Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Idris Elba o roli Rolanda Deschaina

W ekranizacji „Mrocznej Wieży” Stephena Kinga Idris Elba wciela się w jedną z ważniejszych postaci, Rolanda Deschaina, znanego jako The Gunslinger. To taki odpowiednik średniowiecznego rycerza, który jest spragniony zemsty i wciąż nawiedzają go wizje wieży w otoczeniu perfidnie różowych kwiatów.

Aktor w jednym z ostatnich wywiadów zapowiedział:

Kiedy spotykamy Rolanda, jest on trochę zagubiony. Przez długi okres czasu po prostu wędrował, więc zdecydowanie czuje się jak facet, który jest… jakby zwinięty w kłębek. – mówi Elba.

W książkach Kinga jest jasno powiedziane, że Roland zapomniał twarz swojego ojca. Elba tłumaczy to w następujący sposób:

To sens tego, że zapomniało się o swoim celu. Na początku filmu napędza go wściekłość, ale jest w nim coś więcej. Jest obrońcą. – dodaje Elba. Roland broni chłopca o imieniu Jake, którego poszukuje Walter.

Dopóki Roland nie spotkał Jake’a, naprawdę nie miał w co wierzyć. – mówi aktor.

Co ciekawe, Roland zawsze był przedstawiany jako biały mężczyzna z niebieskimi oczami i nie da się ukryć, że Idris Elba raczej nie pasuje do tego opisu. Co na to sam Stephen King?

Uwielbiam to. Uważam, że jest przerażającym aktorem, jednym z najlepiej pracujących w obecnym biznesie.

Sam aktor o swoi angażu wypowiada się równie entuzjastycznie:

Byłem podekscytowany. Byłem podekscytowany dostaniem tej roli. Byłem podekscytowany ponieważ to alternatywa tego, jak opisywany jest Roland. W domyśle jest biały facet, ale można zrobić wersję filmu, w której pojawia się bohater dodający więcej akcji, ale ja nie robię takich filmów. Nie zrobiłem zbyt wielu filmów akcji. Lubię wnosić głębię i realizm w odgrywaną postać. – mówi Elba. – Lepiej nie traktować tego, jako coś wielkiego. Nie powinno to mieć znaczenia. Postać opisana przez Stephena Kinga powstała w jego wyobraźni, a może mieć jakikolwiek kolor skóry. – dodaje.

Widać, że Iris Elba naprawdę zaangażował się w postać Rolanda, bowiem na tych wypowiedziach nie poprzestaje:

On ma około 200 lat. Wędrował przez długi czas, ma dosyć mocne połączenie z supernaturalną istotą tego filmu. Jest do tego całkowicie dostrojony. Kiedy go poznajecie jest bardzo stonowanym facetem, nie chce nawet rozmawiać. Ale kiedy już naprawdę się go pozna, okazuje się, że sporo wie o świecie i jego historii. I wie sporo o tym, w jaki sposób działa The Man in Black. Jest na jego tropie, ale to go frustruje. Bo nie może go złapać. – zdradza aktor.

Premiera została zapowiedziana na 17 lutego 2017 roku.