przypadek: Pewien człowiek został skazany na więzienie za przestępstwo, którego nie popełnił. Udało mu się uciec i udowodnić swoją niewinność. Potem siedział za ucieczkę. Gdzie tu logika? Prawo NIGDY nie będzie logiczne. Zawsze będzie istniał jakiś odosobniony przypadek, który uczyni prawo niesprawiedliwym. Dlatego sugeruję myślenie każdemu, komu przepisy zasrały mózg. Niezależnie od jego pozycji społecznej.
Avatar użytkownika
Rambocki
Adept czarnoksiężnika
Adept czarnoksiężnika
 
Posty: 126
Dołączył(a): wtorek, 10 lip 2012, 22:09

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Mijak » wtorek, 29 paź 2013, 19:21

Rambocki używa trochę zbyt mocnych słów, ale jeśli o sens wypowiedzi chodzi, to się z nim zgadzam. Regulamin oczywiście znam, ale znajomość nie oznacza akceptacji.
Dlatego wnioskowałbym za ograniczeniem przepisów do minimum, a regulamin w obecnej formie zachował raczej jako zalecany, sprawdzony scenariusz przebiegu pojedynku, a nie sztywne zasady.
Ale jeśli społeczność demokratycznie uzna, że Placu Pojedynków nie można kalać nieregulaminowymi pojedynkami, dla mnie niewiele to zmieni - po prostu założę własny, konkurencyjny "Podziemny Krąg" w Offtopie.
Avatar użytkownika
Mijak
Powiernik Pierścienia
Powiernik Pierścienia
 
Posty: 1395
Dołączył(a): niedziela, 28 cze 2009, 21:23

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Tixon » wtorek, 29 paź 2013, 20:49

Rambocki napisał(a):Tak?? Przypomniał mi się taki przypadek: Pewien człowiek został skazany na więzienie za przestępstwo, którego nie popełnił. Udało mu się uciec i udowodnić swoją niewinność. Potem siedział za ucieczkę. Gdzie tu logika? Prawo NIGDY nie będzie logiczne. Zawsze będzie istniał jakiś odosobniony przypadek, który uczyni prawo niesprawiedliwym.

Obrazek
Został zgodnie z prawem osadzony w więzieniu. Uciekając z niego, złamał prawo. Udowodnił swoją niewinność, więc cofnięto mu wyrok, jednak nadal pozostała kwestia ucieczki.
Logika tu tkwiąca mówi - nie można używać złych środków do osiągnięcia dobrych celów.
Poza tym, w ten sposób chroni przed masowymi ucieczkami z więzienia w celu "udowodnienia" swojej niewinności.
Prawo jest logiczne, natomiast odosobnione przypadki rozpatrujesz w kategorii sprawiedliwości, która jest kwestią subiektywnego postrzegania.
Dlatego sugeruję myślenie, zanim zacznie się pisać.
Mijak, biorąc udział w Pojedynkach, akceptowałeś regulamin.
Twój wniosek zostaje oddalony.
Jeśli masz ochotę na ustawkę na dowolnych warunkach, Offtopick stoi otwarty.
"Wybacz, że się powtarzam, ale muszę dobrze zrozumieć: wmieszałeś się w świętą wojnę i zamordowałeś przywódcę najpotężniejszego zakonu rycerskiego w historii Domu.
-To nie tak - odparł, lekko urażony. - To była uczciwa walka. Bardziej niż uczciwa. On był uzbrojony po zęby, ciężko opancerzony i w pełni sił. Ja byłem nagi, skuty i dopiero co odzyskałem przytomność po urazie czaszki."
Avatar użytkownika
Tixon
Ostrze Tyshalle'a
Ostrze Tyshalle'a
 
Posty: 2487
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 10:02

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Mijak » wtorek, 29 paź 2013, 21:06

Złamał prawo, ale krzywdy tym nikomu nie wyrządził. A prawo jemu krzywdę wyrządziło.

