Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Aktualności, Arcyważne, Gry

Growy tydzień #10

Miałem nadzieję, że w związku z ogromną ilością newsów związaną z The Game Awards w tym tygodniu w końcu zabraknie materiałów z kolejnymi wtopami Bethesdy. Okazuje się jednak, że musimy chyba wprowadzić osobną, stałą rubrykę „Co tym razem spieprzył Fallout 76”!

„Fallout 76” i wyciek danych

Dobra, miejmy już za sobą ten stały punkt programu, bo od samego pisania w cotygodniowym podsumowaniu o „Fallout 76” można się dorobić syndromu sztokholmskiego. Próba ugaszenia jednego pożaru (dotyczącego płóciennych toreb), wywołała drugi, bo przecież to niemożliwe, żeby Bethesda, tak dla odmiany, zrobiła coś od razu dobrze. Okazało się bowiem, że wypełniając formularz dotyczący wysyłki torby, można było na stronie wsparcia technicznego Bethesdy zobaczyć dane z wniosków innych użytkowników. Tym sposobem do sieci wyciekł szereg wrażliwych danych, a gracze po raz kolejni są zachwyceni profesjonalizmem dystrybutora. Odnoszę wrażenie, że jeśli Bethesda postanowi w ramach rekompensaty wysłać klientom atrapę bomby atomowej, jedna z nich okaże się prawdziwym ładunkiem jądrowym.

Epic Games Store

Sukces „Fortnite” mocno rozzuchwalił szefostwo Epic Games – firma postanowiła bowiem otworzyć własną platformę sprzedaży gier. Startowa biblioteka ilością tytułów mogłaby konkurować z tym co fani Nintendo otrzymali na premierę Switcha, ale Epic planuje stopniowo zwiększać zawartość. Ponadto w 2019 roku co dwa tygodnie na nową platformę wrzucana będzie jedna darmowa gra. Akcja z rozdawaniem rozpocznie się jeszcze w tym roku i tym sposobem od 14 do 27 grudnia będzie można pobrać grę „Subnautica”, a od 28 grudnia do 10 stycznia – „Super Meat Boya”. Ciekawe, czy fenomen „Fortnite” wystarczy dla rzucenia rękawicy Steamowi – z pewnością warto będzie śledzić rozwój platformy; Szczególnie, że przełamanie monopolu Valve wszystkim wyjdzie na zdrowie.

Crash powraca! (ponownie!)

Remaster platformowych gier z Crashem spotkał się z ciepłym przyjęciem graczy i jak widać – na tym nie koniec. W 2019 ukaże się bowiem remaster „CTR: Crash Team Racing”, czyli kultowej ścigałki z pierwszego Playstation. Miłośnicy kanapowych wyścigów wzbogaconych o bombę lub trzy będą więc mogli w końcu dać odetchnąć wysłużonemu „Mario Kart 8” i odnaleźć w sobie nowe pokłady nienawiści do przyjaciół przy okazji premiery „CTR Nitro-Fueled”. Ta zapowiedziana została na koniec czerwca 2019 roku (PS4, XO, Switch).

„Dragon Age 4” oficjalnie zapowiedziane

Kiedy próbuję sobie przypomnieć ostatnią naprawdę udaną produkcję od Bioware, muszę się cofać o naprawdę wiele lat – do roku 2012 i premiery „Mass Effect 3” (a przecież i z tą grą związany był szereg kontrowersji). Zapowiedziane na luty przyszłego roku „Anthem” budzi we mnie bardzo złe przeczucia, dlatego zaprezentowany na The Game Awards teaser „Dragon Age 4” daje mi odrobinę nadziei, że Bioware jeszcze powróci w glorii i chwale. Po mocno krytykowanej dwójce oraz przeciętnej trójce, jest to zdecydowanie coś, czego potrzebują wszyscy – cykl, gracze oraz twórcy.

„Marvel Ultimate Alliance 3”

Sukcesy komputerowych przygód Batmana oraz Spider-Mana wytyczyły kierunek dla gier z superbohaterami i z przyjemnością będę obserwował jego rozwój. Kierowany nostalgią lubią sobie jednak od czasu od czas odświeżyć proste i relaksujące bijatyki z elementami RPG, jakim były obie części „Marvel Ultimate Alliance”. Dlatego też mocno ucieszyła mnie wieść, że na Switcha zmierza trzecia część cyklu, o podtytule „The Black Order”. Dla większości graczy nie jest to pewnie żaden wielki news, ale dla mnie to jeden z pierwszych tytułów, jakie na rok 2019 umieszczam na liście „kupić w dniu premiery”.

