Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Twórcy przepraszają za Dragonball Evolution

Siedem lat temu, „Dragonball Evolution” zawiodło wielu fanów „Dragon Ball Z”, którzy zdecydowanie oczekiwali czegoś więcej. Ale czy Hollywood kiedykolwiek zrobi prawidłowo adaptację jakiejkolwiek mangi czy anime? Wiele z nich jest reżyserowanych przez ludzi, którzy nie mają względem nich pasji. Podobnie sprawa ma się z twórcami scenariuszy, a jednym z nich jest Ben Ramsey odpowiedzialny za scenariusz do „Dragonball Evolution”. Co ciekawe, po tylu latach postanowił on oficjalnie przeprosić wszystkich fanów serii!

Fan „Dragon Ball Z” oraz pisarz, Derek Padula, miał nadzieję przeprowadzić wywiad z Ramseyem do książki, nad którą obecnie pracuje, a w odpowiedzi otrzymał list skierowany do wszystkich fanów:

Wiedziałem, że ten dzień kiedyś w końcu nastąpi. „Dragonball Ebolution” był bardzo bolesnym punktem w moim życiu. Mieć coś, na czym spoczywa moje nazwisko, a zostało globalnie wyśmiane, jest bardzo bolesne. Otrzymywanie pełnych nienawiści e-maili za całego świata łamie serce. Spędziłem wiele lat próbując odkupić swoją winę, ale na koniec dnia to wszystko i tak sprowadza się do słów spisanych na papierze i biorę na siebie całą odpowiedzialność za to, co tak mocno rozczarowało wielu fanów. Zrobiłem, co mogłem najlepiej, ale na koniec dnia „upuściłem dragonballa”.

Dołączyłem do tego projektu zachęcony pieniędzmi, nie jako fan fabuły, ale jako biznesmen podejmujący się zadania. Nauczyłem się, że jeżeli podchodzisz do tak twórczego wysiłku bez jakiejkolwiek pasji, otrzymasz sub-optymalne wyniki, a czasami czyste bzdury. Więc nie winię nikogo za Dragonaballa, tylko siebie. Jako fanboy innych serii wiem jak to jest mieć coś, co się kocha i potem się rozczarować.

Do wszystkich fanów Dragon Ball: szczerze przepraszam.

Mam nadzieję, że mogę Wam to wynagrodzić stworzeniem czegoś naprawdę fajnego i zabawnego, czegoś, co naprawdę Wam się spodoba i będzie to również coś, czego pasjonatem jestem. To teraz jedyna praca, jaką mogę zrobić.
Wszystkiego, co najlepsze,
Ben.

Trzeba przyznać, że przeprosimy od kogokolwiek z Hollywood to rzadkość. Film był katastrofą, ale dobrze wiedzieć, że scenarzysta zdaje sobie z tego sprawę i czuje się za to odpowiedzialny.