Planszówki

Napisane przez Dział: Planszówki

Hero Realms Robert Dougherty i Darwin Kastle

Macie ochotę na szybką i dynamiczną karciankę w świecie fantasy? To bardzo dobrze się składa, gdyż gra „Hero Realms” oprócz powyższego dostarcza jeszcze rewelacyjnych grafik na kartach oraz sporą dawkę przyjemności z samej rozgrywki.

Robert Dougherty i Darwin Kastle znani przede wszystkim z wydanej już w Polsce starszej siostry prezentowanego tytułu, „Star Realms”, po części ulepszyli nieco rozgrywkę kosmicznej floty i przenieśli całą zabawę do świata elfów, orków, wampirów, rycerzy i całej masy innych fantastycznych istot. Dla graczy zaznajomionych z poprzednią pozycją, najnowsza wersja nie sprawi najmniejszej trudności w zrozumieniu zasad, bowiem mechanika, a nawet projekt kart nie uległ większym zmianom. Jeżeli zaś chodzi o tych, którzy sięgnęli po „Hero Realms” po raz pierwszy, instrukcja w sposób przejrzysty i wyjątkowo przystępny przedstawia zasady gry na dosłownie kilku stronach, dzięki czemu nauka gry zajmuje chwilę i szybko można wytłumaczyć, o co chodzi, nawet totalnym laikom.

Napisane przez Dział: Planszówki

pulsa29

Pulsar 2849 – gra wcale niepozorna i wielu może wprowadzić w błąd. Szczególnie, gdy przed zakupem tytułu albo wydaniem w Polsce w ogóle ktoś się z projektem i jego złożonością nie zapoznał. Jednak nie ma się czego bać – po prostu oprawa i grafiki sugerują, że ma się do czynienia z tytułem o średnim skomplikowaniu, kiedy tak naprawdę zrozumienie mechaniki i wszystkich opcji celuje w graczy o wyższym zaawansowaniu.

Napisane przez Dział: Planszówki

steam more steam

Swego rodzaju nurt kolejowy w grach bez prądu całkiem prężnie się rozrasta (nie tylko za sprawą nowych rozszerzeń do „Wsiąść do pociągu” Alana R. Moona) i rozwija w ramach stylistykę – nieraz gra na tym zyskuje, nieraz traci. Jednak czy „Steam Rollers” Marka Gerritsa zaangażuje w tak znacznym stopniu graczy, że będą w stanie oderwać się od „Wsiąść do pociągu”?

Prawnicze motto, „To zależy”, wydaje się najwłaściwszą odpowiedzią na tak zadane pytanie. „Steam Rollers” z pewnością zrazi do siebie niezaawansowanych czy początkujących graczy, dla których eurogra Moona będzie jawić się jako atrakcyjniejsza, większa i łatwiej przyswajalna. Co wcale nie oznacza, że projekt Gerritsa to ciężar, z którym poradzą sobie planszówkowi wyjadacze, bowiem i odrobinę doświadczeni powinni po pewnym czasie – o ile nie od razu – poczuć się pewniej w rozgrywce. A wszystko za sprawą tego, że gra nie zatrzymuje się na docieraniu (ewentualnie przewożeniu towarów) do wyznaczonych punktów.

Napisane przez Dział: Planszówki

wiek pary

„Wiek pary” stara się zabrać graczy w realia wielkiego przemysłowo-technologicznego boomu i „wzuć” im buty wynalazców i przemysłowców, tworzących miejsca pracy, wysyłających do nich robotników i rozbudowujących oraz modernizujących źródło swych dochodów. Jeśli więc zawsze chciałeś spróbować swych sił za sterami rozwijającej się fabryki z XIX wieku – to być może gra przypadnie Ci do gustu, lecz jeżeli cenisz przede wszystkim dynamiczną rozgrywkę, w takim wypadku nie trafiłeś najlepiej.

Napisane przez Dział: Planszówki

rising sun

Na obecną chwilę „Rising Sun” Erica M. Langa jest najlepszą grą planszową tego roku wydaną w Polsce (a może i na świecie?), ale nie zdziwi to bardzo nikogo, kto choć trochę zna sylwetkę autora. Wbrew krążącym opiniom nie jest to także kontynuacja „Blood Rage”, lecz swoisty brat, czerpiący z pokrewnych źródeł (mitologia), aczkolwiek skupiający się na nieco innej jakości.

Warstwa wizualna – grafika i fizyczność – jest pierwszym, co rzuca się w oczy, dlatego tym warto zająć się na początku. W „Blood Rage” autor bazował na lokacjach i kulturze wikingów. Surowość co prawda nie odzwierciedla się tam w zasobach pudełka, ale odciska swe piętno na planszy, figurkach i kartach. Zasługa drobiazgowości graficznej to materia Adriana Smitha, którego nie zabrakło i przy tworzeniu „Rising Sun”, gdzie wszelaka oprawa plastyczna nawiązuje do estetyki feudalnej Japonii. Niemniej jednak modele postaci – wzorowane na istotach z wierzeń Kraju Kwitnącej Wiśni, podobnie jak cała gra – sprawiają równie dobre wrażenie i już same w sobie zabierają chwilę na „cieszenie oka”. Jedno trzeba wiedzieć, „Rising Sun” jest bogatsze w komponentach i więcej mu wizualnie (graficznie i fizycznie) nie potrzeba (mimo że na horyzoncie majaczą trzy wcale intrygujące rozszerzenia).

