Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Arcyważne, Gry

Ja, inkwizytor – będziemy palić, torturować i rozgrzeszać


12 września na konferencji o grze wideo na motywach cyklu inkwizytorskiego Jacka Piekary zostały przedstawione szczegóły powstającego dzieła.

Pierwsze oficjalne ogłoszenie tego, że proza autora „Sługi Bożego” pojawiła się na początku grudnia zeszłego roku, zaś studio The Dust przed kilkoma miesiącami (w lipcu) oświadczyło, że znalazło inwestora. Co ważniejsze, poinformowało też, że powstaną dwie gry – pierwsza przeznaczona na PC i konsole PlayStation 4 i Xbox One oraz druga docelowo skierowana dla posiadaczy urządzeń mobilnych.

Na wczorajszej konferencji przedstawiono przede wszystkim ogólny zarys tego, czym będzie gra, tytuł oraz logo. Twórcy postanowili, że gra będzie nazywać się „I, The Inquisitor” (w Polsce najpewniej będzie to „Ja, inkwizytor”, czyli miano literackiego pierwowzoru), ale to nie tylko odwołanie do utworów Jacka Piekary, gdyż gracz rzeczywiście – właściwie wirtualnie – będzie wcielać się w młot na czarownicę… inkwizytora, strzegącego boskich przykazań. Wedle ustaleń produkcja ma kłaść duży nacisk na kwestie narracyjne, rozwój bohatera i jego otoczenia, a szczególna uwaga położona zostanie na system wyborów moralnych, które podobno naprawdę mają wpływać na uczucia gracza. Co ciekawe, w trakcie dialogów bohater będzie mógł korzystać z opcji nacechowanych w konkretnym tonie czy emocji, co zarówno nawiąże do modus operandi inkwizytorów znanego z książek, jak i pozwoli mieć znaczący wpływ na kształt rozmowy.

Gra wprawdzie nie będzie przedstawicielem popularnych ostatnio sandboxów, ale miejsce akcji – średniej wielkości miasto – będzie niezwykle szczegółowe, zróżnicowane i pełne podziałów (dzielnice biedoty, klasztorne, sektory zamożnych mieszkańców i siedziby lokalnych władyków). Fanów serii zapewne ucieszy też fakt, że w grze ma pojawić się postać Mordimera Madderdina, choć nie ujawniono, czy to on będzie grywalnym bohaterem, istotnym elementem fabuły, czy tylko mrugnięciem oka (czymś na zasadzie wystąpienia Geralta w „Wojnie Krwi”). Twórcy nie zmienili również zdania, co do tego, do kogo skierowana będzie produkcja – nie może być inaczej, tylko dorosły gracz.

Na 2021 rok szykowana jest wersja beta, zaś w Polsce ukażą się dwie edycje pudełkowe – standardowa i kolekcjonerska. Za granicą gra będzie dostępna tylko w cyfrowej formie.


Źródło: gry-online.pl/thedust.pl