Wiem, że cię nie przekonamy, ale próbując z nas zrobić idiotów tylko dlatego, że się z tobą nie zgadzamy, że mamy charakter chaotyczny, a nie praworządny, robisz niestety idiotę z siebie.
Avatar użytkownika
Mijak
Powiernik Pierścienia
Powiernik Pierścienia
 
Posty: 1395
Dołączył(a): niedziela, 28 cze 2009, 21:23

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Rambocki » wtorek, 29 paź 2013, 21:53

Tixon jest po prostu człowiekiem, który w III Rzeszy powiedziałby władzom, gdzie sąsiad ukrywa Żydów, w ZSRR donosiłby na wszelkich "wrogów ludu", a w Kambodży Pol Pota obcinałby głowy okularnikom. Przez takich właśnie ludzi świat jest jaki jest. [strike]Nie zastosował się do zaleceń o myśleniu, więc zalecam mu cyjanek potasu bądź sporty ekstremalne typu skok na bungee bez liny.[/strike]

Edit: Senitiel przekonał mnie w prywatnej dyskusji, że złych ludzi powinno się nawracać, a nie potępiać i zabijać.

Ale reszty postu nie cofam.
Avatar użytkownika
Rambocki
Adept czarnoksiężnika
Adept czarnoksiężnika
 
Posty: 126
Dołączył(a): wtorek, 10 lip 2012, 22:09

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez senitiel » wtorek, 29 paź 2013, 21:54

Odnośnie prawa i przepisów: zgadzam się. Prawo, choćby nie wiadomo jak mądra istota je tworzyła, może być niesprawiedliwa w różnych przypadkach. Kto twierdzi inaczej niech zważy na słowa faryzeuszy: "My mamy prawo, a według Prawa powinien on[Jezus] umrzeć!" (J 19). Prawo mówiło: "Jeśli powstanie u ciebie prorok lub wyjaśniacz snów i zapowie znak lub cud i spełni się znak lub cud, jak Ci zapowiedział, a potem powie: Chodźmy za bogami cudzymi - których nie znałeś - i służmy im, nie usłuchasz słów tego proroka (...) ów zaś prorok lub wyjaśniacz snów musi umrzeć" (KPP 13) i na tej podstawie wydano wyrok.
Skoro zatem Bóg stworzył prawo, według którego go zabito, to nie da się zrobić dobrego prawa. No, może dałoby radę, gdyby jakąś planetę zapełnić dyskami twardymi z zapisanym optymalnym, sprawiedliwym prawem: ze wszystkimi niuansami, napisane dla każdego człowieka osobno. Tylko kto byłby w stanie je ogarnąć?
Nie, najważniejszym z przykazań uczyniono proste i mocno nieprecyzyjne przykazanie miłości. Sprawiedliwy może być człowiek, prawo nie ma najmniejszych szans.

Tixon, po tej wypowiedzi nabieram wrażenia, że jesteś złym człowiekiem.

Też wtrąciłbym swoje trzy grosze do dyskusji dotyczącej stricte placu pojedynków, ale...

spodobała mi się postawa Mijaka i Leny. Lena na początku wydała mi się upierdliwa, ale koniec końców zaproponowała może nieco kompromitującą, ale jednak ugodę, na którą Mijak przystał. A mógł przecież uznać, że go obraża, jednak wolał podejść do tego z pacyfistycznym spokojem. I to niewykłócanie się Mijaka bardzo mi się spodobało.

I wydawało się, że temat jest już zamknięty, gdy nagle przybyli ludzie, których dyskusja bezpośrednio nie dotyczyła, a jednak postanowili się do niej wtrącić. I jakie by ich intencje nie były, to wtrącenie się rozdmuchało dogasające ognisko w gorejący flamewar. Ja nie lubię, gdy się nienawiść szerzy, więc proponowałbym tematu póki co nie poruszać. Bo potem każdy będzie chciał mieć ostatnie słowo i jeszcze się bany niepotrzebnie posypią.
Avatar użytkownika
senitiel
Giermek Geralta
Giermek Geralta
 
Posty: 181
Dołączył(a): piątek, 31 sie 2012, 13:44

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Sroka » wtorek, 29 paź 2013, 22:10

Jejku, jaki śliczny Flamewar! Trochę ognia zawsze ożywia atmosferę. Tylko przypadkiem nie spalmy za dużo tego forum, okej?

