Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Kolejne spekulacje na temat obsady nowej wersji filmowej komiksu Green Lantern

W ostatnim czasie pojawiło się wiele plotek na temat nowej filmowej adaptacji komiksu Green Lantern, którą zapowiedziano na 2020 rok. Tym razem padło kilka aktorskich nazwisk.

Najnowsza adaptacja “Zielonej Latarnii”, zaplanowana na 2020 rok będzie rebootem, nie związanym z nieudaną i krytykowaną adaptacją z 2011 roku. Dwa dni temu na portalu Collider.com pojawiły się pierwsze niepotwierdzone doniesienia na temat planowanej produkcji. Podobno w filmie zobaczymy nie jednego, ale kilku bohaterów. Mianowicie widzowie mają dostać trzech ludzkich przedstawicieli korpusu Zielonej Latarni: Hala Jordana (to jego grał w 2011 roku Ryan Reynolds), Johna Stewarta oraz Guya Gardnera. Jak na razie nikt nie potwierdza tych rewelacji.

W sieci pojawiły się również pierwsze plotki na temat obsady widowiska. W ciągu ostatnich miesięcy media podawały, że podobno rozmowy odnośnie roli Steve’a Trevora w filmie “Wonder Woman” prowadzone są z Chrisem Pinem (“Star Trek”, “A więc wojna”). Chodzą słuchy, że nie jest to jednak prawdą, a aktor jest jednym z głównych kandydatów do roli Hala Jordana.

Z kolei nieco więcej wiadomości jest związanych z aktorem mającym wcielić się w postać Johna Stewarta, a mianowicie ze znanym z serii “Szybcy i wściekli” Tyrese’em Gibsonem. Od kilku miesięcy w sieci publikowane są fanarty z aktorem w roli Zielonej Latarnii, a z kolei on sam wielokrotnie mówił, że chętnie wystąpi w komiksowym filmie. Ostatnio udzielił wywiadu, w którym potwierdza swoje stanowisko:

“Nie mogę o niektórych rzeczach mówić zbyt otwarcie, ale powiem, że cokolwiek się nie wydarzy, to wszystko przez moich fanów. Pewnego dnia zauważyłem, jak zaczynają oni tworzyć różne fanowskie filmiki ze mną jako Zieloną Latarnią, a ja bliżej się temu przyjrzałem. Jestem fanem tego komiksu i nawet miałem spotkanie w Warner Bros. Zobaczymy co z tego wyniknie.

Prawda jest taka, że te muskuły są gotowe, aby ich użyć. Jest też w kraju i zagranicą mnóstwo ludzi, którzy darzą mnie wielką miłością. Wchodziłbym w ten interes z dużą rzeszą fanów i sukcesami w box office. Myślę, że zasługuję na szansę zostania Zieloną Latarnią.”

Na zakończenie Tyrese Gibson zasugerował dość enigmatycznie, iż być może więcej informacji na temat castingu do filmu pojawi się podczas Comic-Conu w San Diego.