Recenzje

Napisał Dział: Film

thorhead

Większość widzów postać Thora w MCU ocenia przez pryzmat jego występów w obu częściach „Avengers” - głównie dlatego, że o solowych przygodach herosa Asgardu lepiej zapomnieć. Pierwszej ekranizacji przygód boga burzy i piorunów bliżej do produkcji pokroju „Daredevila” z 2003 roku niż „Iron Mana” (z kuriozalną charakteryzacją głównego bohatera na czele), a i drugiej, choć ta przynajmniej miała na siebie jakiś pomysł, nie można nazwać dobrym filmem. „Thor: Ragnarok” miał jednak z dotychczasowymi wpadkami uczynić to, co tytułowe wydarzenie z Asgardem – wypalić je z pamięci do cna. Popiół jest wszak znakomitym nawozem...

Napisał Dział: Film

Blade Runner 2049

„Blade Runner” doczekał się tak wielu omówień, że chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć dlaczego jest to dzieło kultowe i powszechnie wielbione. Z racji spowijającego produkcję z 1982 roku nimbu, karkołomnym wydawało się stworzenie współczesnej kontynuacji, która nie ośmieszy oryginału, jak miało to miejsce w przypadku Obcego czy Terminatora. Nie wspominając nawet o dorównaniu otoczonemu kultem filmowi Ridley'a Scotta. Denis Villeneuve przy okazji „Nowego Początku” udowodnił jednak, że rozumie inteligentne kino science fiction jak nikt inny we współczesnym Hollywood i jeśli komuś ta misja miała się powieść, to właśnie jemu.

Napisał Dział: Film

kingsmanzlotykragus

„Kingsman: Tajne Służby” okazał się jednym z tych filmów, o których niewiele słyszy się przed premierą, po czym okazują się dużym hitem. Znakomite pomysły zaczerpnięte z komiksu Marka Millara, błyskotliwa reżyseria, fantastyczna choreografia scen akcji, postaci które lubimy od samego początku oraz masa humoru sprawiły, że mieliśmy do czynienia z filmem gwarantującym świetną zabawę. Produkcja z 2014 roku zaskoczyła mnie niezwykle pozytywnie, a co za tym idzie, w stosunku do jej kontynuacji miałem więc spore wymagania.

Napisane przez Dział: Książka

Zdrajca Jim Butcher„Zdrajca” Jima Butchera, „Akt Dresdena” księga jedenasta, czyli rzecz o chicagowskim magu-detektywie pracy się niebojącym. Posprzątać brudy niezmywalne i magiczne, odszukać artefakty i insze takie przepadnięte, zabawić się w bodyguarda – wszystko to potrafi, a do tego prowadzi konsultacje i daje wyłącznie dobre rady, ma nawet gwarancję najwyższej ceny, wydawaną przez jedyny w swoim rodzaju… Przytułek dla zmaltretowanych wróżek i wampirów-jaroszy. Nie prowadzi sprzedaży detalicznej eliksirów miłosnych, trucizn i w żadnym wypadku nie organizuje przyjęć, ustawki spontaniczne to co innego.

Napisał Dział: Książka

ciemny lasNiespełna pół roku temu kończyłem lekturę „Problemu trzech ciał” bardzo zaskoczony: o ile wysoka jakość lektury nie była dla mnie niespodzianką – zachwyty czytelników znałem wcześniej – to już sama jej treść – jak najbardziej. To science fiction w stylu, w jakim robiło się je kilkadziesiąt lat wcześniej: skupione wokół rzeczywistego problemu naukowego i środowiska samych badaczy, starające się zrobić na czytelniku wrażenie raczej pomysłowością wizji niż jej efektownością. „Ciemny las” jest bardzo podobny – Cixin Liu daje odbiorcom kolejną potężną dawkę tego, co przyniosło sukces jego wcześniejszej powieści. I dobrze!

Napisał Dział: Książka

Brandon Sanderson CalamityWszyscy czekamy na „Dawcę Przysiegi”, trzeci tom „Archiwum Burzowego Światła” – cyklu, który jawi się ze wszech miar jako opus magnum Brandona Sandersona. Ten błyskotliwy, a zarazem niezwykle płodny pisarz zapewne zachorowałby poważnie, gdyby w międzyczasie nie pracował nad czymś innym. Jednym z owoców owej pracy jest „Calamity” – trzeci tom trylogii „Mściciele”.

Napisał Dział: Książka

niepełniaAnna Kańtoch w Kontrapunktach debiutowała w roku 2012 znakomitą powieścią „Czarne”. Powracając po pięciu latach do sztandarowej serii Powergraphu (a być może i całej polskiej fantastyki), ponownie wprowadza czytelnika w historię nieoczywistą, pozostawiające ogromne pole do interpretacji.

Napisane przez Dział: Książka

szamanka od umarlakowWznowienie debiutanckiej powieści Martyny Raduchowskiej okazuje się być dobrym posunięciem ze strony wydawnictwa Uroboros. Subtelne urban fantasy z kryminalną nutą w tle oraz niezobowiązującą fabułą przez ostatnie lata stało się – jak zresztą cały subgatunek – całkiem wdzięcznym miejscem rozrywki czytelniczych umysłów. Być może tym razem cyklowi uda się rozwinąć na tyle skrzydła, aby zaprezentować świat przedstawiony w pełnej krasie. Szczególnie, że na polskim rynku wciąż nie wypełniła się swoista luka.

Napisał Dział: Film

to klaun

Fakt, że Stephen King nie ma szczęścia do ekranizacji nikogo nie powinien zaskoczyć. Obok filmów świetnych, jak „Skazani na Shawshank”, „Lśnienia”, czy „Zielonej Mili”, można znaleźć słabe, jak „Maksymalne przyspieszenie”, „Cmentarną szychtę”, „Lunatyków”, czy „Carrie” z 2013 roku. Obawy związane z powrotem do Derry były tym większe, że miniserial „To” z 1990 roku, choć ówcześnie należał do chlubnych wyjątków, to brzydko się zestarzał, choć Pennywise’a w wykonaniu Tima Curry’ego nadal można spokojnie postawić wśród ikon horroru. Całe szczęście, wersja z 2017 roku okazała się być jedną z najlepszych adaptacji powieści Kinga od lat.

Napisał Dział: Komiksy

gnatrecenzjaW przypadku „Gnata: Doliny, czyli Równonocy Wiosennej” niezwykle łatwo popełnić błąd i zlekceważyć tę pozycję. Tytułowy bohater to wszak na pierwszy rzut oka cartoonowa, przypominająca nieco duszka postać rodem z bajki dla najmłodszych – kogoś takiego ciężko więc traktować poważnie, prawda? Czytelnik, który zdecyduje się jednak na sięgnięcie po pierwszy tom przygód Gnata bardzo szybko przekona się, że pozory mylą, a szereg nagród którymi za swój komiks został obsypany Jeff Smith nie wziął się znikąd.