Leno, narzekałem właściwie ze względu na jedno Twoje zdanie: "(...)nie trzymając się regulaminu Placu Pojedynków i samowolnie tworząc sobie walkę na własnych zasadach zasługujecie sobie na ostrzeżenie."

Sam fakt przeniesienia pojedynku do offtopu trochę mnie dziwił (wszakże Offtop = nie na temat, podczas gdy temat pojedynku jak najbardziej pasował do tego działu), ale samo rozważanie tego, by dawać za to ostrzeżenie kompletnie mnie zaskoczyło. Nie spodziewałbym się tego, ani trochę. Chłopaki chcieli trochę poeksperymentować? Kurczę, niech eksperymentują! Na tym opiera się nauka, na tym opiera się postęp! Myśl o karaniu tego mnie zupełnie zniszczyła!

W pojedynku niezwykle ważne jest, aby odbył się on uczciwie. Sekundanci istnieją po to, aby tego dopilnować. Jednakże... ile oni naprawdę mogą zrobić w tym względzie? Jedyne co, to dać nieznane przedtem pojedynkującym tematy oraz anonimowo opublikować ich opowiadania. Większych malwersacji jednak nie będzie w stanie wychwycić. Jeśli ktoś chciałby oszukać, mógłby zrobić to bez problemu: założyć sobie dodatkowe konto, zdradzić znajomemu, które opowiadanie jest jego i na które ma zagłosować, możliwości jest wiele. A sposobów na wyłapanie tego - brak.
Niemniej, kto i po co miałby w takim pojedynku oszukiwać? Przecież stawka jest za niska, a tutejsi ludzie raczej honorowi. Pilnowanie uczciwości raczej nie jest u nas konieczne.

Niemniej, nie eliminowałbym sekundantów. W końcu ktoś od czasu do czasu musi zapodać dobre tematy do walki, prawda :) ? Nie wykluczałbym jednak takiego z głosowania - wszakże opowiadania mógłby opublikować jeden z pojedynkujących. To o tyle ważne, że narzekamy obecnie na niedobór głosujących. Jeden w tą, jeden w tamtą robi teraz naprawdę dużą różnicę.

Zaś co do Waszej dysputy o tym, ile sprawiedliwości w prawie, to dziwna mi się jakoś wydaje. Robicie burzę w szklance wody, moi drodzy! Poniechajcie, zanim zaczniecie się na ostro gryźć!

EDIT: Ech, kurde, już zaczął się FlameWar na ostro. Idę po popcorn i okulary 3D. Szykuje się niezdrowe widowisko.
Avatar użytkownika
Sroka
Kompan Zbója Twardokęska
Kompan Zbója Twardokęska
 
Posty: 286
Dołączył(a): czwartek, 30 sie 2012, 00:17

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Thoran » środa, 30 paź 2013, 11:21

Radzę pohamować dziwne insynuacje i ataki na osoby, które nic wam nie zrobiły. Ktoś mi wyjaśni dlaczego nie można zrobić działu gdzie odbywałyby się pojedynki na fristajlu?
Avatar użytkownika
Thoran
Administrator
Administrator
 
Posty: 652
Dołączył(a): niedziela, 29 gru 2013, 13:58

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Rambocki » środa, 30 paź 2013, 22:04

Moje insynuacje nie są bezpodstawne. Z wypowiedzi Tixona ewidentnie wynika, że wg. niego trzeba przestrzegać przepisów niezależnie od sytuacji, więc jeśli prawo nakazuje zabijanie okularników, to należy to robić.
Avatar użytkownika
Rambocki
Adept czarnoksiężnika
Adept czarnoksiężnika
 
Posty: 126
Dołączył(a): wtorek, 10 lip 2012, 22:09

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Lena » czwartek, 31 paź 2013, 02:02

Sprawa raz,

Dlaczego sprzeciw?

Lena napisał(a):osoba Sekundanta jest konieczną dla przeprowadzenia sprawiedliwego pojedynku, którego wyniku nie będzie można kwestionować.


