Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Warner Bros. pozwane za filmową serię Obecność

Wytwórnia została zmuszona do dowiedzenia na drodze sądowej, że duchy istnieją, inaczej będzie musiała zapłacić 900 mln dolarów Geraldowi Brittle’owi, autorowi książki „Demonolodzy. Ed i Lorraine Warren”, których postacie pojawiają się w „Obecności” i jej spin-offach. W grę wchodzi złamanie praw autorskich przez wytwórnię.

Filmowa seria horrorów „Obecność” i „Annabelle” od Warner Bros. okazała się wielkim hitem i od 2013 roku zarobiła na świecie niemal miliard dolarów, używając w kampanii promocyjnej hasła „Na podstawie prawdziwej historii Warrenów”.

Niestety, finansowy sukces franczyzy „Obecność” jest solą w oku (i portfelu) Geraldowi Brittle’owi, który jest autorem „Demonolodzy. Ed i Lorraine Warren”. W 1978 roku podpisał on z małżeństwem Warrenów kontrakt zapewniający mu wyłączność na adaptację ich historii. Jednak niemal 20 lat później, bo w 1997 roku, Warner Bros. podpisało z Edem i Lorraine Warren drugą umowę, która umożliwiła studiu realizację filmu w oparciu o prowadzone przez nich sprawy.

W 2015 roku Gerald Brittle, zirytowany postępowaniem Warner Bros, a prawdopodobnie zachęcony sukcesem kasowym filmów o Warrenach, wystosował do studia list, w którym żądał natychmiastowego zaprzestania prac nad kontynuacją „Obecności”. Wytwórnia broniła się jednak, że ich filmy nie powstają w oparciu o książkę Brittle’a, ale są kręcone na podstawie „historycznych faktów”, których nie chronią prawa autorskie.

Takie stanowisko wytwórni spowodowało, że Brittle zdecydował się wejść na drogę sądową z Warner Bros. Domaga się od nich albo zadośćuczynienia w kwocie 900 milionów dolarów, albo udowodnienia przed sądem, że kasowe horrory powstały w oparciu o rzeczywiste wydarzenia – innymi słowy, że duchy i nawiedzone lalki faktycznie istnieją. Prawnik Geralda Brittle’a podkreśla, że jeżeli filmy Waner Bros. („Obecność”, „Obecność 2” i „Annabelle”) nie powstały w oparciu o rzeczywiste wydarzenia, to studio nie może zasłaniać się ochroną i zwolnieniem z przestrzegania prawa autorskiego.

Sam Gerald Brittle zmienił również stanowisko odnośnie Eda i Lorraine Warrenów. Teraz Brittle twierdzi, że ich historie i sprawy były przez nich fabrykowane i w przeciągu lat oszukali miliony ludzi. W tym momencie nasuwa się pytanie, czy taka zmiana zdania pisarza nie jest spowodowana wyłącznie potencjalnymi korzyściami dla procesu i perspektywą pokaźnego odszkodowania.
Jak na razie Waner Bros. nie zabrało głosu w sprawie pozwu Brittle’a. Pozostaje czekać na oficjalne stanowisko wytwórni, która ma już pewne doświadczenia na salach sądowych w sprawach kradzieży własności intelektualnej. A tymczasem już w sierpniu do kin wchodzi „Annabelle: Narodziny zła” – kolejny film stworzony w parciu o „historyczne fakty”.

The Conjuring Poster