Akcja toczy się płynnie, choć starszy czytelnik może dość łatwo przewidzieć jak potoczą się wydarzenia i jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Jake. Jest co prawda kilka zaskoczeń, jednakże główny nurt powieści jest dość oczywisty. Dlatego też starsi odbiorcy mogą czuć irytację w związku z postępowaniem głównego bohatera i niedostrzeganiem przez niego pewnych oczywistości. Sama postać chłopaka nie do końca przekonuje. Z jednej strony posiada on niesamowitą wiedzę z dziedziny nadnaturalnej, jest sprytny i inteligentny, z drugiej – dość wolno składa oczywiste elementy układanki. Zmiany jakie zachodzą w Jake’u Harkerze również należy potraktować z przymrużeniem oka. Pozostali bohaterowie również postępują w sposób dość mocno naciągany. Zwłaszcza dorośli z taką łatwością dający się manipulować dzieciom. Z punktu widzenia młodego czytelnika może to być przekonujące i wiarygodne, starszy odbiorca uzna to jednak za mocno naciągane.
Generalnie książkę czyta się dość szybko i sprawnie. Pomimo niedociągnięć powieść wciąga, a młodsi odbiorcy zapewne czytać ją będą z wypiekami na twarzy. Podobnie jak „Gęsia skórka” czy „Czy boisz się ciemności?”, to dość ciekawa propozycja lekkiego dreszczyku grozy dla przedziału wiekowego 12-17. Jest tutaj ciekawa fabuła, zagadka, z którą musi poradzić sobie piętnastoletni bohater, zmowa milczenia, tajemnicze rytuały, magowie, demony, a także kwestia prawdziwej przyjaźni i poświęcenia. Emocji zatem nie zabraknie.
Miłośnikom „Świtu Demonów” pozostaje zatem czekać na dwie pozostałe pozycje z cyklu „Łowca Czarownic”.
Autor: William Hussey
Tytuł oryginału: Witchfinder: Dawn of the Demontide
Wydawnictwo: Jaguar , Wrzesień 2011
ISBN: 978-83-7686-074-9
Wymiary: 135 x 200 mm
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski

„Świt Demonów” otwiera nową, mroczna trylogię dla nastolatków ceniących komiksy, opowieści grozy i motyw „bycia wybranym”.