Przyjmując postawę zaufania do ekipy moderatorów naszego foruma - Sekundant zamieszcza opowiadania
  • czyniąc je anonimowymi
  • działając jako postać bezstronna
  • wyklucza tym samym wszelkie oskarżenia o zmianę tekstu nadesłanych prac po upłynięciu terminu
  • mniej lub bardziej bezlitośnie strzeże terminów
  • orzeka o ważności głosów

czego nie może zagwarantować jeden z pojedynkowiczów. Z łatwością można oskarżyć takowego o edycję tekstu (poprawę swojego, umniejszenie wartości przeciwnika). I powiedzcie mi jak którykolwiek z uczestników starcia miałby bezstronnie orzekać o ważności głosów? Nie wszystkie są pisane regulaminowo (z choćby szczątkowym wyjaśnieniem - o ważności tej szczątkowości orzekał właśnie Sekundant). Nie wskazuję w tym momencie na Mijaka i Rambockiego jako potencjalnych awanturników. [Choć, trzeba przyznać, Rambocki, że Twoja kultura osobista pozostawia wiele do życzenia. Nie miej żalu do ludzi za oschłe bądź zdystansowane zachowanie skoro częstujesz nas wszystkich swoimi wypowiedziami.] W całym tym ambarasie chodzi o to, że starali się oni zapoczątkować niezdrowy precedens, który - zdaniem moim i tych, którzy regulamin PP stworzyli oraz tych, którzy go przestrzegali - w miejscu jakim jest Plac Pojedynków jest nie do przyjęcia.
Poza tym - do jasnej anielki - co to za pojedynek, w którym pojedynkujący umawiają się na tematy. Tu znów można później snuć oskarżeń dziesięć (a bo on wybrał takie, które jemu odpowiadały; a bo on wiedział, że ja takiego nie napiszę; a bo on miał to opowiadanie wcześniej i mu pasowało do wszystkich tematów jakie podał) a i losowość zadania zupełnie traci na wartości! Przecież o to zawsze w pojedynkach chodziło, by z totalnego randomu wyłonić złote jajo.

Sprawa dwa:

Sentiel]Lena na początku wydała mi się upierdliwa, ale koniec końców zaproponowała może nieco kompromitującą, ale jednak ugodę, na którą Mijak przystał. [/quote]

[quote="Sroka napisał(a):
Sam fakt przeniesienia pojedynku do offtopu trochę mnie dziwił (wszakże Offtop = nie na temat, podczas gdy temat pojedynku jak najbardziej pasował do tego działu) (...)


Dlaczego Offtop?
Bo nie Na Ubitej Ziemi i bo nie żaden inny dział, bo i który? Miało to być rozwiązanie zadowalające dla każdej ze stron: chłopcy mają gdzie się bić, ja też dostaję swoje, czyli spokój sumienia i własnego tyłka. Jeśli - według groźby Mijaka - społeczność odwróci się przez moje parszywe działania od Placu, stworzy się miejsce, które będzie odpowiadało zapotrzebowaniom. ;) A tak całkiem serio: mając chłopaków na względzie myślałam już o FightClubie Kawerny: Podziemnym Kręgu czy czymsiś takim. Wciąż optuję za pewnym sacrum Placu Pojedynków - by był powiedzmy praworządną oficjalną areną. Wygraną w jednym czy drugim miejscu rozpatrywać można dwojako pod względem jej wagi czy prestiżu.

Sprawa czy.

Sroka napisał(a):ale samo rozważanie tego, by dawać za to ostrzeżenie kompletnie mnie zaskoczyło. Nie spodziewałbym się tego, ani trochę. Chłopaki chcieli trochę poeksperymentować? Kurczę, niech eksperymentują! Na tym opiera się nauka, na tym opiera się postęp! Myśl o karaniu tego mnie zupełnie zniszczyła!


Skąd ostrzeżenia?
Chłopcy mogli sobie eksperymentować w Wyzywam Cię, niegodziwcze!. Wkraczając w Na ubitej ziemi w dział aktywnych pojedynków naruszyli regulamin tego miejsca. Myślę, że wystarczająco jasno przedstawiono sprawę zasad i stosowania się do nich (bądź nie). Moja reakcja była podyktowana tym, że obaj faceci są na Kawernie nie od dziś, nie od wczoraj nawet - szczególnie Mijak, który temat pojedynku założył. Był świadom wcześniejszego funkcjonowania Placu. Prawdopodobnie był również świadkiem wcześniejszych nagan podobnej natury.
Jak można zauważyć - ostrzeżeń nie wlepiłam. Nie ma co zresztą rozpaczać. Dopiero po trzech dostaje się bana i to do tygodnia (o ile dobrze pamiętam). Także zostaje Wam się jeszcze trochę pola do popisu, by mnie podrażnić. :P

Sprawa cztery.

