Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

David Ayer szczerze o Suicide Squad

 

Powszechnie wiadomo, że „Legion Samobójców” nie spotkał się ze zbyt pozytywnym odbiorem ze strony krytyków i większości widzów, choć zdecydowanie długo na niego czekaliśmy. Wiadomo, było kilka zabawnych momentów, ale daleko mu do perfekcji. W sumie przyznał to nawet reżyser, David Ayer. Wierzy, że dzisiaj, wiedząc to, co już wie, mógłby zrobić to lepiej.

Jednak znalazł się fan, który stwierdził, że film to istny majstersztyk. Natomiast Ayer wypowiedział się na ten temat następująco:

Bardzo dziękuję! Wiem, że to kontrowersyjny film, naprawdę próbowałem zrobić coś innego, z unikalnym wyglądem i wydźwiękiem. Czerpałem inspirację z szaleństwa oryginalnych komiksów. Robienie filmu to podróż, a nie linia prosta. Wiele się nauczyłem. Ludzie chcą, czego chcą, a każdy ma swoją indywidualną wizję tego, jak każdy bohater powinien wyglądać, chodzić i mówić. Jeśli określisz, że chcesz zrobić masowy film, to skończysz z niczym. Ale poszedłem za tym. I wiem, że „Legion Samobójców” ma swoje wady. Do diabła, cały świat to wie. Nic nie boli bardziej niż zerkniecie na gazetę i zobaczenie, że kilka lat twojej krwi, poru i łez zostało rozerwane na strzępy. To silna gra nienawiści. Film był szalenie udany komercyjnie. Wprowadzono kilku świetnych bohaterów do uniwersum DC. Chciałbym jednak zrobić wiele rzeczy inaczej. Tak, to na pewno. – wyjawia reżyser.

Żałuję, że nie mam wehikułu czasu. Zrobiłbym z Jokera głównego złoczyńcę i stworzyłbym bardziej ugruntowaną historię. Muszę brać pod uwagę te dobre i złe rzeczy, uczyć się z nich. Uwielbiam tworzyć filmy i uwielbiam DC. – dodaje.

Miejmy nadzieję, że Ayer faktycznie tak myśli i być może następny projekt, „Gotham City Sirens” wypadnie znacznie lepiej. Sequel „Legionu” nie został oficjalnie ogłoszony, ale kto wie…