Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Platformy VOD mają chrapkę na Jamesa Bonda

Kinowa premiera „Nie czas umierać” została przełożona na przyszły rok. Teraz okazało się, że dystrybucja filmu mogła odbyć się w zupełnie innej formie. Z ofertą do wytwórni MGM wystąpiły bowiem platformy VOD – Netflix i Applle.

W związku z trwającą na świecie pandemią, większość tegorocznych kinowych premier została przełożona na przyszły rok, a niektóre wręcz na kolejne lata. Jedną z nich jest też „Nie czas umierać”, które mamy zobaczyć na wielkim ekranie dopiero w kwietniu 2021 roku. Straty wytwórni związane z tym opóźnieniem szacowane są na 30 do 50 mln dolarów.

Do MGM wpłynęły już oferty od platformach streamingowych, które chciały dystrybuować film u siebie. Podobno wytwórnia ma już rozważać cyfrową dystrybucję najnowszych przygód Jamesa Bonda. Kwota przejęcia produkcji przez jedną z platform VOD ma opiewać na 600 mln dolarów. Takie koszty sprawiają, że na zakup praw do dystrybucji filmu mogą pozwolić sobie jedynie giganci rynku streamingowego, tacy jak Netflix lub Apple. Na razie wytwórnia MGM zaprzecza jakoby rozważała premierę „Nie czas umierać” w innej formie niż kinowa.

Reżyserem nowego filmu o Bondzie jest Cary Joji Fukunaga. Za zdjęcia odpowiedzialny jest Linus Sandgren, a za muzykę stworzył Hans Zimmer. Główną piosenkę do “Nie czas umierać” wykonuje Billie Eilish. W filmie na ekranie oprócz Daniela Craiga pojawią się m.in. Lashana Lynch, Rami Malek, Lea Seydoux, Ralph Fiennes oraz Christopher Waltz.

Przypominamy oficjalny zwiastun i opis „Nie czas umierać” („No time to die”):

James Bond opuszcza czynną służbę i cieszy się spokojnym życiem na Jamajce. Tymczasem jednak jego stary przyjaciel Felix Leiter z CIA zwraca się do niego o pomoc. Misja uratowania porwanego naukowca okazuje się o wiele bardziej zdradliwa, niż mogłoby się wydawać i naprowadza agenta 007 na ślad tajemniczego złoczyńcy, dysponującego nową, niezwykle niebezpieczną technologią.