Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Aktualności, Arcyważne, Gry

Growy tydzień #8

Dawno nie było równie ubogiego w newsy tygodnia w świecie growym – zupełnie jakby wszyscy wydawcy skupili się na przygotowywaniu promocji pod kątem zbliżającego się czarnego piątku. A skoro już przy tym temacie jesteśmy…

„Fallout 76” i ogromne obniżki

To, co dzieje się wokół najnowszej produkcji Bethesdy, za jakiś czas może być podstawą dla czyjejś pracy magisterskiej. Bez wątpienia „Fallout 76” jest fascynującym zjawiskiem, pod wieloma względami – cyklu produkcyjnego, tego do czego może się posunąć deweloper, marketingu, zarządzania kryzysami, rozwoju zawartości w grze online, wagi działu testującego, a także dopuszczalnej ilości błędów na metr kwadratowy. Do tej postnuklearnej dramy doszedł kolejny aspekt – ogromna obniżka ceny już w kilka dni po premierze! W okolicach czarnego piątku ta ta spadła o około 33%, po czym Amazon obniżył ją jeszcze trochę, do 35 dolarów za sztukę. Nie dość więc, że Bethesda sprzedała dostęp do testów alfa swojego produktu (bo trudno nazywać „Fallout 76” inaczej – no, w przypływie dobrego humoru możemy mówić o wersji beta) rzeszom graczy za pełną cenę, to jeszcze kilka dni później, po wypuszczeniu ogromnych, ważących kilkadziesiąt giga patchy – obniżyła cenę tego produktu o kilkadziesiąt dolarów. Biorąc pod uwagę specyfikę amerykańskiego systemu sprawiedliwości i wyjątkową bezczelność wydawcy, wyczuwam pozwy. Rany, Bethesda, co się z wami stało?

Geralt najsłynniejszym… Polakiem

Gdyby jakiś czas temu ktoś powiedział mi, że oto w polskim czasopiśmie, w katolickim tygodniku, ktoś nie tylko wypowiada się na temat gier w innym tonie niż „szatański wynalazek, spalić, zakazać!” – już wtedy uznałbym to za mało prawdopodobne. Tymczasem okładkę „Tygodnika Powszechnego” zdobi podobizna Geralta, który to został przez redakcję wybrany najsłynniejszym Polakiem na świecie. W tym miejscu mam sporą ochotę powyzłośliwiać się odrobinę na temat nadawania przez katolików narodowości fikcyjnym bohaterom, a także brania na poważnie postaci z fantastyki, które dokonują magicznych czynów, ale to nie czas i miejsce ku temu. Dobrze jest jednak bowiem zobaczyć, że w poważnym czasopiśmie z głównego nurtu mediów pisze się o grach (popularność Geralta za granicą bierze się wszak z nich, nie z książek) także w innym tonie niż wspomniane wyżej „szatański wynalazek, spalić, zakazać!”.

geralt twarz

Źle się dzieje w państwie Activision-Blizzard

Za Blizzardem trudne tygodnie; od czasu Blizzconu, na którym zamiast „Diablo 4” zapowiedziano „Diablo” na urządzenia mobilne, firma płonie w ogniu krytyki. Deweloper znany niegdyś z tego, że doskonale rozumie graczy, musi teraz borykać się z problemami, jakich nie doświadczył nigdy wcześniej – zupełnie, jakby szefostwo straciło nagle wiedzę na temat tego, czemu ludzie tak bardzo kochają Blizzarda i jego gry. Po części sprawę wyjaśnia raport przygotowany przez Kotaku. Okazuje się bowiem, że wewnątrz studia coraz więcej do powiedzenia ma Activision, które, jak pewnie się domyślacie, woli wycisnąć uznanego dewelopera niczym cytrynę, zamiast pozwolić mu pracować w dotychczasowym trybie. Blizzard ma bowiem przynosić do spółki więcej pieniędzy, a wszyscy wiemy jak to się kończy – wszystko trzeba robić jednocześnie szybciej i taniej, dopracowywanie szczegółów nie jest tak ważne, a urządzenia mobilne oraz płatna zawartość spowodują wśród akcjonariuszy… Może nie będę wybiegał myślą aż tak daleko i ograniczę się jedynie do napisania, że mam nadzieję, iż Blizzard przetrwa trudny okres i wyjdzie z niego silniejszy. Potrzebujemy na rynku takich firm, właśnie po to, żeby za gry odpowiadali w większym stopniu ambitni twórcy, nie chciwi menadżerowie.

Smutny to był przegląd tygodnia – zarówno pod względem ilości zawartości, jak i jej treści – miejmy nadzieję, że w nowy rok będzie można jednak spoglądać z większym optymizmem.

Diablo-III1