Napisane przez Dział: Planszówki

Oto jest pytanie Vlaada Chvátil

„Oto jest pytanie” właściwie nie wnosi do świata gier niczego nowego – przetwarza bardzo dobrze znane motywy (pytania i odpowiedzi z góry ustalone) i korzysta z jednej z najprostszych mechanik rozgrywki (wybór i selekcja). Co nie zmienia tego, że sama w sobie sprawdza się znakomicie i dostarcza niemało humoru.

Napisane przez Dział: Planszówki

Stronghold 2.edycja Ignacy Trzewiczek

Dwuosobowa – sic! – gra strategiczna „Stronghold” Ignacego Trzewiczka przywołuje od razu dwa skojarzenia: pierwsze z popularną grą komputerową o tej samej nazwie (bardzo zbliżone fabularnie i „technicznie”), a drugie z wydaną niedawno planszówką „Wygnańcy. Oblężenie”, polegającej właściwie na tym samym, co recenzowana gra. Oba projekty są ciekawe, imponujące i silnie angażujące grających, ale choć w oba gra się niemal równie przyjemnie, gdybym na bezludną wyspę miał wybrać tylko jedną – wybrałbym „Stronghold”.

Napisane przez Dział: Planszówki

simurg

Wydawnictwo Baldar za pomocą platformy wspieram.to zapewniło polskim graczom tytuł włoskiego, bardzo doświadczonego projektanta, Pierluca Zizzi, na który bez tego typu akcji zapewne przyszłoby jeszcze trochę poczekać. A byłoby szkoda, bo gra wciąga i angażuje. Szczęściem, wszystko wypaliło i na rynku dostępna jest już – w sprzedaży detalicznej – ekonomiczna gra o ludziach i smokach.

Pierluca Zizzi, pełnoetatowy projektant gier, mający na swoim koncie przeszło dwadzieścia tytułów – w tym wiele naprawdę pokaźnych, przy których nawet robiący wrażenie „Simurgh” się (objętościowo) chowa – z których na polskim rynku można zdobyć zaledwie dwa plus dodatek (wliczyć w to należy recenzowany tytuł i bonus do niego, „Zew Władcy Smoków”). Drugim z nich jest „Hyperborea”, również osadzona w realiach fantastycznych.

Napisane przez Dział: Planszówki

wygnancy

„Wygnańcy. Oblężenie” stanowi bardzo ryzykowną propozycję i być może wydanie gry nie powiodłoby się, gdyby nie trafiło na portale crowdfundingowe Kickstarter czy Wspieram.to, ale bynajmniej nie dlatego, że sam projekt jest banalny, niedopracowany czy po prostu nie wygląda zbyt zachęcająco, lecz dotyczy mało znanego na rynku nazwiska twórcy. Niewydanie tytułu byłoby niestety dla potencjalnych zainteresowanych wielką stratą, finansowanie społeczne górą!

Jak sama nazwa mówi, w grze będzie chodzić o oblężenie, w którym przyjmiemy rolę napastnika bądź broniącego – i chociaż początkowo to ofensywna strona będzie wydawać się bardziej kusząca i prostsza w drodze do zwycięstwa, to tylko pozory, bowiem drobne błędy mogą odbijać się o wiele większą czkawką, zaś oblegani mogą w tym względzie nieco śmielej sobie poczynać. Wspomnieć warto, że gra umożliwia rozgrywkę jednoosobową – według scenariusza albo po prostu z rozlosowanych kart – wyglądającą zasadniczo inaczej od tej z innymi graczami. Jednak to wieloosobowa partia jest tym, co przynosi najwięcej przyjemności i pozwala cieszyć się intensywnością gęstego, ciężkiego i mrocznego klimatu tworzonego wraz z interakcją uczestników. Właśnie czegoś takiego oczekują fani planszowo-karcianych gier strategicznych (z pogranicza bitewniaka), choć trzeba zaznaczyć, że projekt jest dość zaawansowany.

Napisane przez Dział: Planszówki

aka1

Być może zawsze marzyłeś o tym, by stać się legendą, żywym mitem, wojownikiem, o którym będą mówić za siedmioma górami, a może pragnęłaś przywdziać płaszcz, zgłębiać tajemną wiedzę i posiąść umiejętności, jakie dosłownie oczarują wszystkich, których napotkasz na swojej drodze, albo po prostu chciałeś łatwo dorobić się fortuny, najlepiej czyimś kosztem i zasłynąć jako nieuchwytny złodziej. Umożliwić może Ci to „Akademia Smoczych Wrót”, czyli debiutancki produkt Przystani Gier, początkowo sklepu branżowemu, postanawiającemu rozszerzyć swą działalność o wydawanie gier planszowych.