The Game Awards

Ciągle mowa o grach zapowiedzianych na The Game Awards, a tymczasem zapomniałem wspomnieć o zwycięzcach gali! Tytuł gry roku otrzymało „God of War” – i moim zdaniem w pełni zasłużenie. Triumfalny powrót Kratosa ozłociły także statuetki za najlepszą reżyserię (jedno ujęcie przez całą grę zrobiło robotę) a także za najlepszą grę przygodową akcji. Rockstar ze swoim „Red Dead Redemption 2” musiał uznać wyższość greckiego bóstwa i zadowolić się między innymi wyróżnieniem za najlepszą narrację. Osobiście żałuję jedynie, że statuetki za najlepszy występ aktorski nie otrzymał Christopher Judge – wypowiedziane przez niego w trakcie kampanii w „God of War” 12 377 razy „BOY” przejdzie do historii elektronicznej rozgrywki! Choć muszę przyznać, że zwycięzca w tej kategorii, Roger Clark, także dokonał czegoś niebywałego – dzięki swojemu występowi jako Arthur Morgan sprawił, że uroniłem kilka łez, co w grach zdarza mi się… Hm, nie zdarza mi się.

Psychonauci powracają!

Wracając – stężenie powrotów na linijko-wers jest w tym tekście ogromne – do zapowiedzianych gier, ogłoszono, że powstaje sequel „Psychonauts”, gry do dziś wspominanej przez wielu graczy za innowacyjne podejście do narracji oraz budowy poziomów. Miejmy nadzieję, że w 2019 doczekamy się tytułu, o którym również latami będzie się mówiło z takim entuzjazmem.

Inkwizytor Jacka Piekary doczeka się egranizacji?

Znany wśród czytelników rodzimej fantastyki autor Jacek Piekara podpisał list intencyjny z polskim studiem The Dust, którego efektem ma być przeniesienie na ekrany komputerów przygód Inkwizytora Mordimera Madderdina. Na miejscu deweloperów nie dawałbym autorowi pola do popisu przy przepisywaniu umowy – ten oprócz chamskich odzywek na twitterze słynie bowiem z wydłużania cykli o poziomy znacznie wykraczające poza trwałość gumy z majtek. Na tę chwilę książek których akcja toczy się w uniwersum, w którym Jezus zszedł z krzyża i postanowił odpłacić bliźnim ogniem i mieczem, jest już bowiem jedenaście, a końca nie widać. Na miejscu autora – wiadomo, trzeba brać procent. Rany, przecież jeśli powstanie gra, odniesie sukces i więcej ludzi odkryje przemyślenia Jacka Piekary, to dopiero zrobi się gównoburza, przy której te z Andrzejem Sapkowskim wydadzą się nic nie znaczącym kałszkwalikiem.

Mortal Kombat 11

Zaprezentowano zwiastun najnowszej części kultowej (to słowo chyba też pada dzisiaj zbyt często) bijatyki i… jeśli ktoś zapomniał włączyć dźwięk, mógł trailer odebrać lepiej niż pozostali. Nie wiem czemu NetherRealm zdecydowało się na wybór tak mało dynamicznego kawałka, ale ewidentnie nie był to najlepszy pomysł. Wiadomo jednak, że nie muzyką seria Mortal Kombat stoi, a krwią, flakami i efektownym robieniem krzywdy bliźnim – a tego jest tu aż nadto. Premiera pod koniec kwietnia 2019. Co ciekawe, gra obok PC, PS4 i XO ukaże się także na… Switchu!

Postapokalipsa – Ubi, nie zepsuj tego

Zaczęło się od postapo, to i skończy się na postapo. Ubisoft zapowiedział, że nowy Far Cry osadzony będzie w postapokaliptycznym świecie. Oczywiście w sieci od razu zaczęły dominować komentarze o tym, że skoro Bethesda nie była w stanie zapewnić graczom dobrego Fallouta, zrobi to Ubisoft (tak naprawdę to nie, tym zajmie się Obsidian w „The Outer Worlds”). Co ciekawe, „Far Cry: New Dawn” będzie bezpośrednią kontynuacją piątej części, co do tej pory się w tym cyklu nie zdarzało. Premiera już 15 lutego 2019, platformy wiadome.

Nowa gra twórców Fallouta!

Private Division oraz Obsidian Entertainment ogłosiły The Outer Worlds, nową grę sci-fi RPG dla jednego gracza wyreżyserowaną wspólnie przez Tima Caina i Leonarda Boyarskyego. The Outer Worlds będzie dostępne w przyszłym roku na PC, PS4 oraz Xbox One. Zobaczcie zwiastun i oceńcie sami:

To by było na tyle, jeśli chodzi o miniony tydzień – The Game Awards dostarczyło zaskakująco dużej ilośc zwiastunów, co z pewnością cieszy. Teraz pozostaje jeszcze trzymać kciuki, żebyśmy za tydzień nie musieli już nic pisać o „Fallout 76”.