Konsole

Napisał Dział: Konsole

wolf2

Pamiętając swoje zachwyty nad wydanym w 2014 roku Wolfensteinem oraz najnowszym Doomem, premiery Wolfenstein II: The New Colossus wyczekiwałem z niecierpliwością. I choć pierwszy etap, w trakcie którego wyniszczony po finale The New Order BJ porusza się jedynie na wózku inwalidzkim mnie zachwycił (a także szybko dał do zrozumienia, że wybór wysokiego poziomu trudności nie był najmądrzejszym rozwiązaniem), tak kolejne kilkadziesiąt minut spędzonych w nudnych, prostych korytarzach ruin skutecznie zniechęciło mnie do gry; Szczególnie, że trwał przecież maraton jesienno-zimowych premier, w trakcie którego gracze nie wiedzą w co pada włożyć. Po jakimś czasie dałem nowemu Wolfowi jeszcze jedną szansę i słuchajcie uważnie, bo nie będę powtarzać: Wolfenstein II: The New Colossus to najlepszy shooter tego roku, a także jedna z najmocniejszych gier 2017 w ogóle!

Napisał Dział: Konsole

cien wojny

Recenzja „Śródziemia: Cienia Wojny” jest jednym z trudniejszych tematów z jakim zdarzyło mi się zmierzyć w 2017 roku. Z jednej strony otrzymaliśmy solidny tytuł oraz bardzo dobrą kontynuację, ale z drugiej mikrotransakcje i lootboxy wywarły ewidentny wpływ na rozgrywkę, która w czwartym akcie została rozciągnięta do granic, byle tylko gracze chętniej sięgali po portfel. Nie przypominam sobie w mojej ponad dwudziestoletniej karierze gracza tytułu, który przypominałby wypad na świetną pizzę, który kończy się awanturą i robotą na zmywaku. Jest to tym bardziej irytujące, że przez pierwsze godziny bawiłem się przy „Cieniu Wojny” naprawdę dobrze.

Napisał Dział: Konsole

Super Mario Odyssey

Fani produkcji spod znaku Nintendo z niecierpliwością wyczekiwali najnowszej gry z najsłynniejszym hydraulikiem świata w roli głównej. Ciężko im się zresztą dziwić, bo choć cykl z Mariem liczy już sobie kilkadziesiąt pozycji, wciąż cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. I choć „The Legend of Zelda: Breath of the Wild” oraz „Mario + Rabbids: Kingdom Battle” mogły na jakiś czas ukoić niesłabnące pragnienie świetnych tytułów, Switch żeby móc mienić się prawdziwą konsolą Nintendo, musiał w końcu otrzymać pełnoprawny tytuł z Marianem. Na szczęście nie musimy już dłużej czekać, ponieważ król platformówek powrócił!

Napisał Dział: Konsole

Call of Duty WWII 20171112030823

Dzień premiery nowej odsłony „Call of Duty” już od kilku lat nie wywołuje takich emocji, jak miało to miejsce za czasów świetności serii. Ot, kolejny rok, kolejny CoD, a Ziemia kręci się dalej. Zmieniło się to dopiero wraz z ogłoszeniem, że tasiemiec Activision wraca do korzeni. Plecaki odrzutowe zostaną zastąpione przepoconymi, utytłanymi błotem i juchą mundurami, a gracze porzucą lasery na rzecz klasycznego M1 Garand z kultowym „ping” przy zmianie magazynka. Niestety, na każdy świetny pomysł w „Call of Duty: World War II” przypada co najmniej jeden wyświechtany schemat, co powstrzymuje tytuł Sledgehammer Games od osiągnięcia poziomu równego „Call of Duty 4: Modern Warfare”, czy „World at War”. Zamiast rewolucji i odzyskania przez serię tytułu najlepszej strzelanki na rynku, otrzymaliśmy grę dobrą, choć nie pozbawioną wad.

Napisał Dział: Konsole

Star Wars Battlefront II

Październik jest niezwykle napięty pod względem premier. Ale jeszcze zanim takie tytuły, jak „Śródziemie: Cień Wojny”, czy „Assassin’s Creed Origins” na dobre zagoszczą na półkach sklepowych, EA wspólnie z Dice postanowiło urządzić testy sequela tytułu, który dwa lata temu został okrzyknięty jednym z rozczarowań roku. Zgodnie z zapowiedziami, „Star Wars: Battlefront II” ma stać się przykładem wsłuchiwania się w głos graczy, nie tylko oferując znacznie więcej zawartości w dniu premiery, ale też rezygnując z przepustki sezonowej. Udostępniona do testów zawartość sugeruje, że wcale nie muszą to być obietnice bez pokrycia.

