Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Filmy

Wonder Woman 1984 uniknie pułapek typowych sequeli?

Przynajmniej takie założenie poczyniła reżyser widowiska, Patty Jenkins. W jednym z ostatnich wywiadów rąbka tajemnicy uchylił producent filmu Charles Roven. Z jego słów wynika, że “Wonder Woman 1984” nie będzie klasycznym sequelem. Podobno mamy zobaczyć kolejną zamkniętą historię, a film ma przypominać widowiska z franczyzy o przygodach Jamesa Bonda.

Trzeba przyznać, że jedną z największych niewiadomych “Wonder Woman 1984” jest fakt powrotu do żywych Steve’a Trevora (Chris Pine). Całkiem możliwe, że jego obecność nie będzie tak ważna dla fabuły, jak myślimy.

Patty Jenkins chciała by film był kolejną opowieścią o Wonder Woman, a nie typowym sequelem. I właśnie w taki sposób poprowadziła całość. To zupełnie nowy czas i sami będziemy musieli odkryć to, co Diana robiła przez te wszystkie lata pomiędzy.

-zapowiedział producent filmu, Charles Roven

Niestety, ani Warner Bros. ani DC Films nie skomentowało słów producenta. Z anonimowych i niepotwierdzonych źródeł wynika, że “Wonder Woman 1984” będzie zamkniętą całością, porównywalną do “Jamesa Bonda” czy “Indiany Jonesa”.

Czy któreś z pogłosek okażą się prawdą? Tego dowiemy się dopiero za rok. “Wonder Woman 1984” zagości w kinach 5 czerwca 2020 roku.