Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Carrie Fisher na temat jej relacji z Harrisonem Fordem

Księżniczka Leia i Han Solo to jedna z najpopularniejszych filmowych par w historii kina. Chemia pomiędzy nimi była widoczna już na pierwszy rzut oka, dlatego wiele osób wciąż zastanawia się, jakie relacje łączyły ich poza planem zdjęciowym. Oboje przyznają, że było to czysto platoniczne, ale wiadomo – fani wciąż insynuują, że to nieprawda.

Carrie Fisher pojawiła się ostatnio w „The Jonathan Ross Show” i tam postanowiła się zwierzyć na temat relacji z Harrisonem Fordem:

W tym czasie miałam 19 lat i chciałam iść do Centralnej Szkoły Mowy… Nie byłam wówczas takim dzikim dzieckiem, ale taką rolę odgrywałam. Zawsze posiadałam urok i coś w rodzaju miłej postawy. To przyprawiało mnie o wiele kłopotów. – zdradziła aktorka.

Kiedy dostałam angaż do tej produkcji [Gwiezdne Wojny], zobaczyłam go [Harrisona Forda], a on wyglądał jak prawdziwa gwiazda filmowa. Spotkałam go w Los Angeles, czytałam z nim scenariusz, jednak byłam zbyt zdenerwowana, aby przyjrzeć się mu uważnie, więc dopiero kiedy znaleźliśmy się na planie dokładnie go zobaczyłam, siedzącego w Sokole Millenium… Wtedy właśnie pomyślałam, że wygląda jak jedna z tych gwiazd filmowych… to nie było tak, że nagle się kimś zaczynasz bujać. – podkreśliła Fisher.

Ale co wydarzyło się dalej?

Niedawno znalazłam moje pamiętniki z tamtego okresu… było tam kilka wspomnień… Sama zaczęłam się nad tym zastanawiać, gdy je znalazłam i przeglądałam. Muszę przyznać, że w pewnym momencie wydawało się, że to zmierza w tym kierunku. Ale do tego nie doszło. Nie doczytałam do końca, bo jest tego zbyt wiele.

Trzeba jednak przyznać, że na powrót Hana i Lei w „Przebudzeniu Mocy” patrzyło się cudownie!