Sroka napisał(a):To o tyle ważne, że narzekamy obecnie na niedobór głosujących. Jeden w tą, jeden w tamtą robi teraz naprawdę dużą różnicę.


Rozumiem problem. Uważam, że obwarowanie, w którym Sekundant może wziąć udział w głosowaniu tylko w przypadku remisu jest wystarczające. Jeśli jednak z Waszej strony wybiegnie propozycja zmiany tego punktu - nie widzę problemu w głosowaniu i ewentualnej zmianie zapisku.

Sprawa pięć.

Thoran napisał(a):Ktoś mi wyjaśni dlaczego nie można zrobić działu gdzie odbywałyby się pojedynki na fristajlu?


Do zainteresowanych: czekam na propozycję nazwy oraz forum/kategorii, w obrębie których wspomniany dział miałby funkcjonować. (Poddział Na Ubitej Ziemi?)
Musisz bardzo oddalić się od ludzi, zanim zaczniesz właściwie słuchać.
~ Patrick Rothfuss - Strach Mędrca
Avatar użytkownika
Lena
Neon Personal Security
Neon Personal Security
 
Posty: 2236
Dołączył(a): środa, 27 maja 2009, 19:03
Lokalizacja: Dziki Zachód

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Tixon » czwartek, 31 paź 2013, 11:13

Rambocki napisał(a):Moje insynuacje nie są bezpodstawne. Z wypowiedzi Tixona ewidentnie wynika, że wg. niego trzeba przestrzegać przepisów niezależnie od sytuacji, więc jeśli prawo nakazuje zabijanie okularników, to należy to robić.


1)
Przepisy najczęściej powstały jako wyraz zdrowego rozsądku.

2)
Wyjaśnienie przytoczonego przypadku - dlaczego ucieczka z więzienia jest karana.

Co do okularników, jak najbardziej. Należało by ich wybić do nogi 8)
"Wybacz, że się powtarzam, ale muszę dobrze zrozumieć: wmieszałeś się w świętą wojnę i zamordowałeś przywódcę najpotężniejszego zakonu rycerskiego w historii Domu.
-To nie tak - odparł, lekko urażony. - To była uczciwa walka. Bardziej niż uczciwa. On był uzbrojony po zęby, ciężko opancerzony i w pełni sił. Ja byłem nagi, skuty i dopiero co odzyskałem przytomność po urazie czaszki."
Avatar użytkownika
Tixon
Ostrze Tyshalle'a
Ostrze Tyshalle'a
 
Posty: 2487
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 10:02

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Thoran » czwartek, 31 paź 2013, 11:40

Zasady zasadom nierówne ;) Internet jest z gruntu dobrowolną przestrzenią gdzie można przebywać ale nie trzeba. Jednakże różnego rodzaju nieogarnięte persony traktują go jak własne podwórko i starają się narzucić swoje zasady gdziekolwiek się pojawią. Zwykle te "zasady" opierają się na swobodnym obrażaniu innych użytkowników oraz bezinteresownym przeszkadzaniu, psuciu atmosfery. Moim zdaniem wynika to z relatywizowania sytuacji i oddzierania słów ze znaczeń. Właśnie dlatego powstało prawo Godwina, które mówi, że w dyskusji internetowej prawdopodobieństwo porównania kogoś do nazizmu lub Hitlera zmierza do 1. Ogólnie rozciąga się to prawo także na wszystkie inne totalitaryzmy. Relatywizacja polega na tym, że działania administracji, która stara się utrzymać porządek w swojej przestrzeni Internetu przyrównuje się do działań totalitarnych systemów. Jest to totalnie nieuprawnione i krzywdzące nie tylko dla administracji takiej przestrzeni, ale także dla ofiar wspomnianych systemów. Użytkownicy w takich sytuacjach bardzo często pomijają autorytarność swoich własnych opinii, które uważają za coś totalnie prawdziwego i oczywistego. Zamiast starać się rozwiązać problem, z którym się stykają to starają się tak uprzykrzyć życie osobom decydującym aby w końcu zrealizowały ich postulaty, co jest oczywistą przemocą. Reasumując jeśli ktoś chce rozwiązać jakiś problem, który wygenerował, to powinien spokojnie bez atakowania cudzego ego, bez personalnych ataków się odnieść do propozycji rozwiązania tego problemu. Jeśli zaś nie chce rozwiązać problemu tylko idzie na noże to widocznie ta część Internetu nie jest dla niego.

