Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Michael Keaton rozczarowany Batman Forever

Aktor ma ostatnio dobrą passę w karierze, czego dowodem jest udział m.in. w dwóch produkcjach nagrodzonych Oscarem („Spotlight”, „Birdman”), a w najbliższym czasie zobaczymy go w „McImperium” i marvelowskim widowisku „Spider-Man: Homecoming”. Jednak wielu fanów na zawsze będzie go kojarzyć z postacią Batmana, bowiem aktor pojawił się dwukrotnie w roli Mrocznego Rycerza u Tima Burtona. Miał również pojawić się po rez trzeci w tej roli – w „Batman Forever” u Schumachera.

Niestety, Keaton nie ma dobrego zdania o produkcji. W jednym z ostatnich wywiadów z Hollywood Reporter aktor przyznał, że od razu przeczuwał klapę „Batman Forever” (1995):

To było do kitu! Od samego początku scenariusz był tragedią. Do tej pory nie pojmuję, jak mogli takie coś zrealizować. Uczestniczyłem w wielu spotkaniach i na jednym z nich Joel Schumacher zapytał: „Czemu wszystko musi być takie mroczne?” Już wówczas wiedziałem, że będą kłopoty. – wspomina rozgoryczony Keaton.

Okazuje się, że zdanie Keatona podzieliło wielu krytyków i fanów Mrocznego Rycerza. Film „Batman Forever” pogrzebał widowiska o Batmanie na niemal dekadę. Odrzucenie głównej roli w widowisku Schumachera odbiło się także na karierze Keatona, czego aktor nie omieszkał przypomnieć w wywiadzie.