Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Aktualności, Arcyważne, Gry

Growy tydzień #14

Kolejny tydzień za nami i choć na pierwszy rzut oka nie wydawał się szczególnie obfitujący w interesujące wydarzenia (zupełnie jakby branża spędzała całe dnie na graniu w „Apex Legends”), tak wystarczyło poszukać nieco dokładniej, by wyłowić kilka ciekawych newsów. Zapraszamy do lektury!

IEM Katowice 2019 i płatna przepustka dla widzów od Valve

Choć rozkwit gier BR mocno nadwyrężył popularność e-sportowej sceny CS:GO, tak gra wciąż plasuje się na tyle wysoko w rankingu popularności, by związane z nią wydarzenia przyciągały rekordowe ilości widzów, tak fizycznie jak i przed ekranami. Szczególnie tych drugich Valve kusiło całą gamą nagród do zdobycia za samo odpalenie streama – począwszy od skórek za parę centów, aż po skrzynki ze znacznie cenniejszą zawartością. Gdy jednak w zeszłym tygodniu gruchnęła wieść o naliczaniu opłaty za uzyskanie dostępu do pamiątek z tegorocznej edycji IEM Katowice 2019, w Internecie zawrzało. Z jednej strony, ludzie przejawiali spodziewaną reakcję alergiczną na samą myśl o płaceniu za coś, co do niedawna było darmowe, ale z drugiej nie można odmówić decyzji Valve racji. Z końcem zeszłego roku CS:GO przeszło na model F2P, a co za tym idzie, przy darmowym rozdawnictwie mogłoby się okazać, że nieco bardziej cwani użytkownicy puszczą stream z wydarzenia na kilku kontach z nadzieją na zdobycie co wartościowszych skórek. Dodatkowo, koszt takiej przepustki nie jest zbyt wygórowany (37,99 zł), a połowa tej kwoty trafi do graczy oraz organizacji biorących w IEM udział. Nie można zapomnieć o drobnym, ale jakże ważnym szczególe – sama transmisja pozostaje darmowa, a opcja wykupienia przepustki skierowana jest do fanów e-sportu zainteresowanych wspieraniem ulubionych drużyn.

Apex Legends szturmem zdobyło serca graczy

Premiera nowej gry Respawn Entertainemnt wzięła branżę z zaskoczenia, w kilka dni gromadząc wokół siebie milionową społeczność i zajmując prestiżowe miejsce najchętniej oglądanej gry na Twitchu. Twórcy „Titanfalla” nie zamierzają jednak osiadać na laurach i powoli odkrywają plany na rozwój tytułu (zaczynając od battle passa w marcu), podczas gdy Amazon zapowiedział start pierwszego turnieju w „Apex Legends”, w którym ma wziąć udział 48 najpopularniejszych streamerów. Całość wydarzenia ma się rozegrać w ramach Twitch Rivals w dwóch turach – 12 i 19 lutego (pula nagród to oszałamiająca kwota 200 tysięcy dolarów). Nie wiem jak wy, ale ja zamierzam spędzić nad tą grą kilka ładnych godzin… jak tylko znudzi mi się „Battlefield V”.

Szef Hi-Rez naciska na Sony na wprowadzenie międzyplatformowej rozgrywki dla wszystkich

Choć sam tytuł news brzmi dość zabawnie, tak trudno odmówić Stewartowi Chisamowi, dyrektorowi generalnemu Hi-Rez Studios racji. Sony broni swoich serwerów jak niepodległości i choć wyraziło zgodę na wprowadzenie międzyplatformowej zabawy w „Fortnite” i „Rocket League”, tak dalej rezerwuje sobie prawo do odgradzania graczy używających PS4. Chisam argumentuje, że po wprowadzeniu cross-play’a między użytkownikami XOne i Switcha w samym tylko „Paladins”, czas oczekiwania na mecze został skrócony o 30%, rozrzut poziomów graczy zmniejszony o 40%, a liczba tzw. „złych meczy” zmalała o 80%. Trudno się nie zgodzić z tym, że większa pula graczy ma zdecydowany wpływ na przyjemniejszą oraz bardziej zbalansowaną rozgrywkę i choć trudno sobie wyobrazić studio Hi-Rez wywierające wpływ na Sony, tak zdecydowany i ciągły nacisk może sprawić, że Japończycy ostatecznie się ugną.

Stan Pensylwania i „podatek od grzechu”

Ileż to już razy przerabialiśmy podobny scenariusz? Gry wideo zostają oskarżone o całe zło świata, a mniej lub bardziej zrównoważone osoby starają się przeprowadzić krucjatę mającą na celu wyeliminowanie, lub chociaż drastyczne ograniczenie niechcianych treści. Najnowszym pomysłem zmierzającym do przymuszenia deweloperów do pohamowania demonstrowanych w grach krwawych zapędów jest plan wprowadzenia 10% „podatku od grzechu”, którym, według polityka z Pensylwanii, Chrisa Quinna, miały zostać objęte produkcje zawierające sceny przemocy. Zgodnie z projektem, wpływy z tytułu owego podatku miałyby zostać przeznaczone na poczet zwiększania bezpieczeństwa w szkołach. Choć wprowadzenie takiego prawa stworzyłoby niebezpieczny precedens (co miałoby bezpośrednie przełożenie na cenę gier), tak Quinn już w zeszłym roku podejmował nieudane próby obłożenia podobnym podatkiem wszystkie tytuły o odpowiedniej kategorii ESRB. Miejmy nadzieję, że tę inicjatywę spotka podobny koniec.

Baldur’s Gate, Icewind Dale, Planescape: Torment i Neverwinter Nights trafią na konsole!

Na koniec zostawiliśmy newsa, który szczególnie ucieszy miłośników gier RPG spod znaku Dungeons&Dragons! Do dziś pamiętam chwilę, gdy w jednym z numerów „Secret Service” czytałem artykuł na temat „Baldur’s Gate” i to uczucie, gdy trzymałem w rękach pudełko z grą (pięć płyt! Sześć, jeśli liczyć dodatek)… Do dziś pozostaje ona jedną z moich ulubionych cRPG (ustępując miejsca tylko sequelowi). Możecie sobie zatem wyobrazić moje zaskoczenie, gdy dotarła do mnie wieść o pracach nad wydaniem „Wrót Baldura” w zacnym towarzystwie „Icewind Dale”, „Planescape: Torment” oraz „Neverwinter Nights” na konsole. I tylko jedno nie dawało mi spokoju – sterowanie. Już przy ogrywaniu takich tytułów, jak „Pillars of Eternity”, „Torment: Tides of Numenera”, czy „Divinity: Original Sin” można było poczuć jak nieporęczny jest pad w bardziej zaciętych pojedynkach, czy zarządzaniu ekwipunkiem. I choć wiem, że po raz kolejny (trzeci, jeśli liczyć „Baldur’s Gate Enhanced Edition”) kupię te tytuły, prawdopodobnie przetestuję je z użyciem myszki i klawiatury na XOne.