Napisał Dział: Konsole

destiny2

Gdy trzy lata temu zasiadałem do „Destiny” byłem gotów na przeżycie przygody o rozmachu i jakości godnej twórców „Halo”. Zderzenie z rzeczywistością było brutalne: utknąłem gdzieś pomiędzy świetnym PvP, a żmudnym grindem sprzętu. Wenus i Marsa znałem jak własną kieszeń, aż dotarło do mnie, że jestem znudzony. Nauczony tamtym doświadczeniem oraz niezbyt przekonany materiałem udostępnionym w ramach bety, podchodziłem do premiery „Destiny 2” z rezerwą. Jak szybko miało się okazać, niesłusznie. Trzy tygodnie później, regularnie wracam na Farmę, toczyć nierówną walkę z siłami Ghaula.

Napisał Dział: Konsole

uncharted zaginione dziedzictwo 1000x600

„Uncharted 4: Kres Złodzieja” okazało się fantastycznym zakończeniem przygody Nathana Drake'a i jedną z najlepszych gier 2016 roku. Niezawodne studio Naughty Dog, podobnie jak miało to miejsce w przypadku „The Last of Us”, po premierze dużej gry postanowiło wydać do niej sporych rozmiarów dodatek. Czy „Uncharted: Zaginione Dziedzictwo” za bardzo nie rozwodni serii? I czy fani w ogóle go potrzebują?

Napisał Dział: Konsole

Mario Rabbids Kingdom Battle

Rozważając zakup nowej konsoli od Nintendo – prawdopodobnie jak każdy jej potencjalny użytkownik – z nadzieją wypatrywałem materiałów na temat najnowszej odsłony przygód włoskiego hydraulika. Japoński gigant trzymał jednak w zanadrzu kilka sporych niespodzianek – we własnej produkcji nie tylko umieścił swą gwiazdę wśród realistycznie wyglądających postaci na ulicach jednego z amerykańskich miast, ale też równolegle pozwolił na stworzenie gry z Mario Ubisoftowi (!), połączenie jej z kórlikami (!!), a następnie doprawienie wszystkiego mechaniką taktyczno-turowej strzelanki (!!!). „Mario + Rabbids: Kingdom Battle” to zdecydowanie jedna z najbardziej zaskakujących gier ostatnich lat.

Napisał Dział: Konsole

calliiduty

Seria „Call of Duty” zdaje się towarzyszyć graczom od zawsze. Co roku na rynek zostają wypuszczone kolejne części i ciężko jest sobie wyobrazić, że jeszcze czternaście lat temu rynek wojennych FPS-ów był zdominowany przez zapomniany już„Medal of Honor”. Infinity Ward zakończyło rządy tytułu od EA, dając początek jednemu z najbardziej dochodowych tasiemców w historii elektronicznej rozgrywki. Jednak kilka lat temu coś przestało działać. Być może stało się to przez przekonanych o nieomylności deweloperów, a może przez chciwość wydawcy, ale w 2013 roku, wraz z „CoD: Ghosts” seria złapała zadyszkę, doskonale widoczną przy „Infinite Warfare”, który choć i tak zdominował listy sprzedaży, nie osiągnął takiego sukcesu, jakiego się po nim spodziewano.

Napisał Dział: Konsole

eldersscrollonline

Choć gry MMO istniały i miały się dobrze przed rokiem 2004 i premierą „World of Warcraft”, to właśnie Blizzard zapoczątkował prawdziwy boom na tego typu produkcje, a rynek zalały mniej lub bardziej wierne kopie przygód w Azeroth. Przez trzynaście lat ten sektor elektronicznej rozrywki pęczniał, co nie pozostawało bez wpływu na graczy. Obecnie nie wystarczy już wtłoczyć przestarzałej mechaniki w kolorową oprawę i wypuścić na rynek. Sztampowe MMORPG wychodzą i giną dziesiątkami w starciu z takimi tytułami wspomniany WoW, „Guild Wars 2”, czy „Lineage 2”. Podobny los zdawał się czekać wydane w 2014 „Elder Scrolls Online”