Kawerna on Tweeter
Grafika
"Złodziej magii" Sarah Prineas pod skrzydłami Kawerny

Oto następna pozycja, która trafia do kawernianych patronatów. Prosto od wydawnictwa Jaguar.Złodziej magiiSarah PrineasPierwszy tom wciągającej,...
Grafika
Nowa twarz Wiedźmy z Wilżyńskiej Doliny

Świat między panem, wiedźmą i plebanem. Wilżyńska Dolina nie ma wielu powodów do sławy. Pleban załadował na drabiniasty wóz dobytek i gospodynię...
Grafika
Patronat nad "Czaropisem" Blacke'a Charltona

Już 21 września spod skrzydeł wydawnictwa Prószyński i S-ka wyjdzie Czaropis Blake's Charltona. Pozycja ciekawa, bo pierwsza z zapowiadanego cyklu pod...
Grafika
Żywe trupy nabrały "rumienców"

Nasz nowiutki patronat :] czyli Przedwiośnie Żywych Trupów nabrały swoistego rumieńca, prezentujemy wam o to okładkę do najnowszej książki Kamila...
Grafika
Moherfucker w objęciach Kawerny

Jesienią tego roku pojawi się nowa książka Eugeniusza Dębskiego, o wdzięcznej nazwie Moherfucker. Ukaże się ona nakładem Agencji Wydawniczej Runa...
Grafika
Ukaże się prequel Pierścienia

Tytuł: Flota światówAutor: Niven Larry & Lerner Edward M.Wydawnictwo: SolarisData wydania: 2010-10-20ISBN: 978-83-7590-053-8Forma: PowieśćGatunek: Space...
Grafika
Patronat nad Rafą Armagedonu

Oto pierwszy tom cyklu Davida Webera, nad którą to częścią mamy patronat!Rafa Armagedonu, cykl SchronienieFlota Federacji Terrańskiej walczyła...
Grafika
Daemonomania

Kawerna objęła patronat nad tą publikacją.AEGIPTAegipt Johna Crowleya to niezwykły cykl powieściowy o wyprawie po złote runo samowiedzy, o poznaniu...
Grafika
Kod Lyoko: Podziemny zamek już 22 września

Kawerna pełną parą roztacza swoje skrzydła nad kolejną serią — tym razem będzie to Kod Lyoko autorstwa Jeremy'ego Belpoisa. Już 22 września...
Grafika
Akacja zbliża się wielkimi krokami

Kawerna objęła patronat nad tą publikacją.Akacja to porywające dzieło literackiej wyobraźni Durhama, która tworzy mityczny świat. To ponadczasowa saga...
Grafika
Maszyna różnicowa — Patronat

Gibson i Sterling pisali Maszynę różnicową na fali zainteresowania XIX wiekiem i Charlesem Babbage’em. Wszystko zaczęło się od postawienia prostego...
Grafika
Nefilim — Patronat

Aaron nie jest złym chłopakiem. Po prostu jest inny... Osierocony w dzieciństwie, porywczy i skłonny do niezrozumiałych zachowań. Samotnik i outsider. Po...
Grafika
Zapowiedź KRAWĘDZI CZASU — nowej powieści Krzysztofa Piskorskiego

Informacje o książce:Maksym nie podejrzewał, że szukając swoich korzeni trafi na drugą stronę miasta. Tam, w dzielnicy, która zniknęła z map podczas...
Grafika
ZSzeF — patronat i konkurs na opowiadanie

Już słychać wycie wilków... Powoli otwierają się krypty... Kto wygra wojnę toczącą się od zarania dziejów?Hordy zbierają się w Zamościu, by na...
Grafika
Naznaczeni Błękitem cz.2 — Patronat

Już w sierpniu pojawi się druga część Naznaczonych Błękitem autorstwa Ewy Białołęckiej, której to książki mamy przyjemność być patronem...
Grafika
Ulysses Moore. LODOWA KRAINA - Patronat

LODOWA KRAINAPo tylu gorzkich dniachdali ci nadzieję, marynarzu.Czas więc, kapitanie, otrząsnąć się, porzucić dom i wyruszyć.Jason, Julia, Anita i Rick...
Grafika
Księga Przeznaczenia - Patronat

Kawerna jako pierwsza ma przyjemność poinformować Was o nowości szykowanej przez Wydawnictwo Olesiejuk. Niedługo polscy czytelnicy będą mogli...
Grafika
Piratika, Kierunek: Papuzia Wyspa - Patronat

