22 Wrz Aneta Jadowska - Ropuszki

Napisał Dział: Książka Komentarze DISQUS_COMMENTS

ropuszkiokladkaToruń i Thorn, jedno miasto, dwa oblicza rzeczywistości, szarej i tej magicznej. Z jednej strony zwykłe, dostępne dla każdego i drugie, ukryte przed wzrokiem i otwarte jedynie dla nielicznych. Aneta Jadowska powraca do wykreowanego przez siebie świata. „Ropuszki”, zbiór kilkunastu opowiadań, to swoisty suplement, uzupełniający fabularne luki pomiędzy poszczególnym tomami i rozszerzający ledwie napomknięte wątki. Poznamy nie tyle mało znane fakty z życia naszej ulubionej wiedźmy, co kluczowe dla jej dalszych losów, jak również wydarzenia, w których na pierwszy plan wysuwają się jej bliscy i przyjaciele. Wśród czternastu tekstów znalazło się miejsce dla całej gamy postaci, niebanalnych i różnorodnych. Wstęp do całości wyjaśnia dokładnie chronologiczne umiejscowienie danego utworu.

Thorn Universe, począwszy od pierwszego tomu „Heksalogii o Dorze Wilk” rozrósł się i nabrał realnych kształtów. „Ropuszki” to kolejna ważna cegiełka dołożona do jego budowy, przemyślanego przedsięwzięcia. Uniwersum, które stworzyła Jadowska jest przemyślane i – co ważne – przekonujące, nakreślone z polotem i godną podziwu dbałością o szczegóły. Czerpiąc pełnymi garściami z otaczającego świata i dostępnych źródeł, wykreowała coś niesamowitego. Pełno tu nawiązań nie tylko do popkultury, ale również mitologii czy różnych systemów religijnych. Autorka bierze z nich to, czego akurat potrzebuje, mieszając magię z techniką, tradycję z teraźniejszością, i stara się wpasować to jak najlepiej do swojej wizji. Udaje jej się to nad wyraz dobrze.

Wszystkie teksty w zbiorze łączy postać Dory Wilk, nie ma tu więc miejsca na nudę czy brak wrażeń. Przyzwyczaiła nas, że kłopoty prędzej czy później ją znajdą i namieszają w jej życiu. I czy tego chce, czy nie, nieświadomie wciąga postronne osoby. Trzeba jednak wiedzieć, że poważnie traktuje obowiązki wobec najbliższych i zrobi dla nich wszystko. Tym razem również nie obejdzie się bez odpowiedniej dawki wrażeń, emocji, ale i okazji do śmiechu. Czternaście opowiadań i tyleż okazji do jeszcze lepszego poznania Thornu i okolic oraz zamieszkujących je mieszkańców. Jadowska tym razem nie skupia się tylko na wiedźmie, ale przytacza losy innych postaci, które przewinęły się przez karty heksalogii. Nie ma sensu przybliżać fabuły poszczególnych utworów, by nie popsuć lektury, ale warto nadmienić, że dzieje się bardzo dużo i każdy miłośnik talentu autorki znajdzie coś dla siebie.

Autorka umiejętnie panuje nad tym, co pisze i kierunkiem, w jakim dana historia ma zmierzać. Wyrobiony w trakcie pisania poprzednich książek styl, lekkie pióro i ogromna wyobraźnia, pozwalają jej tworzyć naprawdę zajmujące utwory, snuć opowieści i przelewać je na papier. Choć przygody Dory Wilk można zaklasyfikować jako urban fantasy, nie przeszkadza to Jadowskiej we wplataniu elementów innych gatunków jak sensacja, kryminał, powieść obyczajowa, a nawet romans. Całość jest dynamiczna, opowiadania czyta się błyskawicznie, i nic nie jest pozostawione przypadkowi. Odpowiednio budowane napięcie, ciekawi bohaterowie i dobre rozwiązania fabularne. Całość napisana lekkim i przystępnym językiem, co przekłada się na łatwą w odbiorze lekturę. A do tego odpowiednio dobrany klimat, przesiąknięte ironią dialogi i mnóstwo humoru, tak słownego, jak i sytuacyjnego. Lekki i przystępny język.

Aneta Jadowska swoim zbiorem pozwala czytelnikom na nowo odkryć magię Torunia. Miłośnicy prozy autorki będą zadowoleni z tego, co dostaną w swoje ręce. Książka dostarcza dobrej dawki rozrywki i zapewnia miło spędzony czas.