Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Carrie Fisher o romansie z Fordem na planie Gwiezdnych Wojen

W zeszłym tygodniu Carrie Fisher poruszyła ponownie kwestię dawnego romansu z Harrisonem Fordem, jaki oglądaliśmy w 1977 roku w „Gwiezdnych Wojnach”. Aktualnie aktorka promuje swoją nową książkę, w której jeszcze mocniej zgłębia szczegóły romansu. Wyznała, że drugi główny zainteresowany, czyli Ford, wcale nie jest z tego powodu szczęśliwy.

Fordowi nie podobało się ujawnianie ich małych tajemnic. Aktorka uznała jego zarzuty za żart, a przynajmniej miała nadzieję, że to właśnie miał na myśli. Ford podczas kręcenia „Nowej Nadziei” miał 33 lata, miał żonę i dwójkę dzieci. Carrie Fisher miała zaledwie 19 lat. Po raz pierwszy spotkali się po urodzinowym przyjęciu George’a Lucasa. Trwało to trzy miesiące. Ford nigdy nie udzielał wywiadów na ten temat, ale Fisher ostatnio wyjątkowo szaleje.

Rozmawiając z The Guardian wyznała, że „zawsze będzie do niego coś czuć”, choć minęło już tyle lat. Ponownie aktorów w swoich rolach oglądaliśmy w „Przebudzeniu Mocy”, gdzie pojawiło się kilka wzruszających scen z ich udziałem. Aktorka sięgnęła do swoich pamiętników z dawnych lat, aby przypomnieć sobie, jak wyglądał ich romans i wcielanie się w postać Lei.

– On ma bardzo prywatne podejście. Czuję się z tym trochę źle, że mu to robię. Ale tak, powiedziałam mu, że znalazłam dzienniki i mam zamiar je opublikować. On zareagował w stylu słowa „Prawnik”. – wyjaśnia Fisher.

Aktorka jednak wciąż promuje swoją książkę i najwyraźniej nie zamierza z tego zrezygnować.