Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Przygotujcie się na prawdziwą menażerię form Ksenomorfów w Alien: Covenant!

Mimo że „Prometeusz” Ridleya Scotta zarobił w skali światowej ponad 400 mln dolarów, to jednak fabuła nie sprostała oczekiwaniom wielu fanów. Scott jednak zapewnia, że sytuacja ta ulegnie zmianie w przypadku sequela, który będzie nosił tytuł „Alien: Covenant”.

W filmie ponownie będziemy mieli okazję zobaczyć najstraszliwszą formę ksenomorfa stworzonego przez H.R. Gigera.

Mamy ich wszystkich – obiecuje Scott. Jajo, face-huggera, chest-burstera i dużego chłopca. – zaznacza reżyser.

„Alien: Covenant” zaczyna się w chwili, gdy załoga statku Covenant leci na odległą planetę po drugiej stronie galaktyki. Tam odkrywają coś, co uznają za niezbadany raj, ale tak naprawdę jest to mroczny i niebezpieczny świat, którego jedynym mieszkańcem jest android David (Michael Fassbender), jedyny ocalały z misji Prometeusza.

Oni zmierzają na planetę, z której pochodzą Inżynierowie i natykają się na ewoluującą kreaturę, którą stworzyli. Po co ją stworzyli? Dlaczego dali życie tak przerażającej bestii? Jest ona po części bio-mechanoidem, po części bronią. Film ma wytłumaczyć genezę i na nowo wprowadzić postać ksenomorfa. – zdradził Ridley Scott.

Premiera „Alien: Covenant” zapowiedziana jest na 6 października 2017 roku, a scenariusz stworzyli Jack Paglen („Transcendencja”) i Michael Green („Green Lantern”, „Herosi”).