Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Gry

Uzależnienie od Fallouta 4 zrujnowało graczowi życie – teraz chce pozwać Bethesdę

Pewnego Rosjanina tak zafascynowała najnowsza odsłona „Fallouta”, że zapomniał o całym świecie – w tym o swojej żonie. Przez grę zaniedbał także obowiązki służbowe, stracił pracę i podupadł na zdrowiu. Teraz, wzorem obywateli USA, chce pozwać twórców „Fallouta 4”.

Gracz, który pochodzi z syberyjskiego Krasnojarska, na 3 tygodnie przeniósł się do świata „Fallouta 4”. W tym czasie zostawiła go żona, został zwolniony z pracy za zaniedbania obowiązków, a spędzanie tak dużej ilości czasu na graniu, spowodowało także problemy zdrowotne Rosjanina. Postanowił więc wytoczyć proces Bethesdzie, swoją decyzję argumentując brakiem ostrzeżeń w grze, że jest ona tak uzależniająca. Gdyby twórcy gry zamieścili takie informacje Rosjanin byłby ostrożniejszy i odłożył granie na świąteczno-noworoczną przerwę.

Za poniesione straty moralne i fizyczne żąda od Bethesdy oraz firmy odpowiadającej za rosyjską wersję językową „Fallouta 4” 500 tys. rubli (ok. 27 tys. zł).

Choć jego żądania brzmią absurdalnie, to nie są niczym nowym. Podobne oskarżenia klienci wysuwali do McDonalda za wrzątek w herbacie, czy do koncernów tytoniowych za rakotwórczy wpływ papierosów. A nie zawsze okazywało się, że koncerny wygrają sądowe batalie. Pięć lat temu po stronie uzależnionego od „Lineage II” Craiga Smallwooda, stanął sąd, który przyznał mu rację w jednej kwestii – „rażącego zaniedbania” producenta gry kwestii poinformowania o ryzyku uzależnienia.

Wiadomym jest, że gry wideo mogą prowadzić do uzależnień. Około 10 do 15 % graczy charakteryzuje się objawami charakterystycznymi dla uzależnień według kryteriów WHO (Światowa Organizacja Zdrowia). Mimo wszystko, WHO nie wyróżniła osobnej kategorii „uzależnień od gier wideo”.