W tym przypadku problem nie jest jakiś ogromny, stworzyć nowe podforum to sekunda roboty. Trzeba tylko przez chwilkę być kreatywnym i współtworzyć coś z innymi (co u Polaków niestety jest trudne), a potem można znowu powrócić do lenistwa i rozrywki ^^
Avatar użytkownika
Thoran
Administrator
Administrator
 
Posty: 652
Dołączył(a): niedziela, 29 gru 2013, 13:58

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Mijak » czwartek, 31 paź 2013, 13:08

Thoran]Ktoś mi wyjaśni dlaczego nie można zrobić działu gdzie odbywałyby się pojedynki na fristajlu?
(...)
W tym przypadku problem nie jest jakiś ogromny, stworzyć nowe podforum to sekunda roboty. Trzeba tylko przez chwilkę być kreatywnym i współtworzyć coś z innymi (co u Polaków niestety jest trudne), a potem można znowu powrócić do lenistwa i rozrywki ^^
[/quote]

[quote="Lena napisał(a):
A tak całkiem serio: mając chłopaków na względzie myślałam już o FightClubie Kawerny: Podziemnym Kręgu czy czymsiś takim. Wciąż optuję za pewnym sacrum Placu Pojedynków - by był powiedzmy praworządną oficjalną areną. Wygraną w jednym czy drugim miejscu rozpatrywać można dwojako pod względem jej wagi czy prestiżu.
(...)
Do zainteresowanych: czekam na propozycję nazwy oraz forum/kategorii, w obrębie których wspomniany dział miałby funkcjonować. (Poddział Na Ubitej Ziemi?)


Jestem jak najbardziej za stworzeniem takiego działu fristajlowych pojedynków i zgłaszam się na ochotnika do stworzenia/współtworzenia regulaminu i późniejszego ogarniania tego chaosu.
Oczywiście gdyby byli jeszcze jacyś chętni, to ja nie mam nic przeciwko <patrzy wymownie na Srokę>

Na przedsmak regulaminu zaznaczam, że pojedynek fristajlowy nie oznacza pojedynku bez sekundanta - w każdym razie nie zawsze. Walczący sami będą decydować o zasadach i jeśli uznają, że bez sekundanta nie dadzą rady, sekundanta otrzymają.
A sekundantem będzie mógł zostać każdy użytkownik Kawerny, a nie wąskie grono wybrańców (oczywiście dopiero za zgodzą wszystkich "walczących" w danym pojedynku).

PS Dyskusja między Rambockim i Tixonem mnie osobiście nawet interesuje, ale z uwagi na jej charakter wnioskuję za przeniesieniem jej do Offtopu lub prowadzenie jej przez prywatne wiadomości albo w ogóle poza forum, żeby się warny nie posypały i atmosfera nie zepsuła.
Avatar użytkownika
Mijak
Powiernik Pierścienia
Powiernik Pierścienia
 
Posty: 1395
Dołączył(a): niedziela, 28 cze 2009, 21:23

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Rambocki » czwartek, 31 paź 2013, 23:19

Thoran, ja nie pisałem tego, że Tixon byłby wzorowym hitlerowcem ze względu na to, że chce, byśmy przestrzegali regulaminu placu pojedynków. To tam kuj.

