Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Merida Waleczna – zwiastun olimpijski

„Merida Waleczna” jest trzynastym pełnometrażowym filmem wytwórni Disney/Pixar, ale pierwszym z kobiecą bohaterką w roli głównej. Doskonała łuczniczka, rudowłosa Merida, to porywcza córka króla Fergusa i królowej Elinor. Prezentujemy zwiastun związany z olimpiadą.

„Merida Waleczna” jest trzynastym pełnometrażowym filmem wytwórni Disney/Pixar, ale pierwszym z kobiecą bohaterką w roli głównej. Doskonała łuczniczka, rudowłosa Merida, to porywcza córka króla Fergusa i królowej Elinor. Niezależna i zdecydowana iść własną drogą, postępuje wbrew prastarym zwyczajom, narażając się na krytykę rodziców i dworu. Czyny księżniczki przypadkowo sprowadzają na królestwo chaos i zniszczenie. Merida musi się spieszyć, aby odwrócić skutki tych fatalnych zdarzeń. U kresu podróży odkryje znaczenie waleczności i swe prawdziwe powołanie.

Nnajnowszą animację ze studia Disney/Pixar, charakteryzuje niespotykany dotąd, nawet w produkcjach Pixara, stopień zaawansowania wizualnego. – Dawna Szkocja, z końmi, niedźwiedziami i ludźmi, jest tak naturalna, jak tylko się da – tłumaczyła producentka Katherine Sarafian. – W tym filmie nie było nic prostego. Śrubowaliśmy technologię, wymagaliśmy od artystów nowatorskich rozwiązań, dopieszczaliśmy wygląd filmu. Dzikie, niesforne, rude włosy Meridy oraz bardzo skomplikowane stroje wszystkich bohaterów – od eleganckich sukni po tuniki, płaszcze i zbroje, a do tego wielowarstwowe kilty – to wszystko sprawiło, że był to nasz najtrudniejszy film, jak do tej pory. Tia Kratter, która kierowała zespołem grafików, podkreślała wyrafinowane kolory filmu i skupienie się na naturze. – Kiedy pracowałam przy „Autach” – wspominała – wszystkie powierzchnie były lśniące, wypolerowane, a kolory jasne, pastelowe. W „Meridzie Walecznej” otoczenie jest mroczne, zróżnicowane, pełne subtelnych odcieni. Każde drzewo w animowanym lesie tworzono od podstaw. Powstały różne wersje jarzębu, brzóz i sosen szkockich. W strojach zaś widzimy wielką różnorodność tekstur, wzorów i warstw. Jak wyjaśniała Sarafian, dzisiejsza technologia pozwala na o wiele więcej niż jeszcze kilka lat temu. – W „Potworach i spółce” Boo była ubrana w t-shirt – mówiła. – A w „Toy Story 2” mama nosiła ciasne legginsy. W „Meridzie Walecznej” np. król Fergus ma na sobie aż osiem warstw, w tym kolczugę, zbroję, kilkuwarstwowy kilt, pas i płaszcz z futra niedźwiedzia!

{youtube}L5TzQ4BKZic{/youtube}