Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Dragons: Riders of Berk – odcinek 1 i 2 (recenzja)

Seriale oparte na popularnych animacjach różnie twórcom wychodzą. „Kung Fu Panda” rozczarowała trywialnością i brakiem klimatu kinowych filmów, ale już „Pingwiny z Madagaskaru” imponowały humorem i charyzmą tytułowych bohaterów. Jak wyszła serialowa kontynuacja „Jak wytresować smoka”?

Wiemy, że „Dragons: Riders of Berk” ma być pomostem pomiędzy pierwszą a drugą częścią kinowych filmów. A to oczywiście wiąże się z utrzymaniem wysokiej jakości serialu, która nie może odbiegać od tego, co oglądaliśmy na wielkim ekranie. Trzeba przyznać, że twórcom wychodzi to fantastycznie. Animacja stoi na tym samym poziomie, imponując dopracowaniem, pięknem i efektownością. Fabularnie również zachowano zgodność z tym, co znamy – nie jest to infantylna bajka dla najmłodszych, która razi naiwnym humorem i głupimi rozwiązaniami fabularnymi. Jest to uniwersalna, rozrywkowa i bardzo zabawna opowieść dla całej rodziny. Zaproponowane nam przygody bohaterów są interesujące i emocjonujące.

Akcja rozpoczyna się jakiś czas po wydarzeniach z „Jak wytresować smoka”. Wikingowie żyją w pokoju ze smokami. Niektórzy przystosowali się do nowych realiów, inni nudzą się, nie mogąc znaleźć dla siebie własnego miejsca. Wybucha jednak chaos, bo chociaż smoki są nastawione pokojowo, to rozrabiają jak małe psotniki, rządząc się i kradnąc jedzenie. Wódz musi podjąć decyzję, by je zamknąć w klatkach, bo lud zaczyna się buntować. Na szczęście nasi młodzi bohaterowie nie dają za wygraną i biorą sprawy w swoje ręce. Koniec końców zakładają akademię dla smoków, by te oswojone uczyć właściwego zachowania.I takie rozwiązanie fabularne w serialu jest wręcz perfekcyjne. Gwarantuje nam przez wszystkie odcinki wiele przygód i ciekawych zwrotów akcji. Trudno przewidzieć, co dalej będą wymyślać scenarzyści, ale póki co, obie historie wciągają od pierwszych do ostatnich minut. Dobre wrażenie sprawia opowieść z drugiego odcinka o starym wikingu, która niesie ze sobą dużą wartość emocjonalną idealnie połączoną z olbrzymią ilością scen humorystycznych.
dreamworksdragons„Dragons: Riders of Berk” trzyma pod każdym względem poziom kinowych filmów i to jest najważniejsza zaleta tego serialu. Pozwala nam cieszyć się z 20 minutowych przygód utrzymanych w tym samym stylu i klimacie, w których humor potrafi tak samo rozbawić dorosłych, jak i młodszych widzów. Serial pozwoli także na rozwój naszej grupki młodych bohaterów, którzy w kinowym sequelu powinni stać się bardziej wyrazistymi postaciami. DreamWorks pokazuje, jak należy tworzyć serialowe kontynuacje kinowych hitów i niech inni biorą z nich przykład.

Ocena: 9/10

{youtube}K5dvv4GGcNA{/youtube}