Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Dzień Tryfidów zostanie zekranizowany

Neil Cross zdobywa coraz większe uznanie za udany brytyjski serial „Luther”. Podpisał umowę na napisanie adaptacji klasycznej powieści science fiction Johna Wyndhama pod tytułem „Dzień Tryfidów”!

Mark Gordon, Michael Preger, Don Murphy, Sam Raimi i Rob Tapert będą produkować. Nathan Kahane i Joe Drake będą producentami wykonawczymi. Książkę poprzednie zekranizowano w latach 60. oraz w 2009. W latach 80. pojawił się także brytyjski serial.

Neil Cross zdobył uznanie tworząc serial „Luther” i pisząc do niego znakomite scenariusze (3. sezon w tym roku). Został ostatnio przez prestiżowy magazyn Variety uznany za jednego z 10 najciekawszych scenarzystów, któremu poczynaniom warto się przyglądać.

Niedawno Cross napisał scenariusz horroru „Mama”, w którym zagra Jessica Chastain oraz filmu akcji „Midnight Delivery”. Guillermo del Toro niedawno zatrudnił Crossa do poprawienia scenariusza superprodukcji o gigantycznych potworach pod tytułem „Pacific Rim”.

Fabuła książki:

Na ziemi,w mniej lub bardziej niejasnych okolicznościach, pojawiły się Tryfidy. Są to istoty żywe, przypominające z wyglądu mniejsze drzewa. Producenci żywności wykorzystują je do otrzymywania wysoce wydajnych olejów. Tryfidy są zupełnie nietypowym gatunkiem – potrafią się poruszać, a ich zachowanie wskazuje na posiadanie przez nie zmysłu słuchu i co więcej – pewnej inteligencji. Z czasem okaże się, że to nie są spokojne krzaczki zdobiące parki… Pewnego wieczoru na nocnym niebie pojawiły się przedziwne zjawiska. W fosforyzującej, zielonej poświacie, pośród jaskrawozielonych błysków po niebie sunęły rozświetlone meteory. Mówiono o jakowejś komecie, przez której sferę odłamków przechodziła akuratnie Ziemia. Owej nocy takie widoki zauważalne były na całym globie – jak można przypuszczać. Niemal wszyscy ludzie z zachwytem wpatrywali się w cudne widowisko, prawie nikt nie spał. Nielicznym nie było dane ujrzeć tej feerii świetlnej. Do takich należał również Bill Masen, główny narrator powieści. Nie miał sposobności na własne oczy zobaczyć niebiańskich fajerwerków, mógł jedynie słuchać entuzjastycznych sprawozdań radiowych, gdyż na głowę i oczy szczelnie nałożono mu bandaże – co było skutkiem pewnego zdarzenia z tryfidem… Po niezwykłej, pełnej zachwytów nocy nastąpił niezwykły dzień. Ludzie… oślepli. Masowa ślepota – wyobrażacie to sobie? I tylko drobna garstka ludzi, która z różnych przyczyn nie wpatrywała się tamtej pamiętnej nocy w niebo, zachowała wzrok. Spróbujcie pomyśleć, co by się zaczęło dziać w takich okolicznościach… Nagle, zupełnie niespodziewanie, ludzie tracą najcenniejszy ze swoich zmysłów. A tymczasem, gdzieś z oddali, słychać przybliżające się, charakterystyczne terkotanie tryfidów…