Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Nieśmiertelny od Chada Stahelskiego będzie serialem?

Od ogłoszenia o przymiarkach do realizacji nowego „Nieśmiertelnego” minął niemal rok. Teraz reżyser projektu, Chad Stahelski, ujawnił kilka nowych informacji. Jak się okazuje, prace na planie nie ruszą szybko. Filmowiec wciąż rozmyśla nad wyborem najlepszej formy dla swojego projektu. Niewykluczone, że remake „Nieśmiertelnego” nie będzie filmem, a serialem.

„Nieśmiertelny” to interesujący cykl. Próbujemy się za niego wziąć, a każdy, kto zna te filmy wie, że kryje się w nich mnóstwo materiału. Szukamy najlepszego sposobu, by nie zmarnować tego potencjału. Nie chcemy dopuścić do sytuacji, w której podczas 2-godzinnego filmu opieramy się na haśle „może istnieć tylko jeden” i pod koniec zabijamy wszystkich oprócz tego jednego, a potem pojawia się problem z sequelem. Staramy się rozpisać historię tak, by mieć możliwość przedstawienia całej mitologii i ukazania najciekawszych bohaterów.

– podkreśla Stahelski.

Serial telewizyjny liczył 7 sezonów, pojawiły się tam świetne historie i bohaterowie. Pragniemy działać metodycznie, nie zależy nam na finale jeden na jeden w Nowym Jorku, gdzie złoczyńca traci głowę. Chcemy zaplanować serię, czy to filmową, czy kilka sezonów serialu. Sam uwielbiam uniwersum „Highlander” i bardzo je szanuję. Staramy się znaleźć najlepsze rozwiązanie, by dać fanom to, czego oczekują. Jesteśmy już poza fazą scenariuszową, wiemy co chcemy pokazać w wersji pełnometrażowej i jej ewentualnych kontynuacjach. Chcemy przedstawić opowiedzieć całą historię Przyspieszenia, Nieśmiertelnych.

– dodaje.

Jednak rynek bardzo dynamicznie się zmienia. Wystarczy spojrzeć, co z formą telewizyjną zrobił w ostatnich latach Netflix. Czy choćby „Gra o tron”. Sam uważam, że są odcinki „Gry o tron”, które jakością przebijają 90% filmów pełnometrażowych. Netflix zapewnił również nowy system dystrybucji, który pozwala twórcom poszerzać widownię, nie ryzykując porażki w box-office w tygodniu otwarcia. Dlatego też rozważamy wiele różnych mediów, by zdecydować, które z nich najlepiej pasuje do naszej historii.

– kończy Chad Stahelski.