Dalila
- Punkty
- 127
- Użytkownik od:
- czwartek, 06 października 2011 23:01
- Ostatnio on-line:
- Wczoraj
- Profil oglądano:
- 153 razy
Dalila odpowiedział(a) w temacie Odp: Dziwne sytuacje życiowe xD na forum.
Hm Hm Hm
Jeśli mowa o ludziach bezdomnych:
Siedząc na Zielonogórskim PKS-się zauważyłam iż zmierza ku mnie Pan nie przywodzący na myśl bynajmniej świeżości porannego powiewu. Lekko przygarbiony trzymał jedną rękę za plecami. Oczywiście natychmiast się z lekka zmieszałam i zaczęłam zastanawiać się czy mam jakieś drobne dla ów Osobnika albowiem należę do tego grona któremu niezręcznie jest odprawiać ludzi w potrzebie (choćby było to jedynie "pragnienie").
Gdy Pan ten stał już przy mnie posmutniałam na myśl że jednak niczego zaoferować mu nie mogę. Już otwierałam usta by przeprosić (jak przepraszałam ludzi na Laser-imprezie za to iż na nich wpadłam tudzież wbiegłam im w drogę (najczęściej tych z drożyny przeciwnej
) ) gdy dżentelmen ów z szelmowskim cheddarowym uśmiechem wstrzelił uzbroją w wiecheć bzu dłonią zza pleców. Po czym rzekł :
- Ma Pani tutaj i niech się Pani uśmiechnie bo ma Pani oczy stare takie.
I istotnie uśmiechnęłam się choć zapewnię niemrawo albowiem po głowie kołatało mi się natrętne pytanie "MAM ZMARSZCZKI !!??
" Tymczasem rycerze mój zniknął nie prosząc choćby o 2 zł 
Innym razem choć to nie sytuacja a zjawisko i nie wiem czy takie dziwne, choć dla mnie bardzo.
Jadąc autobusem na trasie Nowa Sól - Zielona Góra drogą ekspresową pomiędzy drzewami ujrzałam BIAŁEGO JELONKA. Przez łepetynę mi przeleciała myśl "Torba jakaś ??" Gdy zjawisko to uniosło głowę. Mowy więc nie było o pomyłce. Zachwycona i zszokowana skacząc na fotelu jak wariatka niemal nie chwyciłam za ramię siedzącego obok mężczyzny. (oczywiście zjawisko zniknęło już w tyle, cóż autobus jechał szybko) Powstrzymałam się jednak i rozejrzałam z zapałem szukając oczu osoby która by ujrzała to samo co ja. I co ? I nic... na cały autobus ludzie niczym zombie.. patrzyli a nie widzieli.. zaspani i na swój sposób jałowi.. przegapili jak dla "mały cud"..
Więcej…
Jeśli mowa o ludziach bezdomnych:
Siedząc na Zielonogórskim PKS-się zauważyłam iż zmierza ku mnie Pan nie przywodzący na myśl bynajmniej świeżości porannego powiewu. Lekko przygarbiony trzymał jedną rękę za plecami. Oczywiście natychmiast się z lekka zmieszałam i zaczęłam zastanawiać się czy mam jakieś drobne dla ów Osobnika albowiem należę do tego grona któremu niezręcznie jest odprawiać ludzi w potrzebie (choćby było to jedynie "pragnienie").
Gdy Pan ten stał już przy mnie posmutniałam na myśl że jednak niczego zaoferować mu nie mogę. Już otwierałam usta by przeprosić (jak przepraszałam ludzi na Laser-imprezie za to iż na nich wpadłam tudzież wbiegłam im w drogę (najczęściej tych z drożyny przeciwnej
- Ma Pani tutaj i niech się Pani uśmiechnie bo ma Pani oczy stare takie.
I istotnie uśmiechnęłam się choć zapewnię niemrawo albowiem po głowie kołatało mi się natrętne pytanie "MAM ZMARSZCZKI !!??
Innym razem choć to nie sytuacja a zjawisko i nie wiem czy takie dziwne, choć dla mnie bardzo.
Jadąc autobusem na trasie Nowa Sól - Zielona Góra drogą ekspresową pomiędzy drzewami ujrzałam BIAŁEGO JELONKA. Przez łepetynę mi przeleciała myśl "Torba jakaś ??" Gdy zjawisko to uniosło głowę. Mowy więc nie było o pomyłce. Zachwycona i zszokowana skacząc na fotelu jak wariatka niemal nie chwyciłam za ramię siedzącego obok mężczyzny. (oczywiście zjawisko zniknęło już w tyle, cóż autobus jechał szybko) Powstrzymałam się jednak i rozejrzałam z zapałem szukając oczu osoby która by ujrzała to samo co ja. I co ? I nic... na cały autobus ludzie niczym zombie.. patrzyli a nie widzieli.. zaspani i na swój sposób jałowi.. przegapili jak dla "mały cud"..
Więcej…
18 dni temu
Ściana
Grupy

