08 Sty Nancy Kress - Księżyc prawdopodobieństwa (recenzja)

Napisał Dział: Książka Komentarze DISQUS_COMMENTS

ksiezycmalaNancy Kress to autorka science fiction znana w Polsce przede wszystkim z cyklu powieściowego Żebracy. Laureatka wielu nagród (m.in. czterech Nebuli i nagrody Campbella) jest bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych. W drugim numerze bookazinu „SF” wydawnictwo Almaz postanowiło zaserwować czytelnikom pierwszy tom jej trylogii Prawdopodobieństwo, zatytułowany Księżyc prawdopodobieństwa.

W dalekiej przyszłości ludzie odkrywają tunele czasoprzestrzenne, dzięki którym poruszanie się w przestrzeni kosmicznej jest o wiele wygodniejsze i szybsze. Kolonizacja Galaktyki postępuje, a na nowych planetach człowiek spotyka inne rasy: pełnych nienawiści i niszczycielskich Fallerów oraz łagodnych Światan, którzy od wieków żyją w spokoju i harmonii dzięki funkcjonowaniu czegoś, co sami nazywają „dzieloną rzeczywistością”. Ci drudzy wzbudzają szczególne zainteresowanie ziemskiego rządu, który wysyła do nich nich grupę naukowców. Wraz z nimi w pobliżu zamieszkałej przez Światan planety pojawia się statek wojskowy dowodzony przez emerytowaną pułkownik Syree Johnson. Czyżby ziemska wyprawa badawcza była tylko pretekstem do szerzej zakrojonych działań militarnych?

Wydarzenia w książce toczą się przede wszystkim w dwóch miejscach: na wojskowym okręcie Zeus i na Świecie, planecie Światan. Każdemu z wątków autorka poświęciła niemal tyle samo miejsca i oba są równie interesujące. Jedyne, na co można w tym wypadku narzekać, to akcja. Nie uświadczymy tu zbyt wielu widowiskowych starć międzygalaktycznych wrogów ani nagłych zwrotów akcji. Jeśli więc ktoś szczególnie ceni sobie gwiezdne pojedynki, może w pewnym momencie odczuć znużenie. Niemniej, Nancy Kress z dużą szczegółowością wykreowała naprawdę oryginalną, barwną i porywającą rzeczywistość. Ludzie przyszłości zdają się niewiele różnić od nas, jednak zarówno Światanie jak i ich planeta są świetnie przedstawieni. Sam pomysł „dzielonej rzeczywistości” i jej skutków jest bardzo ciekawy. Na pierwszy rzut oka mamy tu do czynienia z utopią – łagodni i niezdolni do krzywdzenia innych Obcy wydają się najdoskonalszą formą istoty rozumnej we Wszechświecie. Z czasem jednak okazuje się, że życie Światan jest bardzo dalekie od ideału. O Fallerach otrzymujemy dosyć skąpe i fragmentaryczne informacje, które tylko podsycają ciekawość czytelnika i nadzieję na to, że w kolejnych tomach autorka poświęci więcej miejsca tej rasie.

W Księżycu prawdopodobieństwa spotykamy wiele postaci, zarówno Ziemian, jak i Światan. Do grona tych pierwszych należą przede wszystkim naukowcy – Anna Sikorski, Dieter Gruber, czy David Campbell Allen. Światan reprezentują między innymi łagodna Enla Pek Brimmidin i bogaty kupiec Hadżil Pek Voratur. Wyraźnie wyczuwa się różnice pomiędzy kreacją poszczególnych bohaterów. Na uwagę zasługuje David, którego naukowa ekspedycja przerasta, dzięki czemu obserwujemy, jak stopniowo popada w szaleństwo. Dosyć słabo wypada Anna Sikorski, choć autorka poświęciła jej w książce wiele miejsca. O pozostałych członkach ekspedycji dowiadujemy się niewiele. Natomiast o wiele lepsze wrażenie robią mieszkańcy Świata, których osobowości, mimo pewnych ograniczeń związanych z „dzieloną rzeczywistością”, są bardziej złożone. Ciężko jest stwierdzić, czy był to zabieg celowy, który miał zwrócić większą uwagę czytelnika na Światan, czy może taka liczba bohaterów przerosła autorkę.

Światanie mają swój specyficzny język, w którym główną alegorię stanowią kwiaty, pełniące kluczową rolę w ich życiu i kulturze. To bardzo dobry zabieg, który dodatkowo pogłębia różnice pomiędzy nimi a Ziemianami. Plastyczne opisy czynią z lektury prawdziwą wycieczkę po Świecie. Jedyne, czego można się przyczepić w kwestii języka to to, że autorka nie zawsze jest w stanie tak wyjaśnić przedstawiane w książce zjawiska, by każdy czytelnik mógł je zrozumieć. Mnogość naukowych terminów z jednej strony świadczy o fachowym przygotowaniu, z drugiej jednak może nieco zrazić do lektury mniej obeznanych z fizyką czytelników. Mimo tej drobnej wady książkę czyta się dosyć sprawnie i szybko.

Księżyc prawdopodobieństwa to świetny początek dobrze zapowiadającego się cyklu. Oryginalne, dosyć dokładnie przedstawione realia i ciekawe wątki fabularne na pewno zainteresują niejednego czytelnika.

 

Autor: Nancy Kress
Tytuł: Księżyc prawdopodobieństwa 
Tytuł oryginału: Probability Moon
Cykl: Prawdopodobieństwo
Tom: 1
Wydawca: Almaz
Data wydania: 12 kwietnia 2012
Wymiary: 145x205 mm
Cena: 25,99 zł

Ostatnio zmieniany wtorek, 08 styczeń 2013 20:52