Na koniec maja mieliśmy przyjemność informować was o premierze "Piratiki" - Tanith Lee. Tym razem informujemy że w czerwcu wyjdzie drugi z trzech tomów...
Grafika
Krzyż Południa.Rozdroże Patronat

Pojawiła się okładka książki pod tytułem Krzyż Południa.Rozdroża. która zostanie wydana przez wydawnictwa RUNA i Bellona.Nazywali go Krzyżem...
Grafika
Patronat nad "Rhezus"

Już w czerwcu wychodzi druga księga pierwszego tomu cyklu Róży Jakobsze - Legenda Cierniowych Tatuaży.Kawerna ma nad nią patronat.Rhezus t.1 k.2Choć...
Grafika
Kawerniany patronat nad "Lordem Prestimion"

Kawerna wzięła dziś pod swoje skrzydła kolejną książkę. Jest to Lord Prestimion Roberta Silverberga, wydawana dzięki Solarisowi.Premiera już 8...
Grafika
Patronat nad "Gryź, mała, gryź"

A oto i druga pozycja oraz nowiutka okładka.Specjalnie dla Was - fragment książki.Gryź, mała, gryź, Christopher MooreWydawnictwo MAG"Gryź, mała, gryź"...
Grafika
Patronat nad "Poza cieniem"

Okładka przybyła, więc zaktualizujmy newsa. Oto jedna z objętych przez nas patronatem pozycji:Poza Cieniem, Brent WeeksWydawnictwo MAGLogan Gyre jest...
Grafika
Kawerna patronuje Falkonowi 2010

Kawerna objęła patronatem tegoroczną edycję Falkonu!Właśnie wystartowała oficjalna strona Ogólnopolskiego Konwentu Miłośników Fantastyki FALKON...
Grafika
Patronat Kawerny nad Kronikami Drugiego Kręgu

Kawerna objęła patronatem drugie wydanie cyklu Ewy Białołęckiej - Kroniki Drugiego Kręgu.Wspaniała saga czeka na ukończenie, czwarty tom prawdopodobnie...
Grafika
Star Wars Antologia Fanów 2009

Dziś, czyli 30 kwietnia, nastąpiła oficjalna premiera najnowszej antologii Star Wars, stworzonej przez fanów, specjalnie dla Was.Cóż w niej można...
Grafika
Nowy patronat Kawerny - Robotica

Przed kryzysem wielu ludziom armagedon kojarzył się z czymś następującym w sposób nagły jak wybuch bomby atomowej. Tymczasem zagłada jest jak...
Grafika
Savage Worlds Edycja Polska

Savage Worlds jest wielokrotnie nagradzaną grą fabularną z cyklu "Brawurowe światy".Pierwsze polskojęzyczne wydanie gry Savage Worlds ukaże się dzięki...
Grafika
Jack McDevitt - Chindi

Autor: McDevitt JackTytuł: ChindiTłumaczenie: Jolanta PersWydawnictwo: SolarisData wydania: 26. maja 2010Forma: PowieśćGatunek: Science fictionLiczba...
Grafika
PIRATIKA - patronujemy!

Tanith Lee"Piratika"Seria: PiratikaTłumaczenie z języka angielskiego: Grzegorz KomerskiTytuł oryginału: PiraticaData wydania: maj 2010Oprawa: miękkaStron:...

Główne menu

Patronaty

first
  
last
 
 
start
stop

Kawerniany blog

Komentarze na blogach

Kawerna
 
Joe Hill — Rogi PDF Drukuj Email
(6 głosów, średnia ocena 4.33 na 5)
GoogleDel.icio.usTwitterFacebookDigg
Recenzje - Książka poniedziałek, 19 lipca 2010 00:28
Wpisany przez Sylwester `Sharin` Kozdroj    176 wyświetleń
Rogi - Joe HillKilkanaście lat temu podczas szkolnej wycieczki do Zakopanego doświadczyłem pierwszego prawdziwego kaca. Byli znajomi, znajome, procenty i impreza do białego rana. Pamiętam, że właśnie wtedy także po raz pierwszy usłyszałem Kurta Cobaina. Tak sobie myślę, że ten wyjazd w góry stanowi pewną granicę jeżeli o chodzi moje podejście do wielu spraw. Koszule w kratę, glany, piwo i silna chęć posiadania gitary. „Człowieku, ależ się uchachaliśmy”*. Dlaczego o tym piszę? Zdjęcie Joego Hilla na tylnej okładce powieści Rogi przywołało wspomnienia. Nie mówiąc już o tym, że jego debiutancka książka nosi tytuł Heart-Shaped Box. Na szczęście wróciłem do domu w jednym kawałki u bez żadnych narośli na głowie.

