04 Wrz Jarosław Błotny - Purpura Imperatora

Napisał Dział: Książka Komentarze DISQUS_COMMENTS

Purpura ImperatoraZaraza pustoszy tereny podległe Cesarstwu Rzymskiemu. Giną tysiące ludzi, w tym ten najważniejszy: Kommodus, imperator. Śmierć władcy sprawia, że wspaniałe państwo pogrąża się w chaosie. Wszystko dlatego, że podstępni senatorzy, którzy marzą o władzy, zamordowali posłańców niosących testament cesarza. Podobno Kommodus wybrał swego następcę. Zgodnie z przepowiedniami, ma zostać nim Marek Lentiwiusz Katella. Postanawia on podjąć się trudnego zadania ratowania Cesarstwa i założyć purpurowy płaszcz, choć wie, że będzie to równoznaczne z olbrzymimi zmianami w jego życiu.

Tym, co najbardziej różni drugi tom Oium ludu rzymskiego od Wergeldu królów, jest zdecydowana zmiana skali wydarzeń. Wcześniej czytelnik towarzyszył głównemu bohaterowi w powolnej podróży w stronę germańskich ziem, podczas której Marek wojował i układał się z barbarzyńskimi plemionami. W Purpurze imperatora protagonista staje się najważniejszym człowiekiem w Cesarstwie i ponownie wyrusza w długą drogę – tym razem do Rzymu. Nie jest już wojownikiem, który prowadzi swój legion do boju; tym razem dowodzi ogromną armią. Błotny więcej miejsca poświęca polityce, kolejnym intrygom i walce o tron, mniej natomiast – wcześniej rozpoczętym wątkom plemion barbarzyńskich.

W związku z nagłą zamianą ról w Cesarstwie Rzymskim, pisarz nieco modyfikuje kreację samego Marka Katelli. Kolejne przemyślenia sprawiają, że główny bohater staje się postacią dużo bardziej skomplikowaną, nie do końca pogodzoną ze światem, który ją otacza. Zagmatwana sytuacja polityczna nie pomaga młodemu cesarzowi w poszukiwaniu własnej ścieżki, a to, że pozostaje pod wpływem prospołecznej myśli, czyni ją wyjątkowo wyboistą. Dodatkowym utrudnieniem są rosnący w siłę wyznawcy Chrystusa, którzy, choć wydają się głosić bzdurne idee, zdobywają coraz więcej zwolenników. Błotny mnóstwo miejsca poświęca stosunkowi Marka do bogów i Boga, skupia się na ukazaniu podejścia swego protagonisty do rozpowszechnionych w Rzymie religii. Jest to tym ciekawsze, że jak wspomina sam bohater, za sprawą wydarzeń ze swej przeszłości woli wierzyć w moc człowieka. Doskonale przedstawione dylematy moralne Katelli, kolejne decyzje, które podejmuje po wnikliwej analizie i ogrom problemów, przed którymi staje, czynią z Purpury imperatora lekturę wyjątkowo intrygującą.

Co psuje dobre wrażenie jakie pozostawia powieść? Denerwujący, choć zrozumiały, jest zalew postaci, które odgrywają ważne role w powieści. Może wydawać się, że to tylko drażniący szczegół, ale trudno wyobrazić sobie coś bardziej irytującego niż powracanie do poprzednich rozdziałów, aby zorientować się kto jest kim. Dodatkowo można odnieść wrażenie, że Błotny nie poświęca wystarczającej uwagi samemu zjawisku przemiany Marka z imperatorskiego legata w cesarza – można było spodziewać się szerszego opisu dorastania Katelli do roli władcy Rzymu. Nie można też być usatysfakcjonowanym końcówką: choć czytelnik zdaje sobie sprawę, że to dopiero drugi tom cyklu rozpisanego na więcej tekstów, to tak otwarte zakończenie wyjątkowo drażni.

Purpura Imperatora na pewno przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy zakochali się wcześniej w Wergeldzie królów. Jeśli zatęskniliście za Rzymem prowadzonym przez władających bronią palną legionistów do kolejnych zwycięstw, na pewno znajdziecie w najnowszej powieści Jarosława Błotnego mnóstwo interesującej rozrywki. Gdyby nie kilka drobnych, ale denerwujących szczegółów, Purpura Imperatora byłaby doskonałą kontynuacją Oium ludu rzymskiego.

Autor: Jarosław Błotny
Wydawnictwo: Fabryka Słów , Marzec 2011
ISBN: 978-83-7574-249-7
Liczba stron: 280
Wymiary: 125 x 195 mm

Książka do nabycia w atrakcyjnej cenie w ksiegarniach internetowych

amazonka21  lselkar  merlin

Ostatnio zmieniany niedziela, 04 wrzesień 2011 22:54