Write on sobota, 22 październik 2016 Dział: Książka

przeznaczenie blazna MNa początku tej recenzji muszę przyznać, że miałam duże oczekiwania w stosunku do „Przeznaczenia Błazna”. Powieść ta miała być w końcu zwieńczeniem dwóch bestsellerowych cykli Robin Hobb o losach Bastarda Rycerskiego i jego najbliższego przyjaciela Błazna. Choć proza Hobb nigdy nie należała do przesadnie przesyconej akcją, to spodziewałam się wręcz epickiego zakończenia tej historii. Co otrzymałam w rzeczywistości? Tego dowiecie się z poniższej recenzji.

Bastard Rycerski w asyście swoich najwierniejszych przyjaciół chce pomóc księciu Sumiennemu w wypełnieniu jego obietnicy złożonej zawyspiarskiej księżniczce Ellianii. Przyszły władca musi zabić smoka, który ukryty pod lodową skorupą na dalekiej wyspie Aslejval pogrążony jest w wiecznym śnie. Tylko po zabiciu bestii Sumienny będzie mógł starać się o rękę ukochanej, a tym samym doprowadzić do zawarcia pokoju pomiędzy Królestwem Sześciu Księstw a Wyspami Zewnętrznymi. Choć Bastard nie ustaje w wysiłkach, by doprowadzić księcia do celu, to jego przeznaczenie szybko nakazuje mu zboczyć z obranej ścieżki.