Od 2007 roku uważnie śledzę dokonania Joego Hilla. Oczekiwania względem jego najnowszej powieści były duże. W dość krótkim czasie zdobył kilkanaście nagród, jego proza zyskuje coraz więcej zwolenników, a co najważniejsze jest synem Stephena Kinga. Takie rekomendacje — szczególnie ostatnia — zobowiązują. Właśnie za ich sprawą Rogi opuściły krąg premier przechodzących bez echa. Sporo osób czekało na tę powieść i nie ma w tym nic dziwnego. Każda kolejna książka Joe Hilla wzbudza emocje. Zarówno jego fanów, jak i fanów Stephena Kinga, ciekawi talent przyszłej — być może — gwiazdy literatury grozy.

Czy Joe Hill poszedł w ślady ojca? Trudno jednoznacznie ocenić na podstawie obecnego dorobku pisarza. Patrząc przez pryzmat Rogów, jestem jednak dobrej myśli. Carrie, która w 1974 roku zawojowała świat, była według mnie dużo gorsza. Miała klimat, ale postaci i sceneria wydarzeń pozostawiały wiele do życzenia. W Rogach ten problem nie występuje. Joe Hill szybko zrozumiał, że jego ojciec zawdzięcza sukces w większym stopniu stylowi – językowi charakterystycznemu dla powieści obyczajowych — niż historiom o wampirach. Ową prawdę trafnie podsumował Jerzy Szyłak, pisząc: „Język, którym pisze on [S. King] swoje powieści jest żywy i potoczny, zaś sposób, w jaki konstruowana jest relacja, sprzyja obcowaniu z tekstem ze względu na jego literackie walory, wobec których podjęty temat stanowi wartość drugorzędną”**. Ważna lekcja, bo dzięki niej nazwisko „Hill” nie będzie kojarzone z literacką tandetą. O inny obrót sprawy było bardzo łatwo. We współczesnym horrorze można wyróżnić co najmniej dwie główne ścieżki rozwoju. Jedną z nich jest bombardowanie odbiorców okropieństwami fizycznymi (szaleństwo zapoczątkowane przez Georga Romeo w 1968 roku), druga skupia się na przekształcaniu dawnych straszydeł (np. wampiry, wilkołaki) w romantyczne maskotki. Prawdopodobnie z tego powodu literatura grozy zaczyna być kojarzona z paranormal romance. Wracając do tematu. Joe Hill uniknął obu wspomnianych ścieżek. Na pierwszy rzut oka Rogi to banalna historia miłosna, z przeciętnymi bohaterami i jeszcze przeciętniejszym miasteczkiem w tle. Ot kolejny zapychacz rynku. Nic bardziej mylnego. Nie jest to ckliwie romansidło.

Ignatiusa Perrisha — głównego bohatera — poznajemy, gdy jest bardzo mocno skacowany. Do tego stopnia, że ma zwidy. Spogląda w lustro i widzi na swojej głowie rogi. Szybko okazuje się, że jest to największy kac w jego życiu, bo narośle w ogóle nie chcą zniknąć. Pomimo kilkunastokrotnego mrugania oczami, nadal tkwią na głowie. Na dodatek ich właściciel zaczyna słyszeć myśli innych ludzi, poznawać sekrety i wspomnienia. I tak właśnie zaczyna się rogowa historia. Czy Ignatius Perrish zaakceptował swoje nowe „ja”? Tak. Uświadomił sobie, że dzięki temu może odnaleźć mordercę swojej dziewczyny. Powiem więcej. W chwili, gdy ta prawda do niego dociera, w książce zaczyna robić się piekielnie gorąco.