Napisałem to dlatego, że mówi, że tamtego człowieka słusznie zamknęli za ucieczkę. Że uważa, że prawo jest zawsze dobre i trzeba zawsze go przestrzegać - nie zwracając uwagi, że może być niesprawiedliwe i złe i mówić "Żydzi nie mają prawa żyć".

Tixon, mówiąc:
Logika tu tkwiąca mówi - nie można używać złych środków do osiągnięcia dobrych celów.


Przeczysz sam sobie. Skoro nie można czynić zła, by uzyskać dobro, to dlaczego zamknęli niewinnego człowieka w więzieniu? Przecież to było zło. A nawet, skoro nie można czynić zła, by uzyskać dobro, to nie można zamykać ludzi w więzieniu, nawet jeśli są winni - bo przecież ich to krzywdzi.
Avatar użytkownika
Rambocki
Adept czarnoksiężnika
Adept czarnoksiężnika
 
Posty: 126
Dołączył(a): wtorek, 10 lip 2012, 22:09

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Lena » piątek, 1 lis 2013, 22:06

Mijak napisał(a):Jestem jak najbardziej za stworzeniem takiego działu fristajlowych pojedynków i zgłaszam się na ochotnika do stworzenia/współtworzenia regulaminu i późniejszego ogarniania tego chaosu.
Oczywiście gdyby byli jeszcze jacyś chętni, to ja nie mam nic przeciwko <patrzy wymownie na Srokę>


Oczekuję zatem propozycji nazwy oraz forum/kategorii, w obrębie których wspomniany dział miałby funkcjonować. :)
I jeszcze pytanie: czy ten total freestyle ma zamiar podporządkować się ogólnemu regulaminowi Kawerny (dostępny na stronie głównej forum)? Jeśli tak - świetnie, jeśli nie - warto by tę sprawę przedyskutować.
Musisz bardzo oddalić się od ludzi, zanim zaczniesz właściwie słuchać.
~ Patrick Rothfuss - Strach Mędrca
Avatar użytkownika
Lena
Neon Personal Security
Neon Personal Security
 
Posty: 2236
Dołączył(a): środa, 27 maja 2009, 19:03
Lokalizacja: Dziki Zachód

Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Mijak » sobota, 2 lis 2013, 00:02

Nie widzę powodu, dla którego regulamin freestylowych pojedynków nie miałby się podporządkować ogólnemu regulaminowi Kawerny (który jest zredukowany do niezbędnego minimum, co mi się podoba).

Na Ubitej Ziemi to najodpowiedniejsze miejsce na taki dział, co do tego chyba nikt nie ma wątpliwościi.

Co do nazwy... Mam różne pomysły, ale najbardziej podoba mi się Freestyle Arena. Na nazwie mi jednak szczególnie nie zależy i jestem otwarty na inne propozycje.
Avatar użytkownika
Mijak
Powiernik Pierścienia
Powiernik Pierścienia
 
Posty: 1395
Dołączył(a): niedziela, 28 cze 2009, 21:23

Re: Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Sroka » czwartek, 12 kwi 2018, 20:04

Patrzę sobie na tę kłótnię, która właściwie rozpieprzyła to forum. To już 5 lat. Nikt nie łamie regulaminu, bo nie ma komu go łamać. Warto było?
Avatar użytkownika
Sroka
Kompan Zbója Twardokęska
Kompan Zbója Twardokęska
 
Posty: 286
Dołączył(a): czwartek, 30 sie 2012, 00:17

Re: Sekundant jaki jest (nie) każdy widzi

Postprzez Tixon » piątek, 17 sie 2018, 23:08

Tak. :ugeek:
"Wybacz, że się powtarzam, ale muszę dobrze zrozumieć: wmieszałeś się w świętą wojnę i zamordowałeś przywódcę najpotężniejszego zakonu rycerskiego w historii Domu.
-To nie tak - odparł, lekko urażony. - To była uczciwa walka. Bardziej niż uczciwa. On był uzbrojony po zęby, ciężko opancerzony i w pełni sił. Ja byłem nagi, skuty i dopiero co odzyskałem przytomność po urazie czaszki."
Avatar użytkownika
Tixon
Ostrze Tyshalle'a
Ostrze Tyshalle'a
 
Posty: 2487
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 10:02


Powrót do Staff Corner