Księgozbiór: Paryska wendeta
 
Title:      Paryska wendeta
Categories:      Kryminał i sensacja
BookID:      99905834811
Authors:      Steve Berry
ISBN-10(13):      978-83-7999-457-1
Publisher:      Sonia Draga
Publication date:      2015
Number of pages:      440
Language:      Not specified
Price:      33.00 PLN
Rating:      0 
Picture:      cover
Description:     

Kiedy Napoleon Bonaparte zmarł na wygnaniu w 1821 roku, zabrał ze sobą do grobu potężną tajemnicę. Jako generał i cesarz, z pałaców, narodowych skarbców, nawet Kawalerom Maltańskim i Watykanowi, skradł niewyobrażalne bogactwa. Przetrzymujący go Brytyjczycy mieli nadzieję, że uda im się dowiedzieć, gdzie ukrył swój skarb. Bonaparte jednak nie powiedział im nic, zaś w swoim testamencie nawet słowem o majątku nie wspomniał. A przynajmniej tak się wszystkim wydawało...

Pewnej grudniowej nocy do drzwi kopenhaskiej księgarni Cottona Malone, byłego agenta Departamentu Sprawiedliwości, pukają kłopoty. Tak w zasadzie wdzierają się siłą pod postacią agenta amerykańskiej Secret Service i depczących mu po piętach dwóch zabójców. Wywiązuje się strzelanina, z której Malone ledwo uchodzi z życiem. Choć niezbyt ufa zdenerwowanemu agentowi proszącemu o pomoc, zmuszony jest podążyć za niespodziewanym sojusznikiem.

Wkrótce trafia na ślad tajemniczego Klubu Paryskiego, klikę multimilionerów, mających na celu manipulację światową gospodarką. By powstrzymać międzynarodową finansową anarchię, będzie zmuszony prosić o pomoc najemnych terrorystów i dołączyć do grona desperatów poszukujących legendarnego zaginionego skarbu Napoleona.

"Steve Berry zawsze znajdzie intrygujący sposób, by spleść przeszłość z teraźniejszością. Paryska wendeta to jego najlepsza powieść".

Harlan Coben

"Nie brak tu znaków firmowych Berry'ego": rozmachu, zaskoczenia, historycznych ciekawostek i niespadającego ani na moment napięcia. Kocham tego gościa". Lee Child

"Zatopiłem się w lekturze. Godziny uciekały niepostrzeżenie. Znów dałem się porwać akcji. Powiem więcej: kompletnie się w niej zatopiłem. Na tym zresztą polega prawdziwa magia i mistrzostwo pisarstwa Berry'ego. Jego książek się nie czyta. Nimi się żyje". James Rollins

"Steve Berry pisze jak Aleksander Dumas, na pierwszym miejscu jest przygodowa fabuła, na drugim planie prawdopodobieństwo zdarzeń. Można nawet powiedzieć, że im bardziej nieprawdopodobne, tym lepiej dla fabuły". Magazyn Literacki Książki