Mógłbym napisać, że Rogi to opowieść o facecie, który, straciwszy miłość w wyniku brutalnego morderstwa, sam postanawia wymierzyć sprawiedliwość. Jednak gdybym na tym poprzestał, prawdopodobnie tylko znikoma ilość czytelników sięgnęłaby po książkę. W końcu ile można czytać o tym samym? Joe Hill nie idzie na łatwiznę! Nie serwuje kolejnej historii o tragicznej miłości pomiędzy piękną dziewczyną i trochę brzydszym mężczyzną. Wspomniany motyw stanowi jedynie wprowadzenie do wątku poświęconego ludzkim duszom. Wiem, jak banalnie to brzmi, ale tak właśnie jest. Według mnie autor poprzez powieść Rogi przekonuje, że w każdym z nas siedzi diabeł. To, że człowiek jest zdolny do najróżniejszych okropieństw, jest prawdą powszechnie znaną. Stephen King sięgał po nią wielokrotnie w swojej twórczości (por. np. Mali ludzie w żółtych płaszczach, Pod kopułą, Sklepik z marzeniami, Carrie). Joe Hill idzie w jego ślady i robi to w wielkim stylu. Rogi, dzięki wątkowi oscylującemu wokół tajemniczego morderstwa, trzymają w napięciu. Rzetelne przedstawienie relacji międzyludzkich czy opisy małomiasteczkowego środowiska zaspokoją nawet najwybredniejszych fanów literatury obyczajowej. Miłośnicy horrorów także nie będą zawiedzeni. Piekielna atmosfera unosi się do ostatnich stron książki.

Podsumowując, z historią Ignatiusa Perrisha wypadałoby się zapoznać. Joe Hill po raz kolejny udowadnia, że posiada talent i z książki na książkę będzie stanowił coraz większą konkurencję dla swojego ojca.


* S. King, Serca Atlantydów [w:] Serca Atlantydów, Warszawa 2009, s.267.
** J. Szyłak, Oblicza horroru [w:] „Magia i miecz”, nr 5 (10) 1994, s.11.

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: Horns
Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Data wydania: 10 Czerwiec 2010
ISBN: 978-83-7648-408-2
Oprawa: miękka
Format: 142 x 202mm
Liczba stron: 376
Rok wydania oryginału: 2010

Merlin.pl

Komentarze

avatar Carla
+1
 
 
Quote:W dość krótkim czasie zdobył kilkanaście nagród, jego proza zyskuje coraz więcej zwolenników, a co najważniejsze jest synem Stephena Kinga. Takie rekomendacje — szczególnie ostatnia — zobowiązują.

Jak już sygnalizowałam, nie zgadzam się z hm... hierarchią zobowiązań, tak to ujmijmy. Wydaje mi się, że bycie synem osoby znanej ze swojego stylu i mającej rzeszę fanów może być — zwłaszcza na początku — nieco kłopotliwe. Niby to jest normalne, że oczekujemy, że ojciec i syn będą trzymali podobny poziom etc., tyle że... przecież to nie jest dziedziczne. Kunszt pisarski (nazwijmy to górnolotnie) najczęściej jest zwieńczeniem długich lat praktyki, nie wystarczą talent i bogata wyobraźnia.

Poza tym jestem przeciwna wskazywaniu na związki rodzinne pisarzy, to nie pozwala sytuować ich obok siebie, tylko zawsze w opozycji — syn przerósł ojca/ojciec pozostaje niedoścignionym wzorem.
avatar Sharin
0
 
 
Zgadzam się, że bycie synem sławnego pisarza może utrudniać start na rynku, bo od takiego Kogoś dużo się wymaga. I przyglądając się dyskusjom odnośnie twórczości Joe Hilla właśnie takie tendencje są bardzo widoczne. Każda kolejna jego książka rozpatrywana jest z perspektywy ojciec-syn. Wiele osób sięgnie bo "Rogi" bo napisał je syn Stephena Kinga i wiele osób będzie oczekiwało dobrej książki z tego samego powodu. Wiem, że jest to niesprawiedliwe. Wiem, że krzywdzi początkującego pisarza, ale taka jest niestety bolesna prawda. Rekomendacja "to jest książka syna Stephena Kinga" dla wielu osób będzie miała wielkie znaczenie :) Dzięki za komentarz.
avatar Tixon
-1
 
 
Mam wrażenie, że za dużo jest tekstu około książkowego, niż o niej samej.
Zaloguj się by komentować!
 

Zaloguj się



Online

Naszą witrynę przegląda teraz 124 gości i 2 użytkownik/ów 

Przeglądają:

Reklama

first
  
last
 
 
start
stop
Kawerna na Youtube
 Oblicza Kultury
Fabryka Słów
 Amazonka
Biblioteka Sopocka
 Audioteka
 Isa
 Game
 Merlin.pl
 Eska Radio
Olesiejuk
 Doza
 Bookarnia
 Copernicus
 
Proszynski
 Runa
Tim Film Studio
 Gaiman
 Monolith
 Jaguar
Initium
 
 
 Egmont
Świat Dysku
Portal
 Supernowa
 Mag
 Zyskiska
Reklama
 Solaris
Best MMORPG - Najlepsze gry mmorpg via www
 Gamerar
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl