Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Gry

Feudum – warto?

Już 31 stycznia na zagramw.to startuje kampania „Feudum” Marka Swansona, którą ma zamiar wydać Czacha Games („Klany Kaledonii”, „Pola Zieleni”) z pomocą wspierających. Gra okazała się hitem i obecnie zajmuje 844 miejsce na liście BGG. Pytanie, czy pozycja i dobre opinie oznaczają, że warto w nią zagrać?

„Feudum” to planszowy debiut Marka Swansona, amerykańskiego profesora, który zdawać by się mogło za cel wziął sobie spójne i wyważone „upchnięcie” w pudełku z jedną grą jak najwięcej mechanik. Co ciekawe, ilość opcji pozytywnie odbiła się na regrywalności, oferując gracom kilkanaście ścieżek do osiągnięcia zwycięstwa (zebranie punktów), jednocześnie nie „zgrzyta” przy próbach mieszania różnych technik. Wymaga pewnego rozmyślania swych ruchów, lecz odpowiednia strategia i sprawne działania taktyczne powinny zagwarantować wygraną. Oznacza to tyle, że jeżeli gracz nabierze wprawy, będzie kontrolować sytuację.

To bowiem gra ekonomiczno-strategiczna dla dwóch do pięciu graczów, osadzona w realiach quasi-mediewistycznych, gdzie oprócz feudalnych zasad, działają również siły nadnaturalne. Gracz kontroluje w „Feudum” terytorium, które podporządkowuje sobie za pomocą mobilnych bohaterów, którzy kręcą się od wsi i miast, po faktorie i farmy, przejmując tam władzę (area control) i wprowadzając podatki. W swej turze dysponuje czterema akcjami.

Dużą rolę – nomen omen – odgrywa w grze przynależność do gildii (jest ich sześć), w nich to rozpoczyna się koło ekonomiczne, dzięki któremu świat poprawnie funkcjonuje, oddziałują one na to, co dzieje się na planszy, w punktach, ale i mają niemały wpływ na siebie (jedne dostarczają towarów innym).

Gra z pewnością skierowana jest do lubiących eurogry – będzie to prawdziwy rarytas w kolekcji, we wnętrzu którego kryje się mnóstwo zróżnicowanej i niejednorodnej rozrywki. Jednak fani przygód również nie powinni czuć się odstręczeni, gdyż w “Feudum” nie brakuje rozmaitych zdarzeń, modulujących przebieg każdej partii i wprowadzających uczucie niepewności. Samo wędrowanie po planszy także niesie za sobą wiele ryzyka i ciekawych epizodów.