23 Sie Marcin Przybyłek - Gamedec. Czas silnych istot t. 1 (recenzja)

Napisał Dział: Książka Komentarze DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

czasSilnychIstotT1Zbliża się setna rocznica powstania WayEmpire. Z tej okazji sam Gorgon Nemezjus Ezra postanawia odzyskać Ziemię. Wysyła armię, która ma spacyfikować kolebkę ludzkości i spowodować jej przyłączenie do Imperium. Okazuje się jednak, że nie będzie to proste zadanie – na szczytach władzy wykluwa się tajemniczy spisek, a gdzieś w mrocznych odmętach wszechświata pojawiają się potężni najeźdźcy. Czy Ranowie, elitarni żołnierze Imperatora, będą w stanie poradzić sobie z przeciwnikiem? 

Okładka Czasu silnych istot sugeruje, że to od tej powieści można zacząć swoją przygodę z całym Gamedekiem. Rzeczywiście, nowi czytelnicy nie powinni mieć problemu ze zorientowaniem się w realiach wykreowanego przez Przybyłka świata (szczególnie pomocny będzie w tym dosyć obszerny słowniczek umieszczony na końcu książki), ale to ci, którym Torkil Aymore nie jest obcy, będą w stanie w pełni docenić jego najnowsze przygody. Dlaczego? Pisarz, jak to ma w zwyczaju, wielokrotnie odnosi się do wydarzeń należących do bogatej historii obszernego uniwersum i przypomina stare konflikty wciąż ważne dla losów Imperium. Choć realia życia codziennego znacząco różnią się od tych z Zabaweczek, to doskonale znani odbiorcom bohaterowie (z Torkilem na czele) szybko budują charakterystyczny klimat. Jeśli tęskniliście za Gamedekiem, możecie już szykować szampana – gierczany detektyw powraca w wielkim stylu.

Fabuła kręci się wokół próby zdobycia Ziemi przez Imperium. Zawiązanie akcji pojawia się stosunkowo późno, jakby autor potrzebował chwili, aby się rozkręcić (Przybyłek na samym początku zarysowuje niejasny konflikt w imperialnej armii), ale nagle wszystko zaczyna gnać na łeb, na szyję – a Torkil, jak zwykle, jest w samym centrum zdarzeń. Nagle na jaw wychodzą dawne eksperymenty, polityczne intrygi, spiski i prawda dotycząca Thirów – kosmicznych najeźdźców. Pierwszy tom Czasu silnych istot sam w sobie jest zaledwie preludium do tego, co ma miejsce w drugiej części powieści – służy przedstawieniu postaci i zarysowaniu konfliktu. Mimo to, nie sposób odmówić książce tego, co zawsze w Gamedeku było najlepsze – przyjemności, którą sprawia lektura. Nie dość, że wciąga jak odkurzacz, to z każdą kolejną stroną jest coraz bardziej emocjonująca. Zwrot akcji w finale zasługuje na szczere oklaski – nie jest wymuszony i zaskakuje, dzięki czemu niesamowicie winduje oczekiwania wobec tomu drugiego.

Charakterystyczną cechą tekstów z uniwersum Gamedeka (szczególnie Sztormu) jest „efektowność”. Przybyłek bez najmniejszych oporów kreuje swój świat tak, aby był on przepełniony widowiskowymi gadżetami i potężnymi maszynami. Trudno byłoby wyobrazić sobie Czas silnych istot bez mechopodobnych zbroi, które powoli stają się wizytówką serii. Dzięki dobremu warsztatowi autora starcia z udziałem molochów to sceny naprawdę niezapomniane. Dynamiczna fabuła i wypełnione efektami specjalnymi walki – to najprostszy opis najnowszego tekstu Marcina Przybyłka.

Czy gierczany detektyw stracił coś ze swego uroku? Niestety tak – i to coś ważnego, co z pewnością potwierdzą zadeklarowani miłośnicy Gamedeka. O czym mowa? O romansach Torkila! Choć laikom ta uwaga może wydawać się absurdalna, to lekka nutka erotyzmu była języczkiem u wagi, który nadawał klimatowi poprzednich książek ostateczny kształt. Anna i Pauline pojawiają się w Czasie silnych istot, ale nie są już tymi napędzającymi Aymore’a muzami. Stały się nestorkami jego klanu, kochającymi sędziwego detektywa, ale nie pobudzają wyobraźni czytelnika. Torkil staje się bardziej refleksyjny i odpowiedzialny (choć z tym elementem wizerunku skutecznie walczy). Szkoda, że Przybyłek nie nawiązuje do zabawnego pastiszu Jamesa Bonda i Philipa Marlowe’a.

Czas silnych istot to kolejna świetna powieść opowiadająca o losach Torkila Aymore’a. Można polecić ją właściwie wszystkim miłośnikom science fiction – ci znający poprzednie teksty o Gamedeku podczas lektury przeżyją kolejną wielką przygodę; laicy natomiast mogą przygotować się na mnóstwo niespodzianek, którymi wypełniona jest książka.

Tytuł: Gamedec. Czas silnych istot. Księga 01
Autor: Marcin Przybyłek
Wydawca: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Data wydania: 20 lipca 2012
ISBN-13: 978-83-7574-720-1
Oprawa: miękka
Liczba stron: 470
Wymiary: 125x195 mm
Gatunek: fantastyka, s-f, cyberpunk