Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Nie będzie kontynuacji Dredda

Mimo, że w ostatnim czasie pojawiły się nadzieje na powstanie sequela „Dredda”, podsycane przez gwiazdę filmu – Karla Urbana, to teraz wiele wskazuje na to, że projekt jesr pogrzebany. Informację potwierdził scenarzysta pierwszego filmu – Alex Garland.

W jednym z ostatnich wywiadów twórca podziękował fanom, którzy by zwiększyć szanse na powstanie kontynuacji filmu, wciąż kupują wersje „Dredda” na DVD. Podkreślił, że jest wzruszony ich zaangażowaniem, jednak nie ma się co spodziewać podobnych emocji u osób, które mają realny wpływ na decyzje o powstaniu filmu:

Uważam, że nie ma szans, by sequel kiedykolwiek powstał. – podkreślił Garland. Mimo, że scenarzysta żałuje takiego rozwoju spraw, to uważa, że historia tej produkcji to niestety historia pewnego rodzaju porażki – tak było zresztą w przypadku obydwu filmów z udziałem Dredda – powiedział w wywiadzie Garland.

Oficjalny opis filmu z 2012 roku w reżyserii Pete’a Travisa z Karlem Urbanem w roli Sędziego Dredda poniżej:

W niedalekiej przyszłości prawo egzekwują sędziowie. Sami ścigają przestępców, wydają wyroki i wymierzają kary. Losy podejrzanych są wyłącznie w ich rękach. Nic więc dziwnego, że sędziowie budzą lęk i nienawiść w przestępczym świecie.
W największej światowej metropolii Mega City One, za szczególnie bezwzględnego wobec bandytów uchodzi sędzia Dredd. Jego wyroki są surowe ale sprawiedliwe, a winnego zawsze spotyka kara. Niejeden przestępca dużo by dał za głowę Dredda.
Tymczasem w olbrzymim mieszkalnym gmachu o nazwie Peach Tree Block wybuchają zamieszki. Wszyscy wiedzą, że jest to najbardziej niebezpieczne miejsce w mieście. Budynkiem włada Ma-Ma stojąca na czele bezwzględnego gangu handlarzy narkotyków. Wezwany do zamieszek Dredd jak zwykle pewnie wkracza do akcji. Szybko jednak okazuje się, że tym razem znalazł się w pułapce.

Film przy budżecie 45 mln dolarów w USA zarobił jedynie 13,4 mln i kolejne 28,1 mln wpłynęło z pozostałych rynków. Wynik był rozczarowujący dla producentów. Niewiele lepiej wypadła sprzedaż na rynku kina domowego w Stanach, skąd wpłynęło 19 mln dolarów.